Wiktor z "Hotelu Paradise 13" krótko podsumował zachowanie Oliwii. Takiego wyznania nikt się nie spodziewał
Oliwia i Wiktor chcieli stworzyć parę w "Hotelu Paradise 13"
Relacja Oliwii i Wiktora zaczęła nabierać tempa po tym, jak między uczestniczką a Kubą doszło do spięcia. Oboje przyznali wówczas, że są już sobą zmęczeni, a Oliwia postanowiła poszukać wsparcia u kogoś innego. Jej powiernikiem został Wiktor, który od początku pobytu w programie był nią zainteresowany.
Kiedy relacja Oliwii i Kuby zaczęła się rozpadać, Wiktor zdecydował się wyznać dziewczynie swoje uczucia. Okazało się, że Oliwia również coś do niego czuje. Oboje zaczęli więc snuć plany dotyczące stworzenia pary podczas najbliższego Rajskiego Rozdania. Ich zbliżenie było widoczne także tej nocy, gdy Oliwia spędziła czas w łóżku Natalii i Wiktora, przytulając się do chłopaka i zapewniając go, że chce z nim stworzyć parę.
Wiktor odpadł z "Hotelu Paradise 13". Oliwia zagłosowała przeciwko niemu
Sytuacja przybrała jednak nieoczekiwany obrót. Fifi otrzymał możliwość odkrycia karty z zadaniem wskazania dwóch uczestników, którzy jego zdaniem powinni opuścić "Hotel Paradise". Wytypował Michała, partnera swojej byłej dziewczyny, oraz Wiktora, którego - jak przyznał - znał najsłabiej.
O tym, który z mężczyzn pożegna się z programem, zdecydowali pozostali uczestnicy. Wśród osób, które zagłosowały przeciwko Wiktorowi, znalazła się również Oliwia. Ostatecznie to właśnie on zdobył większość głosów i musiał opuścić rajski hotel.
Jej decyzja była tym bardziej zaskakująca, że jeszcze chwilę wcześniej zapewniała Wiktora o chęci stworzenia z nim pary. Jak chłopak odebrał ten zwrot akcji? Czy poczuł się zawiedziony zachowaniem Oliwki i ma do niej pretensje? Wiktor postanowił odnieść się do całej sytuacji i opowiedzieć o swoich emocjach po opuszczeniu programu.
"Nie mam żalu, rozumiem motyw Oliwki, ale nie szanuję" - powiedział.
Na pytanie, jak się z tym czuł, wyznał:
"A jak się miałem czuć? Czułem się oszukany, zawiedzony, ale z drugiej strony zrozumiałem, dlaczego zrobiła taki tuch. Pozbyła się mnie, żeby nie narażać się na konfrontację, więc rozumiem, dlaczego podjęła taką decyzję" - dodał.