Mocne słowa Zuzy o uczestnikach "Hotelu Paradise 12": "Idą tam mężczyźni, którzy nie są stali w uczuciach" [TYLKO U NAS]
- Dlaczego Zuza miała tak złe zdanie o uczestnikach programu?
- Czy naprawdę wierzyła w znalezienie miłości w "Hotelu Paradise 12"?
- Co najbardziej zaskoczyło ją po poznaniu Krystiana?
- Dlaczego uważała, że mężczyźni w show nie są "stali w uczuciach"?
Hotel Paradise 12. Jaki Zuzia miała cel w programie?
Zuza od początku należała do tych uczestniczek, które wydawały się bardziej emocjonalne i autentyczne niż nastawione wyłącznie na grę. Finalistka przyznała, że do programu zgłosiła się przede wszystkim z myślą o znalezieniu miłości, bo wcześniej nie miała w tej kwestii szczęścia.
Jednocześnie doskonale zdawała sobie sprawę, w jakim formacie bierze udział. Rywalizacja, ciągłe zmiany par, nowe osoby i presja programu sprawiały, że trudno było jej uwierzyć, że właśnie tam uda się stworzyć coś prawdziwego.
Patrząc na format tego programu, jakoś chyba nie do końca wierzyłam w to, że rzeczywiście mi się to udawyznała.
Te słowa pokazują, że Zuza od samego początku podchodziła do całego doświadczenia z dużym dystansem i ostrożnością.
Hotel Paradise 12. Jakie zdanie o uczestnikach reality show miała Zuzia?
Najmocniejszy fragment wywiadu pojawił się jednak wtedy, gdy Zuza zaczęła mówić o swoim podejściu do mężczyzn zgłaszających się do reality show.
Miałam takie przekonanie, że idą tam mężczyźni, którzy raczej nie są stali w uczuciachprzyznała.
Finalistka nie ukrywała, że spodziewała się raczej osób nastawionych na krótkie relacje, dobrą zabawę i emocje związane z programem niż na budowanie czegoś trwałego. Według niej wielu uczestników przychodzi do "Hotelu Paradise" głównie po przygodę, rozpoznawalność albo wygraną.
Choć Zuza weszła do programu z dużym sceptycyzmem, wszystko zmieniło się w momencie, gdy poznała Krystiana. To właśnie on miał sprawić, że zaczęła patrzeć na cały udział zupełnie inaczej.
Pozytywnie się zaskoczyłam, kiedy poznałam Krystianazdradziła.
Ich relacja od początku wzbudzała ogromne emocje wśród widzów, a wielu fanów trzymało za nich kciuki aż do finału. Dziś wiadomo już, że para nadal jest razem po zakończeniu programu, co dla części internautów stało się dowodem na to, że nawet w reality show można znaleźć prawdziwe uczucie.
To właśnie dlatego słowa Zuzy wybrzmiewają dziś jeszcze mocniej — bo osoba, która najmniej wierzyła w miłość w programie, ostatecznie sama ją znalazła.