Filip z "Hotelu Paradise 13" przeżył rodzinną tragedię tuż przed wyjazdem do programu. "Zginął na miejscu"
- Co wydarzyło się Filipowi, gdy miał 13 lat?
- Dlaczego ukrywał swoją dłoń?
- Jak zareagowała jego partnerka Nadia?
- Co Filip opowiedział o śmierci partnera swojej mamy?
- Dlaczego tragedia zmieniła jego podejście do życia?
Hotel Paradise 13. Filip zdradził swój sekret
Filip postanowił opowiedzieć grupie o wypadku, do którego doszło, gdy był dzieckiem. Jak przyznał, w tamtym czasie bardzo interesowały go petardy i wybuchy. Pewnego dnia próbował odpalić jedną z nich. Petarda długo nie chciała zadziałać. Filip odłożył ją, a chwilę później doszło do eksplozji.
Miałem trzynaście, nie wiem, nie chcę kłamać przed kamerami, ale miałem trzynaście czy czternaście latwspomniał.
Po wybuchu zobaczył swoją poranioną dłoń. To wydarzenie na zawsze zmieniło jego życie. Przez lata Filip miał problem z pokazywaniem ręki innym. W programie również próbował ją ukrywać, ponieważ bał się, że zostanie oceniony przez uczestników.
Filip pokazał swoją dłoń Nadii. Okazało się, że jego partnerka wcześniej zauważyła, że inaczej układa prawą rękę.
Ale ty myślisz, że ja ciebie nie obserwuję?Zapytała partnerka.
Wyjaśniła, że nie chciała pytać wprost, ponieważ widziała, że Filip celowo ukrywa dłoń. Sam Filip przyznał, że przed rajskim rozdaniem chciał nawet poprosić Nadię o pewien gest.
Chciałem ci to pokazać tu, jak siedzieliśmy na przed rajskim, czy byłaby możliwość, jak położę na ciebie tę rękę, żebyś tę rękę położyła swoją od razu na moją, żeby to zasłonićwyznał.
Ostatecznie jednak zrezygnował z tego pomysłu. Nadia i pozostali uczestnicy jasno dali Filipowi do zrozumienia, że nie ma powodu, by wstydził się swojej historii. Podkreślali, że był wtedy dzieckiem, a to, co się wydarzyło, było wypadkiem.
Hotel Paradise 13. Tragedia, która na zawsze odmieniła Filipa
Na tym jednak Filip nie zakończył swojej historii. Opowiedział również o śmierci partnera swojej mamy. Mężczyzna przez lata był dla niego ważną osobą.
Filip wspominał, że tuż przed wyjazdem do programu dowiedział się, że dostał się do "Hotelu Paradise". Był bardzo szczęśliwy i chciał podzielić się tą wiadomością z bliskimi. Partner jego mamy mocno w niego wierzył. Następnego dnia doszło do tragedii. Partner mamy Filipa jechał do pracy, gdy na drodze doszło do wypadku. Zginął na miejscu.
Straciłem człowieka, który tak naprawdę mówił: "Filip, co by się nie działo, ja wierzę w to, że ty będziesz w tym programie"wyjaśnił.
Filip podkreślił, że bardzo chciałby, aby mężczyzna mógł zobaczyć go teraz w programie.
I mam nadzieję, że jest tam do góry i patrzy tu na mniewyznał.
Hotel Paradise 13. Jak zmieniła się relacja Filipa i jego mamy?
Ta tragedia całkowicie zmieniła perspektywę Filipa. Uświadomiła mu, jak kruche jest życie i jak szybko wszystko może się zmienić.
To, co się wydarzyło w moim życiu, odbieram za lekcję życia. Taką naprawdę poważną lekcję życiapowiedział.
Filip przyznał, że wcześniej często kłócił się z mamą. Po śmierci jej partnera zaczął jednak patrzeć na takie sytuacje zupełnie inaczej.
Dużo często kłóciłem się z mamą, wychodziłem z moją mamą pokłócony i na przykład ta sytuacja mi otworzyła oczy na to, że stary, nie warto się kłócićwyznał.
Dziś stara się więc nie odkładać ważnych słów na później.
Ja mam 25 lat, może każdy się z tego śmiać, ale ja wychodząc z domu, zawsze mojej mamie daję buzi i mówię, że ją kochamzdradził.
Szczere wyznanie Filipa było jednym z najbardziej emocjonalnych momentów odcinka. Uczestnicy zobaczyli w nim nie tylko kolegę z programu, ale człowieka z trudnymi doświadczeniami, emocjami i ogromną wrażliwością.
Hotel Paradise 13. Jak na wyznanie Filipa zareagowali uczestnicy?
Szczere wyznanie Filipa bardzo poruszyło grupę. Uczestnicy przytulali go i głaskali po ramieniu. Michał powiedział wprost:
Facet, ty jesteś silny, naprawdę jesteś silnyskomentował.
Oliwia również zdecydowała się na bardzo osobiste słowa.
Ja bym ci chciała powiedzieć, że jesteś bardzo odważną osobą, że o tym mówisz. Że jesteś tu, że tu przyjechałeś, że się nie poddałeśpowiedziała Oliwia.
Filip nie ukrywał, że reakcja mieszkańców hotelu wiele dla niego znaczyła. Jak przyznał, przez cały czas bał się, że będzie oceniany przez pryzmat swojej trudnej przeszłości. Po rozmowie poczuł ogromną ulgę.