Milan groził Wiktorii z "HP11"?! Uczestniczka wyznała szokującą prawdę [TYLKO U NAS]

"Hotel Paradise 11". Wktoria Holona
"Hotel Paradise 11". Wiktoria ostro o Milanie
Emocje z raju nie opadły po ostatnim odcinku "Hotelu Paradise 11". Wiktoria w rozmowie z Aleksandrą Głowińską otworzyła się na temat konfliktu z Milanem. Ich relacja, pełna niedomówień i zazdrości, eksplodowała w odcinku, który widzowie długo zapamiętają. A po programie - jak się okazuje - było jeszcze ostrzej.
Z tego artykułu dowiesz się:
  • Czy Milan groził Wiktorii?
  • O co pokłócili się Milan i Wiktoria?
  • Co Wiktoria mówiła na temat Milana po programie?

"Hotel Paradise 11". O co pokłócili się Milan i Wikotria

20. odcinek "Hotelu Paradise 11" pokazał, że raj wcale nie musi być spokojny. Wiktoria i Milan, którzy wcześniej wydawali się zbliżać, wpadli w otwarty konflikt po tym, jak Milan przy wszystkich zasugerował, że Wiktoria miała wcześniej coś wspólnego z Kubą. Jego słowa wywołały prawdziwą burzę, a wpływ alkoholu nie poprawił sytuacji.

Wiktoria nie wytrzymała, kiedy Milan przy Agacie zaczął opowiadać swoją wersję wydarzeń - pełną aluzji i sugestii. Wzajemne oskarżenia zamieniły się w emocjonalną awanturę pełną łez, krzyków i wzajemnych pretensji. Widzowie zobaczyli Wiktorię, która zrezygnowana próbowała się bronić i Milana, który do końca obstawał przy swoim. Oboje wpadli w furię i padło bardzo wiele niepochlebnych słów. Wiktoria zalała się łzami i przez długi czas nie potrafiła się uspokoić.

"Hotel Paradise 11". Wktoria Holona
"Hotel Paradise 11". Wktoria Holona

"Hotel Paradise 11". Milan groził Wiktorii po programie?

W rozmowie z Aleksandrą Głowińską Wiktoria przyznała, że Milan po programie odezwał się do niej, ale jego ton nie przypominał przeprosin, na które liczyła.

- Odezwał się do mnie, ale nie były to szczere przeprosiny. Nie widział błędu, który popełnił. Myślę, że zrobił to tylko po to, żeby ugasić sytuację - powiedziała.

Jak ujawniła, Milan nie zrozumiał, dlaczego Wiktoria jest na niego zła, a jego słowa miały raczej charakter obronny niż skruszony.

Powiedział po prostu, że nie rozumie, dlaczego w ogóle jestem na niego zła, ale że przeprasza. Kiedy wyjaśniłam mu, dlaczego, usłyszałam, że jeśli chcę się tak bawić, to on też się tak będzie bawił
- ujawniła.

Słowa te Wiktoria odebrała jako groźbę i brak szacunku. Jak podkreśliła, nie pozwoliła, by Milan dalej tak do niej mówił.

- Nie pozwoliłam mu w taki sposób się do mnie odzywać. Wiem też, że z Milanem za dużo nie ma co rozmawiać, bo czasem trzeba do niego podejść jak do dziecka - dodała bez ogródek.

Mimo wszystko, jak sama mówi, nie chciała eskalować konfliktu. Zdecydowała się odejść z klasą i godnością, podkreślając, że ma prawo bronić siebie i swojej wersji wydarzeń:

- To jest czas, w którym mogę się bronić i będę to robiła - zakończyła stanowczo.

"Hotel Paradise 11". Wiktoria i Milan
"Hotel Paradise 11". Wiktoria i Milan