- Kim jest Kuba Burkacki
- W jakim programie wystąpił Kuba Burkacki
- Co słychać u uczestnika "Hotelu Paradise"
- Jak wygląda Kuba Burkacki z "Hotelu Paradise"
Kuba Burkacki z "Hotelu Paradise" pochwalił się umięśnioną sylwetką
26-letni Kuba Burkacki z Warszawy zaistniał w 11. edycji "Hotelu Paradise". Trener personalny namieszał w programie i był pewny siebie. W rozmowie z nami po finale show wyznał, czego najbardziej żałuje. Opowiedział również o relacji z Magdą.
Sprawdź: "Hotel Paradise 11". Czy Kuba próbował odnowić relację z Magdą po programie?
Kamil niedawno pochwalił się tym, jak wygląda jego sylwetka po 130 dniach redukcji.
"To nie był sprint - to był długodystansowy marsz pod pełną kontrolą. 130 dni decyzji podejmowanych codziennie tak samo: bez emocji, bez negocjacji, bez wyjątków. Ten czas zrobił więcej niż zmienił sylwetkę: nauczył konsekwencji, która nie zależy od nastroju. Zbudował formę opartą na powtarzalności, nie na zrywach. Zamienił 'chcę' na 'robię'. Redukcja nie kończy się wraz z ostatnim dniem deficytu. Kończy się w momencie, w którym wiesz, że potrafisz to powtórzyć - kiedy chcesz. 130 dni to dowód. Forma wypracowana, głowa poukładana, fundament gotowy na kolejny etap. Teraz nie wracasz do punktu wyjścia - przechodzisz poziom wyżej" - napisał na Instagramie.
Pod postem pojawiły się wspierające komentarze i słowa uznania dla postawy Kuby.
"Hotel Paradise 11". Kuba Burkacki podsumował 2025 rok
Co wydarzyło się w życiu Kuby Burkackiego po zakończeniu programu? Mężczyzna opublikował na Instagramie post, w którym wyznał, że czuje wdzięczność dla samego siebie. Opowiedział o tym, że było mu trudno z wielu powodów.
"Przede wszystkim wdzięczność dla samego siebie. Za to, że przetrwałem rok, który zawodowo wystawił mnie na piekielnie trudną próbę z wielu powodów. Za decyzje podejmowane mimo zmęczenia, za dni, w których najłatwiej było odpuścić - a ja tego nie zrobiłem. Ten rok nie był łaskawy, ale był kształtujący. Oczyścił mnie ze złudzeń, zahartował charakter i nauczył pokory połączonej z siłą" - napisał.
Kuba z "Hotelu Paradise 11" dodał, że tym razem doskonale wie, po co idzie. Ma ustalone cele i nie uznaje półśrodków. Wyznał, że zdobył doświadczenie, którego nie da się kupić.
"To nie jest nowy start. To wejście na jeszcze wyższy poziom" - podsumował.
Autorka/Autor: KS