Ewa Telega i Katarzyna Gałązka w "interAKCJA. Starcie pokoleń" o trudnych momentach w aktorstwie. "Traciłam szacunek do tego zawodu" [WYWIAD]

Ewa Telega i Katarzyna Gałązka
"interAKCJA. Starcie pokoleń". Ewa Telega i Katarzyna Gałązka
Spotkały się w jednym studiu – Ewa Telega i Katarzyna Gałązka. Dzieli je doświadczenie, wiek i podejście do aktorstwa, ale łączy szczerość i dystans do siebie. W najnowszym odcinku "interAKCJI. Starcie pokoleń" rozmawiają o pracy z ciałem, teatralnych tabu i tym, czego uczą się od siebie nawzajem.
Kluczowe fakty:
  • Kim są Ewa Telega i Katarzyna Gałązka
  • Kiedy Ewa Telega i Katarzyna Gałązka poczuły się aktorkami
  • Jak Ewa Telega i Katarzyna Gałązka radzą sobie z brakiem ról

Materiał wideo na górze strony.

"interAKCJA. Starcie pokoleń". Kim są Ewa Telega i Katarzyna Gałązka? Kariery

Ewa Telega i Katarzyna Gałązka były gościniami Małgorzaty Czop w rozmowie z cyklu "interAKCJA. Starcie pokoleń". Aktorki opowiedziały o swoich doświadczeniach związanych z uprawianym zawodem, czekaniu na role i zmianach w branży.

 Ewa Telega
Ewa Telega
Źródło: MWMEDIA

Ewa Telega jest absolwentką Państwowej Szkoły Baletowej w Bytomiu (1981) oraz Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej im. Leona Schillera w Łodzi. Od 1986 roku – przez 27 lat – należała do zespołu Teatru Dramatycznego w Warszawie. Od sezonu 2013/2014 jest aktorką Teatru Ateneum. W filmie zadebiutowała w 1983 w Kasztelance Marka Nowickiego. W latach 80. i w pierwszej połowie lat 90. grała role epizodyczne, m.in. w Lawie (1989) Tadeusza Konwickiego, Korczaku (1990) Andrzeja Wajdy, Wszystkim, co najważniejsze (1992) Roberta Glińskiego oraz Kolejności uczuć (1993) Radosława Piwowarskiego.

Pułapka, sezon 2, odcinek 4
Pułapka, sezon 2, odcinek 4

Katarzyna Gałązka w 2020 roku ukończyła studia na Wydziale Aktorskim Akademii Teatralnej w Warszawie. Zagrała w wielu produkcjach telewizyjnych i kinowych. Widzowie mogą znać ją z takich seriali, jak "Pułapka", "Klangor" czy "#BringBackAlice". Aktorka dołączyła do obsady "Na Wspólnej", a wkrótce na TVN zadebiutuje nowy serial z jej udziałem - "Młode gliny".

Czytaj także: "interAKCJA. Starcie pokoleń". Nagość, pierwsze role i casting marzeń – rozmowa Iny Sobali i Ireneusza Czopa

"interAKCJA. Starcie pokoleń". Ewa Telega i Katarzyna Gałązka dzielą się doświadczeniem

Obie aktorki od lat pracują w zawodzie. Grają w teatrze i na planach. Małgorzata Czop, prowadząca cykl "interAKCJA. Starcie pokoleń" rozpoczęła rozmowę od tego, kiedy poczuł się dobrze w tym zawodzie, poczuły się pełnoprawnymi aktorkami.

W mojej ocenie stałam się aktorką po prostu jak zaczęłam z tego zarabiać i nie traktuję tego jakoś tak, że tak nie mogę się nazwać, bo to dopiero w jakimś tam momencie przyjdzie.  Ale jeśli chodzi o to, czy ja wiem co robię, to myślę, że absolutnie nie, bo w tym zawodzie to jest dosyć ciężkie.  Po prostu cały czas staram się jakoś iść do przodu, starać się, chodzić na castingi, coś w teatrze, ale to nie jest u mnie takie bardzo stabilne i czasem bywają momenty, że totalnie nie wiem co mam zrobić
wyznała Katarzyna Gałązka

- Po prostu wykonuję swój zawód - odpowiedziała na to pytanie Ewa Telega. -  Kiedy się zaczęłam uważać za aktorkę? Bardzo szybko, dlatego że ja od dziesiątego roku życia byłam w szkole baletowej przez dziewięć lat. [...] Uważałam od razu wtedy, że jestem najpiękniejsza, najmądrzejsza na tej scenie, mając te dziesięć lat. 

Ewa Telega i Kasia Gałązka o blaskach i cieniach zawodu

Katarzyna Gałązka i Ewa Telega pracują w zawodzie. Raz mają więcej propozycji i ról do zagrania, raz muszą czekać i szukać sobie zajęcia. Obie przyznały, że aktorstwo niesie ze sobą blaski i cienie. - Jesteśmy ludźmi do wynajęcia tak naprawdę. Nie jesteśmy ludźmi, którzy stanowią o swoim życiu, o swoim zajęciach - przyznała Ewa Telega.

Aktorki opowiedziały o tym, jak radzić sobie z tymi momentami, kiedy telefon nie dzwoni.

- Założyłam stowarzyszenie i działałam społecznie, robiłam wielkie koncerty.  Znalazłam jakąś niszę, żeby nie być tylko tą osobą zależną - powiedziała Ewa Telega. - To jest też przywilej wieku, że jak mnie nie angażują, to sobie myślę, to ich sprawa. Nie wiedzą, co tracą. 

Katarzyna Gałązka pracuje w zawodzie od kilku lat i przyznała, że radzenie sobie z momentami przestoju bywają trudne.

Ciężko jest w sobie znaleźć jakąś motywację do czegokolwiek, jak są te momenty przestoju. Niepewność i lęk związany z tym, że może już nic nie przyjdzie, są paraliżujące. Doświadczenie pokazuje mi, że najlepiej się do tego działania jakoś motywować. Żeby na przykład inwestować w siebie, w jakieś nowe umiejętności. [...] W tym zawodzie każda jakaś taka umiejętność dodatkowa jest ogromnym atutem. 
powiedziała Katarzyna Gałązka

Ewa Telega otwarcie przyznała, że były czasy, gdy nie pojawiały się nowe role, a ona sama rozmyślała o tym, czy nie zmienić pracy.

Siedziałam w hotelu w Sopocie, patrzyłam na morze i myślałam: może zostanę kelnerką... A może marynarzem?– wspominała Ewa Telega. Aktorka nie kryła, że był w jej życiu moment, kiedy całkowicie traciła wiarę w sens uprawiania zawodu.

Grałam w rzeczach, w których nie powinnam grać. Było to tak głupie, kompletnie. Ale nie miałam pracy, potrzebowałam pieniędzy
powiedziała Ewa Telega

Aktorka przyznała, że kiedy znalazła się w trudnej sytuacji, aktorstwo przestało dawać jej satysfakcję.

Traciłam szacunek do zawodu. Bo jak się ma 30 lat, dziecko, i ciągle czeka się na telefon, to zaczynasz się zastanawiać: po co ja to robię? – powiedziała.

Czytaj także: Jowita Budnik i Bartek "Świeży" Laskowski w "interAKCJA. Starcie pokoleń" o social mediach i wspólnym projekcie. "Dorosłość jest całkiem fajna" [WYWIAD]

Ewa Telega i Katarzyna Gałązka
Ewa Telega i Katarzyna Gałązka

Ewa Telega i Katarzyna Gałązka o radzeniu sobie z trudnymi emocjami

Zawód aktora wiąże się z przeżywaniem różnych emocji, które przeżywa kreowana postać. Czasami role są wymagające psychicznie, czasami fizycznie. Ewa Telega i Katarzyna Gałązka opowiedziały o tym, jak radzą sobie z taki emocjonalnym rozedrganiem i jak skutecznie wrócić do rzeczywistości.

Nigdy nie uważałam, że człowiek nosi w sobie jakąś rolę. [...] W psychice bardzo prosto jest się odciąć. Skończyłam, odcięłam się, ja nikogo nie zamordowałam.  To, że przed chwilą wbiłam komuś nóż w serce, to nie znaczy,  że jestem mordercą.  Natomiast fizycznie jest rozgrzanie po spektaklu. Jak wracam do domu,  to nie mogę zasnąć dość długo.  
powiedziała Ewa Telega
Takie momenty może miałam w szkole,  gdzie jeszcze właśnie mi się wydawało, że trzeba wejść w ten stan. Szkoła jest wspaniała, ale też wydaje mi się, że nie mamy bardzo dużo zajęć z takiej stricte metodologii. Często trzeba po prostu przygotować scenę. Ona jest omawiana i potem robimy ją jeszcze raz, jeszcze raz, jeszcze raz. A nie do końca mamy narzędzia, żeby to zrobić. I przez to na przykład w szkole czasem miałam taki problem  i właśnie siedziałam i się tam zastanawiałam i wczuwałam. 
powiedziała Katarzyna Gałązka

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej, zobacz całą rozmowę, która znajduje się na górze strony.

Kasia Gałązka w "Na Wspólnej"
Kasia Gałązka w "Na Wspólnej"
Źródło: TVN