Dzieło z udziałem trzech wybitnych aktorów uznano za najlepszy polski film wszech czasów. Dlaczego wciąż budzi zachwyt?

ANDRZEJ SEWERYN, WOJCIECH PSZONIAK, DANIEL OLBRYCHSKI
Grażyna Torbicka zaprasza: Pszoniak o aktorstwie
Źródło zdj. gł.: MWMEDIA
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
130 lat temu narodziło się kino. Od tego czasu na całym świecie powstawały dzieła, które do dziś zapierają dech w piersiach. Polscy filmowcy również mogą poszczycić się wybitnymi osiągnięciami w tej dziedzinie sztuki. Pierwsze miejsce w plebiscycie "13 filmów na 130-lecie kina" zajął film "Ziemia obiecana" w reżyserii Andrzeja Wajdy. Poznaj ciekawostki na temat adaptacji powieści Władysława Reymonta. Co sprawia, że film z udziałem Daniela Olbrychskiego, Andrzeja Seweryna i Wojciecha Pszoniaka zachwyca nawet po ponad 50 latach od jego powstania?
Z artykułu dowiesz się:
  • O czym jest film "Ziemia obiecana"?
  • Kto wystąpił w filmie "Ziemia obiecana"?
  • Czy "Ziemia obiecana" dostała Oscara?
  • Dlaczego "Ziemia obiecana" została wybrana najlepszym filmem wszech czasów?

"Ziemia obiecana" - najważniejsze informacje o filmie Andrzeja Wajdy

"Ziemia obiecana" to polski film historyczno-obyczajowy z 1974 roku w reżyserii i według scenariusza Andrzeja Wajdy. Filmowiec stworzył dzieło filmowe na podstawie powieści Władysława Reymonta pod tym samym tytułem. Akcja "Ziemi obiecanej" toczy się w przemysłowej Łodzi na przełomie XIX i XX wieku, a głównymi bohaterami są trzej wspólnicy – polski ziemianin Karol Borowiecki (Daniel Olbrychski), niemiecki przemysłowiec Maks Baum (Andrzej Seweryn) oraz żydowski handlowiec Moryc Welt (Wojciech Pszoniak). Panowie próbują zebrać fundusze na budowę własnej fabryki, by zbogacić się w branży włókienniczej.

Film doceniono za ukazanie autentycznego obrazu przemysłowej Łodzi. Zachowało się wiele budynków pofabrycznych, które posłużyły za plenery do zdjęć Witolda Sobocińskiego, Edwarda Kłosińskiego i Wacława Dybowskiego.

"Operatorzy stworzyli niesamowicie precyzyjną i szeroką panoramę tętniącej życiem metropolii, której mieszkańcy stają się niewolnikami pieniądza – miejsca, gdzie wartości moralne i ideały zostały dawno zapomniane na rzecz chytrej polityki i żądzy zysku, czego symbolicznym wyrazem jest finalna scena tłumienia strajku robotniczego i strzał oddany w kierunku niosącego czerwony sztandar pracownika" - czytamy na stronie lodzcityoffilm.com.

10 lat temu, w pierwszej edycji rankingu "12 filmów na 120-lecie kina" organizowanego przez Muzeum Kinematografii w Łodzi, "Ziemia obiecana" okazała się najlepszym polskim filmem. Wtedy Andrzej Wajda opowiedział o sile tego dzieła.

"Okazuje się, że obraz powstającej Łodzi jako 'Ziemi obiecanej', te nadzieje, ci młodzi ludzie z inicjatywą – wszystko to widzowie biorą za swoje. Ekranizacja 'Ziemi obiecanej' powstawała w połowie lat 70. Przecież to się działo w kraju, w którym nikt nie miał żadnej inicjatywy. Inicjatywa była po stronie władzy, która była w końcu władzą sowiecką. Dyrektywy przychodziły ze Związku Radzieckiego. Można więc teraz pomyśleć, jak silna była w nas potrzeba wolności; jak silna była potrzeba odwołania się do tego, że może być miasto, w którym Polak, Żyd i Niemiec mogą razem założyć fabrykę i uważać, że to zupełnie naturalne. To wszystko było wtedy szalenie progresywne. Widownia przyszła to zobaczyć i akceptowała tę rzeczywistość" - powiedział reżyser w rozmowie z Joanną Poros dla PAP.

"Ziemia obiecana" była polskim kandydatem do Oscara w kategorii najlepszy film nieanglojęzyczny. Jednak nagrodę przyznano wtedy radzieckiemu filmu "Dersu Uzała" w reżyserii Akiry Kurosawy.

"Ziemia obiecana" została wybrana najlepszym filmem wszech czasów

Z okazji 130-lecia narodzin kina Muzeum Kinematografii w Łodzi wraz z Uniwersytetem Łódzkim zorganizowało plebiscyt najlepszych dzieł w historii sztuki filmowej. 287 ekspertów z tej dziedziny poproszono o wskazanie 13 najwybitniejszych dzieł.

Pierwsze miejsce w plebiscycie "13 filmów na 130-lecie kina" zajął film "Ziemia obiecana". To ponowne wyróżnienie dla dzieła Andrzeja Wajdy.

Na podium znalazły się jeszcze takie filmy jak: "Rękopis znaleziony w Saragossie" Wojciecha Jerzego Hasa oraz "Popiół i diament" Andrzeja Wajdy. W finałowej trzynastce eksperci wyróżnili: "Dzień świra" Marka Koterskiego, "Pociąg" Jerzego Kawalerowicza, "Nóż w wodzie" Romana Polańskiego, "Sanatorium pod klepsydrą" Wojciecha Jerzego Hasa, "Idę" Pawła Pawlikowskiego, "Przypadek" oraz "Amatora" Krzysztofa Kieślowskiego, "Barwy ochronne" Krzysztofa Zanussiego, "Człowieka z marmuru" Andrzeja Wajdy oraz "Misia" Stanisława Barei. W kategorii filmów światowych najwyżej oceniony został "Ojciec chrzestny" Francisa Forda Coppoli.

W "Ziemi obiecanej" wystąpiła plejada polskich gwiazd. Oprócz Daniela Olbrychskiego, Andrzeja Seweryna i Wojciecha Pszoniaka na ekranie wciąż zachwycają: Kalina Jędrusik, Anna Nehrebecka, Bożena Dykiel, Andrzej Szalawski, Franciszek Pieczka, Piotr Fronczewski, Andrzej Łapicki oraz wiele innych polskich aktorów i aktorek.

To jest film, który się nie starzeje. Ile razy go oglądam, ciągle widzę, jak jest rzeczywiście wspaniały i poza naszą trójką tam każda rola jest aktorskim arcydziełem
podkreślił Daniel Olbrychski podczas pokazu specjalnego filmu z okazji 50-lecia premiery kinowej.
Autorka/Autor: Kalina Szymankiewicz