Violetta Villas marzyła o wielkiej karierze w USA. Za oceanem nawiązała romans z Frankiem Sinatrą

Violetta Villas
Nikodem Rozbicki o studiowaniu i życiu w USA
Źródło: tvn.pl
Pod koniec lat 60. Violetta Villas opuściła Europę, by spróbować swoich sił za oceanem. Jej kariera w USA błyskawicznie nabierała tempa — o czym świadczą występy z piosenkarzem Frankiem Sinatrą. Jak wyglądała ich relacja? Jak po powrocie z Ameryki przyjęli ją rodacy?
Z ARTYKUŁU DOWIESZ SIĘ:
  • Dlaczego Violetta Villas wyjechała do USA?
  • Jaką relację nawiązała z Frankiem Sinatrą?
  • Jak Violetta Villas została przyjęta przez Polaków?

Świeciła triumfy w Las Vegas. Violetta Villas śpiewała u boku Franka Sinatry

Violetta Villas doskonale wiedziała, że rola żony i matki nie jest jej życiowym powołaniem. Marzyła o karierze, blasku scenicznych świateł i podziwie publiczności. Jej marzenie spełniło się pod koniec lat 60., kiedy wyjechała do Stanów Zjednoczonych. Otrzymała zaproszenie Frederica Apcara do rewii Casino de Paris w Las Vegas i tam zaczęła epokę, która dla wielu wydawała się spełnieniem marzeń.

Artystka z miejsca zawojowała scenę. Za oceanem śpiewała arie operetkowe i utwory rozrywkowe w dziewięciu językach. Miała swój własny show, a za jej sceniczne kostiumy odpowiadał konsultant domu mody Dior. Biżuteria i buty były sprowadzane prosto z Mediolanu.

Występowała obok wielkich gwiazd - takich jak Frank Sinatra, Charles Aznavour, Dean Martin czy Barbra Streisand. Za kuluarami plotkowano, że z pierwszym z nich nawiązała płomienną relację, która została zapoczątkowana nagraniem wspólnej wersji przeboju "Strangers in the Night".

Violetta Villas
Violetta Villas
Źródło: Getty Images

Po powrocie z USA, nie znalazła zrozumienia u rodaków. Violetta Villas mierzyła się z krytyką

Gdy Violetta Villas wróciła do ojczyzny na początku lat 70., nie mogła liczyć na szczerą dawkę podziwu. Polskie media nie rozumiały jej ekstrawaganckiego stylu - dla wielu była kiczowatą i rozkapryszoną "ekscentryczką". Mówiono, że ma ogromne wymagania, a gdy w jej garderobie nie pojawiła się wymarzona rzecz - natychmiastowo zrywała kontrakt.

Jej umiłowanie do luksusu nie spotkało się ze zrozumieniem. Wspomnienia amerykańskiego snu topiła w alkoholu oraz silnych lekach. Samotność, nostalgia za lepszym życiem i świadomość, że w rodzimym kraju nikt nie przyjmie jej taką, jaka była - przyczyniło się do jej dramatycznego końca kariery.

W ostatnich latach życia, Violetta Villas oddała serce zwierzętom - zaczęła przygarniać bezdomne psy i koty, które utożsamiała z tzw. "braćmi mniejszymi". Jej dom w Lewinie Kłodzkim zamienił się w prawdziwe schronisko. Choć idea była piękna, z czasem stała się jednym z symboli jej upadku...

Violetta Villas
Violetta Villas
Źródło: Getty Images

CZYTAJ TEŻ: W tym miejscu osoby z niepełnosprawnościami mogą rozwijać się artystycznie. Odkryj wyjątkowy Teatr 21