Robert Lewandowski o ojcostwie
Ostatnio w mediach nie cichnie dyskusja wokół Roberta Lewandowskiego i jego najnowszej biografii "Lewandowski. Prawdziwy" autorstwa Sebastiana Staszewskiego. Książka pokazuje piłkarza z mniej znanej strony - autor opisuje kulisy konfliktów, trudnych relacji oraz zachowań, które dotąd pozostawały poza publicznym obiegiem.
Właśnie w odpowiedzi na te publikacje Robert Lewandowski pojawił się niedawno w podcaście Bogdana Rymanowskiego "Rymanowski Live", gdzie odniósł się do wielu wątków poruszonych w biografii. Zdradził m.in. kulisy odmowy pożyczki pieniędzy jednemu z piłkarzy oraz skomentował swój konflikt z Kamilem Glikiem.
Robert Lewandowski powiedział, jak wychowuje córki
Co istotne, kapitan reprezentacji Polski zdecydował się również na bardziej osobiste wyznania. W rozmowie otwarcie opowiedział o życiu prywatnym i o tym, jakim ojcem stara się być na co dzień dla swoich córek. Na pytanie Bigdana Rymanowskiego, jak wygląda jego tyowy dzień - odpowiedział:
"Wstaję 7:45, po 5-10 minutach dzieci albo budzą się same, albo my je budzimy z Anią. [...] Mam chwilę dla siebie, przygotowuję się do dnia. Później sprawdzam, czy dzieci już się ubrały, czy są gotowe zejść na dół. Jemy śniadanie, przygotowujemy się do wyjścia, zawożę dzieci do przedszkola albo do szkoły. Albo Ania, w zależności kto, w którą stronę jedzie. Zostawiam dzieci 8:45, jadę na trening, jestem tam 9:10-9:15 w zależności od dnia. Trening zaczynamy o 11, wiadomo, że wcześniej się przygotowuję: zabiegi, praca na siłowni, jakaś gra w ping-ponga. [...] Gdzieś pewnie około 15-16 wracam do domu albo od razu jadę odebrać dzieci" - mówił.
Bogdan Rymanowski zaznaczył, że słyszał, że córki piłkarza muszą mieć naprawdę poważny powód, aby nie iść do szkoły.
"Empatia po stronie mojej żony, ja jestem z tych bardziej wymagających, ale też nierozczulających się aż tak. [...] Nie nazwałbym siebie surowym. Nazwałbym siebie starającym przekazać swoim dzieciom nie tylko wartości albo to, co w życiu jest ważne, ale żeby pamiętały, że też są odpowiedzialne za to, co się dzieje w domu. Za to, jak wygląda ich pokój, za to, co trzeba zrobić. Żeby przede wszystkim przygotować ich do życia, a nie wyręczać je" - dodał.
Przypomnijmy, że Robert Lewandowski w 2013 r. poślubił Annę Stachurską, z którą doczekał się dwóch córek: ośmioletnią Klarę i pięcioletnią Laurę.
Autorka/Autor: AC
Źródło zdjęcia głównego: MWMEDIA