- Kim była Anna Jantar?
- Kiedy zmarła Anna Jantar?
- W jakich okolicznościach zmarła Anna Jantar?
- Ile lat w chwili śmierci miała Anna Jantar?
- Jak Natalia Kukulska dowiedziała się o śmierci Anny Jantar?
- Dlaczego rodzina nie powiedziała Natalii Kukulskiej o śmierci Anny Jantar?
- Czy Natalia Kukulska miała żal do najbliższej rodziny?
Anna Jantar zginęła w katastrofie lotniczej. Natalia Kukulska przez długi czas nie znała prawdy
Anna Jantar była jedną z największych gwiazd polskiej muzyki lat 70. Jej kariera rozwijała się błyskawicznie, a kolejne piosenki przynosiły ogromną popularność. Wokalistka, znana m.in. z przebojów "Tyle słońca w całym mieście", "Najtrudniejszy pierwszy krok", "Żeby szczęśliwym być" czy "Nic nie może przecież wiecznie trwać", zginęła 14 marca 1980 roku w katastrofie samolotu Ił-62 "Mikołaj Kopernik" w pobliżu warszawskiego Okęcia. Miała zaledwie 29 lat.
Artystka pozostawiła czteroletnią córkę - Natalię Kukulską, która nie od razu została poinformowana o tragicznej śmierci. W rozmowie z Mariuszem Szczygłem wokalistka wróciła do fragmentu swojej wypowiedzi zamieszczonej w biografii mamy autorstwa Marcina Wilka. Już wtedy pisała, że nikt nie przekazał jej wiadomości wprost.
Dowiedziałem się o czymś, co w ogóle nie przyszłoby mi do głowy. Jako pisarz, nie wiem, czy bym umiał to wymyślić. Zresztą ja jestem non-fiction, nie fiction. Bo piszesz tak w tym wstępie: »Prawdę mówiąc, nikt mi nigdy nie powiedział, że mama zginęła, odeszła na zawsze. Nikt mi nigdy nie powiedział. [...] O tym, że mamy nie ma, dowiedziałam się z telewizji, w której był emitowany program wspomnieniowy- cytował na początku Mariusz Szczygieł.
Kukulska podkreśliła, że bliscy prawdopodobnie chcieli oszczędzić jej traumatycznego doświadczenia. Babcia i ojciec nie nazwali sytuacji wprost, dlatego dziewczynka przez długi czas funkcjonowała w przekonaniu, że mama po prostu jest nieobecna. Dopiero mniej więcej rok po śmierci Anny Jantar doszło do momentu, w którym sama zetknęła się z prawdą. Obejrzała w telewizji program wspomnieniowy poświęcony katastrofie samolotu.
Tak mniej więcej mówiła mi babcia i tata, że obejrzałam taki program. Nikt tego nie nazwał, nie mieli odwagi. Nie wiem, myślę, że dzisiaj inna jest psychologia i jakby, jeśli można tak powiedzieć, tendencje wdrażania dzieci w trudne tematy- potwierdziła.
Nie wiedziała, w jakim celu przychodzi na cmentarz. Rodzina chciała ją ochronić
Jeszcze bardziej przejmujące są wspomnienia Kukulskiej dotyczące miejsca spoczynku Anny Jantar. Jako małe dziecko odwiedzała cmentarz, nie rozumiejąc, że znajduje się przy grobie ukochanej mamy. Bliscy przedstawiali jej sytuację w sposób zawoalowany. Mówiono jej o "ogródku" i kwiatach, które mama miała prosić, by podlewać.
Nie mam żalu, chcieli mnie ochronić. Nawet jak chodziłam na cmentarz, to nie za bardzo kumałam, co to jest za miejsce. Mówili, że mama tu prosiła, żeby zasadzić ogródek taki. Jak jeszcze nie było pomnika, to tam były kwiaty. Więc o taki ogródek mama prosiła, że jest w szpitalu i chodzimy na działkę. Jakby to wszystko było jakoś tak zawoalowane, że ja nie wiedziałam do końca- tłumaczyła.
Sama traktowała cmentarz jako miejsce zabawy - wraz z koleżanką bawiła się tam w tramwaje. Dopiero po czasie, tuż po obejrzeniu programu o zmarłej Annie Jantar, perspektywa dorastającej Natalii zmieniła się.
Moje dzieciństwo to cmentarz zabawy, o ironio. Na cmentarzu z koleżanką bawiłyśmy się w tramwaje. Tak czy siak, podobno dopiero wtedy gdzieś tam coś, co, podejrzewam, czułam, zostało powiedziane i nazwane. Podobno po tym programie poszłam do swojego pokoju - tata mi właśnie mówił, że zamknęłam się i płakałam- podsumowała.