Na co choruje Beata Kozidrak?
Od pewnego czasu w mediach głośno na temat stanu zdrowia Beaty Kozidrak. Wokalistka jakiś czas temu zrezygnowała z dużej ilości wystąpień publicznych i koncertów, dlatego zaczęto snuć spekulacje na temat jej zdrowia. Okazało się, że owe spekulacje są niestety prawdą. Wokalista zmagała się z olbrzymim bólem i przez 9 miesięcy walczyła z chorobą nowotworową. Podczas rozmowy w studiu „Dzień Dobry TVN” Beata Kozidrak nie ukrywała emocji. Jak przyznała, moment usłyszenia diagnozy był jednym z najtrudniejszych w jej życiu.
Artystka podkreśliła, że wcześniej nie miała praktycznie żadnej wiedzy na temat chorób nowotworowych. Samo słowo „nowotwór” wywołało w niej ogromny lęk i poczucie bezradności.
„W naszej rozmowie nie chodzi o to, żebym mówiła wam o szczegółach, ale o tego typu chorobach dowiedziałam się w momencie, kiedy zdałam sobie z nich sprawę. Nie mając żadnej wiedzy, tak jak wy, kochani. Mówi się choroba nowotworowa i jest wielki lęk” – opisała w studiu.
Beata Kozidrak opisała wsparcie personelu medycznego
W trakcie rozmowy i wcześniejszych wystąpień Beata Kozidrak wielokrotnie podkreślała, jak ogromną rolę odegrało wsparcie personelu medycznego. Szczególnie ważne były dla niej relacje z pielęgniarkami, które, jak mówi, nie tylko pomagały w leczeniu, lecz także dodawały jej otuchy.
„Te moje cudowne pielęgniarki – strasznie was kocham. Strasznie mnie wspierały. Mówiły: ‘Beata, też chorowałam – na to, na tamto’. Rozmawiałyśmy, dodawałyśmy sobie sił. To jest coś niebywale fantastycznego. Z całego serca wam dziękuję i nigdy wam tego nie zapomnę” – wspominała.
Artystka wspominała, że rozmowy z nimi, dzielenie się doświadczeniami i wzajemne wsparcie były czymś niezwykle budującym w trudnym czasie leczenia. Nie zabrakło również refleksji na temat samego pobytu na oddziale hematoonkologicznym, który, jak przyznała, różni się od stereotypowych wyobrażeń.
Dziś wokalistka stopniowo wraca do aktywności zawodowej i ponownie spotyka się z fanami na koncertach.