Michał Czernecki opowiedział o incydencie na planie wiodącego serialu. "Kobieta z wózkiem przechodziła przez ulicę" [TYLKO U NAS]

Michał Czernecki
Michał Czernecki o łamaniu zasad na planie i jeździe samochodem na niezabezpieczonej ulicy
Małgorzata Czop w cyklu "interAKCJA. Starcie pokoleń" rozmawia z Michałem Czerneckim i Marią Kowalską o tym, jak aktorzy stawiają granice w swojej pracy. Czernecki opowiedział o metodzie, która natychmiast działa na reżyserów, ale także o absolutnie bulwersującym incydencie na planie serialu, który mógł skończyć się tragedią.

Michał Czernecki o niebezpiecznej sytuacji na planie

Choć w branży aktorskiej obowiązuje niepisana zasada, że "aktor nie przerywa ujęcia", Michał Czernecki wyznał, że musiał ją złamać, by ratować sytuację. Okazało się, że ekipa filmowa dopuściła się rażącego zaniedbania w kwestii bezpieczeństwa.

Michał Czernecki
Michał Czernecki
Źródło: MWMEDIA
Niby jest tak, że święte jest to, że aktor nie przerywa ujęcia, ale zdarzyło mi się to zrobić z takich powodów, że albo coś było na przykład niebezpieczne i na to się nie umawialiśmy, ktoś wprowadzał nagle jakiś wektor, który dla wszystkich stawał się momentalnie niebezpieczny
powiedział Michał Czernecki

Aktor opisał konkretny incydent na planie: miał szybko wjechać samochodem na pozycję, a podczas jazdy odkrył przerażającą prawdę.

- Na przykład była taka sytuacja, że nie zabezpieczył ktoś w ogóle ulicy i że chciał, żebyśmy szybko samochodem wjeżdżali na pozycję, dokonywali jakiegoś tam zatrzymania. Okazało się podczas jazdy, że ulica jest niezabezpieczona w żaden sposób. Przychodzą ludzie, kobieta z wózkiem przechodziła przez ulicę, jeździły samochody i że my na tych stu metrach czy na pięćdziesięciu metrach w serialu jednej z wionących stacji, to znaczy to nie była jakaś realizacja studencka, [...] że ktoś tego nie zabezpieczył i to było oburzające, bo ja siedziałem za kierownicą tego samochodu

Michał Czernecki ma niezawodny sposób na reżyserów: "Prosisz reżysera, żeby to zrobił?"

Aktor podzielił się również swoją sprawdzoną metodą na to, jak stawiać granice w teatrze, gdy reżyser oczekuje niebezpiecznych lub ryzykownych działań. Metoda Czerneckiego natychmiastowo zmusza do refleksji nawet najbardziej apodyktyczne osoby.

Maria Kowalska, Michał Czernecki, Małgorzata Czop
Maria Kowalska, Michał Czernecki, Małgorzata Czop
Ja mam zawsze taki sposób, on jest niezawodny, także polecam. (...) Jeżeli ktoś, na przykład reżyser, mówi, żebyś coś zrobiła i ty mało, że czujesz, że to jest niebezpieczne, to po prostu od razu wszyscy to widzą. (...) I nie mówię tego żartem, tylko mówię, słuchaj, ja to bardzo chętnie bym ten, tylko ja nie jestem za dobry w ogóle w te takie fizyczne rzeczy. Jakbyś mi pokazał, jak to zrobić, to ja to chętnie po to i powtórzę.
powiedział Czernecki

Aktor dodał, że ta taktyka jest skuteczna w stu procentach.

I jest stuprocentowa gwarancja sukcesu. Zawsze. [...] Natychmiast jest tak, że ktoś postawiony w tej sytuacji, kiedy musi sobie wyobrazić, że sam to zrobi, natychmiast widzi potencjalne zagrożenia, bo jak tobie, jakby tobą rozporządza, jako marionetką, która tam coś, to jakby nie jest to dotkliwe. Nie jest to jego koszt.