Kuba Badach i Maciej Stuhr złożyli wyjątkowy hołd Stanisławowi Soyce. "Stachu, wiem, że słyszysz..."
Top of the Top Sopot Festival. "Stanisław Soyka absolutnie". Kuba Badach i Maciej Stuhr w wyjątkowym duecie
Niektóre piosenki zna się od pierwszej nuty. Niektóre głosy rozpoznaje się z zamkniętymi oczami. A są też takie wieczory, kiedy muzyka nagle nabiera zupełnie innego znaczenia. Podczas Top of the Top Sopot Festival gwiazdy spotkały się na scenie, by przypomnieć twórczość Stanisława Soyki. Były wielkie emocje, zachwycające interpretacje i momenty, w których trudno było powstrzymać wzruszenie. To był hołd, który zamiast wielkich słów przemówił muzyką.
Kuba Badach i Maciej Stuhr stworzyli wyjątkowy duet, w którym oddali hołd Stanisławowi Soyce, a ich wykonanie utworu "Absolutnie nic" zelektryzowało zebraną widownię w Sopocie i widzów przed telewizorami.
Maciej Stuhr wspomina Stanisława Soykę
Tuż po zakończonym występie Maciej Stuhr przywołał anegdotę, jak rozpoczęła i zakończyła się jego znajomość ze Stanisławem Soyką.
"Pozwólcie powiedzieć dwa słowa o moim zupełnie unikalnym doświadczeniu bycia prawdziwym fanem. Były lata 90., ja byłem nastolatkiem. Miałem jednego wielkiego mistrza i idola - był nim Stanisław Soyka. Wystawałem w kolejkach po autografy, miałem absolutnie całą dyskografię. Zbierałem z różnych oddziałów Polskiego Radia nagrania, które nigdy nie zostały opublikowane. Jeździłem na koncerty po całej Polsce za nim, a ponieważ uczyłem się w szkole muzycznej, umiałem prawie wszystkie piosenki zaśpiewać i zagrać. W końcu ośmieliłem się z nim spotkać. Odważyłem się przed nim zaśpiewać jego piosenkę, co było bardzo stresującym doświadczeniem i wtedy zadzierzgnęła się nasza znajomość, która skończyła się moją parodią jego w kabarecie, która wynikała nie ze złośliwości, tylko z wielkiej miłości. Gdy przyszedłem do kabaretu jedyne, co potrafiłem grać, to piosenki Staszka Soyki. Ponieważ tak bardzo chciałem być Staszkiem Soyką, zostałem nim w kabarecie i chcę Wam powiedzieć, że jestem dumny, że mogę tu dziś być. I Stachu, wiem, że słuch miałeś świetny, więc słyszysz tych ludzi, którzy przyszli tu, bo cię kochają" - powiedział.