Księżniczka Dezyderia zostawiła fortunę wartą miliony. Syn nie został uwzględniony w testamencie

Księżniczka Dezyderia i Baron Niclas Silfverschiöld
Gwiazdy, które zmarły w 2025 roku
Źródło wideo: tvn.pl
Źródło zdj. gł.: Getty Images
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Kilka miesięcy po śmierci księżniczki Dezyderii ujawniono szczegóły jej testamentu, który wywołał szeroką dyskusję w Szwecji. Siostra króla Karola XVI Gustawa zdecydowała, że cały jej majątek trafi do córek - całkowicie pomijając syna. Powody tej decyzji zostały szczegółowo wyjaśnione w ostatniej woli arystokratki.
Z ARTYKUŁU DOWIESZ SIĘ:
  • Kiedy zmarła księżniczka Dezyderia?
  • Jaką fortunę pozostawiła po sobie księżniczka Dezyderia?
  • Kto odziedziczył majątek księżniczki Dezyderii?
  • Dlaczego syn księżniczki Dezyderii nie został uwzględniony w testamencie?

Księżniczka Dezyderia przekazała cały majątek w ręce dwóch córek. Nie uwzględniła syna

Księżniczka Dezyderia, starsza siostra króla Szwecji Karola XVI Gustawa, zmarła 21 stycznia 2026 roku w wieku 87 lat. Kilka miesięcy po jej śmierci światło dzienne ujrzały szczegóły testamentu, który szybko stał się jednym z najgłośniejszych tematów w szwedzkich mediach. Z dokumentów spadkowych wynika, że majątek arystokratki był wart około 126 mln koron szwedzkich, czyli blisko 50 mln złotych. W jego skład wchodziły środki pieniężne, papiery wartościowe, biżuteria oraz luksusowy apartament na Majorce.

Największe emocje wzbudził jednak sposób podziału fortuny. Całość spadku została przekazana dwóm córkom księżniczki - Christinie Louise De Geer i Hélène Silfverschiöld. W testamencie nie przewidziano natomiast żadnego udziału dla jej syna - Carla Silfverschiölda. Jak podkreśla szwedzki dziennik "Expressen", decyzja była przemyślana i nie miała związku z rodzinnym konfliktem.

Księżniczka Dezyderia
Księżniczka Dezyderia
Źródło zdjęcia: Getty Images

Dlaczego syn księżniczki Dezyderii nie otrzymał części majątku? Testament wskazuje powód

Choć mogłoby się wydawać, że księżniczka Dezyderia postawiła syna w wyjątkowo niekorzystnej sytuacji, podział fortuny był przemyślaną strategią. Po śmierci ojca, barona Niclasa Silfverschiölda, w 2017 roku syn Carl odziedziczył ogromny majątek rodzinny. Otrzymał nie tylko około 26 mln koron szwedzkich, ale również historyczne posiadłości rodu Silfverschiöldów, w tym zamki Koberg i Gåsevadsholm. Łączna wartość tych aktywów była szacowana nawet na pół miliarda koron.

W testamencie, księżniczka Dezyderia otwarcie przyznała, że zdaje sobie sprawę z konsekwencji swojej decyzji. Według niej, przekazanie fortuny córkom miało wyrównać sytuację rodzeństwa i zapewnić sprawiedliwy podział rodzinnego majątku. Co istotne, według doniesień szwedzkiej prasy rodzina zaakceptowała wolę matki, dzięki czemu udało się uniknąć konfliktu o spadek.

Poprzez ten zapis skrzywdziłam mojego syna Carla. Został on jednak hojnie wynagrodzony w testamencie sporządzonym przez mojego męża, zarówno jeśli chodzi o jego prywatny majątek, jak i aktywa objęte depozytem
- napisała księżniczka w testamencie.
Księżniczka Dezyderia i Baron Niclas Silfverschiöld
Księżniczka Dezyderia i Baron Niclas Silfverschiöld
Źródło zdjęcia: Getty Images

CZYTAJ TEŻ: Tak teraz wygląda księżniczka Charlotte. Nowe zdjęcie przyciągnęło uwagę fanów 11-latki

Autorka/Autor: Aleksandra Piwowarczyk