Księżniczka Dezyderia zostawiła fortunę wartą miliony. Syn nie został uwzględniony w testamencie
- Kiedy zmarła księżniczka Dezyderia?
- Jaką fortunę pozostawiła po sobie księżniczka Dezyderia?
- Kto odziedziczył majątek księżniczki Dezyderii?
- Dlaczego syn księżniczki Dezyderii nie został uwzględniony w testamencie?
Księżniczka Dezyderia przekazała cały majątek w ręce dwóch córek. Nie uwzględniła syna
Księżniczka Dezyderia, starsza siostra króla Szwecji Karola XVI Gustawa, zmarła 21 stycznia 2026 roku w wieku 87 lat. Kilka miesięcy po jej śmierci światło dzienne ujrzały szczegóły testamentu, który szybko stał się jednym z najgłośniejszych tematów w szwedzkich mediach. Z dokumentów spadkowych wynika, że majątek arystokratki był wart około 126 mln koron szwedzkich, czyli blisko 50 mln złotych. W jego skład wchodziły środki pieniężne, papiery wartościowe, biżuteria oraz luksusowy apartament na Majorce.
Największe emocje wzbudził jednak sposób podziału fortuny. Całość spadku została przekazana dwóm córkom księżniczki - Christinie Louise De Geer i Hélène Silfverschiöld. W testamencie nie przewidziano natomiast żadnego udziału dla jej syna - Carla Silfverschiölda. Jak podkreśla szwedzki dziennik "Expressen", decyzja była przemyślana i nie miała związku z rodzinnym konfliktem.
Dlaczego syn księżniczki Dezyderii nie otrzymał części majątku? Testament wskazuje powód
Choć mogłoby się wydawać, że księżniczka Dezyderia postawiła syna w wyjątkowo niekorzystnej sytuacji, podział fortuny był przemyślaną strategią. Po śmierci ojca, barona Niclasa Silfverschiölda, w 2017 roku syn Carl odziedziczył ogromny majątek rodzinny. Otrzymał nie tylko około 26 mln koron szwedzkich, ale również historyczne posiadłości rodu Silfverschiöldów, w tym zamki Koberg i Gåsevadsholm. Łączna wartość tych aktywów była szacowana nawet na pół miliarda koron.
W testamencie, księżniczka Dezyderia otwarcie przyznała, że zdaje sobie sprawę z konsekwencji swojej decyzji. Według niej, przekazanie fortuny córkom miało wyrównać sytuację rodzeństwa i zapewnić sprawiedliwy podział rodzinnego majątku. Co istotne, według doniesień szwedzkiej prasy rodzina zaakceptowała wolę matki, dzięki czemu udało się uniknąć konfliktu o spadek.
Poprzez ten zapis skrzywdziłam mojego syna Carla. Został on jednak hojnie wynagrodzony w testamencie sporządzonym przez mojego męża, zarówno jeśli chodzi o jego prywatny majątek, jak i aktywa objęte depozytem- napisała księżniczka w testamencie.
CZYTAJ TEŻ: Tak teraz wygląda księżniczka Charlotte. Nowe zdjęcie przyciągnęło uwagę fanów 11-latki