Filmowy weteran, który zekranizował historię. Jerzy Hoffman nie planował trzech ślubów

"Twócrcy. Legendy. Ludzie" - Jerzy Hoffman
Paulina Gałązka zdradza sekret aktorstwa
"Twórcy. Legendy. Ludzie". Jeden z najwybitniejszych polskich reżyserów, którego adaptacje literatury historycznej zdobyły serca widzów. Choć Jerzy Hoffman swoją ścieżkę kariery rozpoczął od dokumentów, prawdziwe uznanie przyniosły mu filmy fabularne, m.in. "Potop" czy "Pan Wołodyjowski". Z jakimi problemami w dzieciństwie mierzył się reżyser? Jak wyglądało jego życie uczuciowe? Jakie produkcje wchodzą w skład jego dorobku artystycznego?
Z ARTYKUŁU DOWIESZ SIĘ:
  • Kim jest Jerzy Hoffman?
  • Ile lat ma Jerzy Hoffman?
  • Jakie wykształcenie ma Jerzy Hoffman?
  • Z kim współpracował Jerzy Hoffman?
  • Jakie filmy wyreżyserował Jerzy Hoffman?
  • Czy Jerzy Hoffman ma żonę?
  • Czy Jerzy Hoffman ma dzieci?

Od dokumentu po fabułę. Jerzy Hoffman dumnie kształtował swój warsztat

Jerzy Julian Hoffman przyszedł na świat 15 marca 1932 roku w Krakowie, w rodzinie lekarzy żydowskiego pochodzenia. Do momentu wybuchu II wojny światowej zamieszkiwał w małopolskich Gorlicach. Tuż po rozpoczęciu historycznego konfliktu, jego rodzina została zesłana na Syberię. W 1943 roku, dzięki ojcu, który wstąpił do oddziału piechoty polskiej, powrócili do rodzinnego kraju.

W 1950 roku Jerzy Hoffman obronił maturę. Zdecydował się studiować reżyserię w Wszechrosyjskim Państwowym Instytucie Filmowym w Moskwie, który ukończył w 1955 roku. To tam kształtował swój warsztat, poznając m.in. przyszłego współpracownika Edwarda Skórzewskiego, z którym na początku tworzył filmy dokumentalne.

Dokument stał się dla nas szkołą polskiej rzeczywistości i oczywiście szkołą warsztatu [...] Zaplecze doświadczeń dokumentalnych nauczyło nas przywiązywania wagi do realiów, do zwracania uwagi na szczegóły [...] do troski o to wszystko, co budzi wiarę widza w autentyczność pokazywanych mu wydarzeń
- cytuje jego słowa portal culture.pl.

Jerzy Hoffman i Edward Skórzewski wspólnie zrealizowali ponad 20 filmów, m.in. "Uwaga, chuligani!" czy "Dzieci oskarżają". Ich styl opierał się na wnikliwej obserwacji i umiejętności wychwytywania kontrastów społecznych — od dzieciństwa w biedzie po brutalność ulicy.

Z czasem obaj twórcy przenieśli część dokumentalnego doświadczenia do filmów fabularnych. Efektem była m.in. komedia kryminalna "Gangsterzy i filantropi", pierwsze duże przedsięwzięcie reżysera - "Prawo i pięść" (opowieść o byłym więźniu obozu koncentracyjnego) czy dramat obyczajowy "Trzy kroki po ziemi".

Jerzy Hoffman
Jerzy Hoffman
Źródło: MWMEDIA

Jerzy Hoffman marzył o ekranizacji trylogii. Jego filmy od lat poruszają widzów

Gdy cenzura coraz bardziej ingerowała we współczesne dzieła, Jerzy Hoffman sięgnął po tematykę historyczną. Marzył o ekranizacji trylogii Henryka Sienkiewicza - "Ogniem i mieczem", "Potopu" i "Pana Wołodyjowskiego". W 1969 roku światło dzienne ujrzał ostatni z nich - "Pan Wołodyjowski" - pierwsza pełnometrażowa adaptacja nowelisty w jego reżyserii. Film opowiada o fikcyjnej postaci XVII-wiecznego patrioty polskiego podczas wojen na południu Polsk. Produkcja zachwyciła rozmachem, muzyką Andrzeja Markowskiego oraz kreacjami Tadeusza Łomnickiego i Danuty Szaflarskiej.

Pięć lat później, ukazał się "Potop" - film opowiadający o potopie szwedzkim z lat 1655–1660. Prace trwały 535 dni, a nakład finansowy sięgnął około 100 milionów ówczesnych złotych. Perypetie Daniela Olbrychskiego jako Andrzeja Kmicica i Małgorzaty Braunek jako Oleńki przyniosły nominację do Oscara w kategorii najlepszy film nieanglojęzyczny (1974 r.).

Po sukcesie "Potopu", Jerzy Hoffman zdecydował się na ekranizację powieści Heleny Mniszkówny pt. "Trędowata" (1976). Reżyser, znany z obrazów historycznych, tym razem stworzył film kostiumowy koncentrujący się na melodramacie, dworskiej elegancji i nieuchronnym losie zakochanych. Produkcja z Elżbietą Starostecką i Leszkiem Teleszyńskim wzbudziła ogromne zainteresowanie publiczności, stając się jednym z najchętniej oglądanych polskich filmów tamtej dekady. 

Odmienny charakter miała kolejna adaptacja - "Znachor" (1981), oparta na powieści Tadeusza Dołęgi-Mostowicza. Film szybko zdobył status kultowego dzięki dramatycznej historii profesora Wilczura (Jerzego Bińczyckiego), który po utracie pamięci próbował odbudować swoje życie na nowo. 

W 1999 roku, twórca zrealizował swoje ostatnie marzenie historyczne - zekranizował "Ogniem i mieczem". Była to jedna z największych i najdroższych polskich produkcji lat 90. - jego budżet wyniósł 24 miliony złotych. Fabuła opowiada o dramatycznych wydarzeniach XVII wieku, kiedy Rzeczpospolita pogrążyła się w wojnie z kozackim powstaniem Bohdana Chmielnickiego. W obsadzie wystąpiła plejada gwiazd, m.in. Michał Żebrowski, Izabella Scorupco, Aleksander Domogarow i Krzysztof Kowalewski.

W późniejszych latach kariery, Jerzy Hoffman coraz rzadziej sięgał po kamerę. W 2003 roku światło dzienne ujrzał film "Stara baśń. Kiedy słońce było bogiem", przedstawiający legendę o powstaniu dynastii Piastów. W 2007 roku zrealizował film dokumentalny "Ukraina. Narodziny narodu", a w 2011 roku "1920 Bitwa Warszawska" - pierwszą polską produkcję wykorzystującą technologię trójwymiarową.

Jerzy Hoffman nie przechodził obojętnie obok kobiet. Trzykrotnie stawał na ślubnym kobiercu

Mówiąc o nazwisku Jerzego Hoffmana, nie sposób nie wspomnieć o jego barwnym życiu uczuciowym. W czasie szkole filmowej poznał Ormiankę Marlenę Nazarian, którą odbił hiszpańskiemu malarzowi.

Mówiłem jej: 'Przestań tak za mną patrzeć. Wiesz, jaki jestem, dzisiaj jedna, jutro druga, nie chcę cię skrzywdzić'. Ale któregoś dnia pokłóciłem się z inną dziewczyną i zadzwoniłem do Marleny. W Moskwie kochał się w Marlenie hiszpański malarz, z tych Hiszpanów, którzy przyjechali do ZSRR po wojnie domowej w 1936 r. Odbiłem mu ją
- opowiadał w książce "Po mnie choćby 'Potop'".

Szybko stanęli na ślubnym kobiercu, a ich wesele na 200 osób odbyło się w Moskwie. Wspólnie doczekali się córki Joanny (przez lata współpracowniczki Steve'a Jobsa). Niestety, ich małżeństwo nie przetrwało próby czasu - poróżniły ich m.in. zwyczaje kulturowe.

Moje pierwsze małżeństwo - z Marleną, Ormianką o pięknych oczach, w typie kaukaskim - to był głupi, szczenięcy epizod. Na szczęście dość krótki, choć dał mi fantastyczną córkę, która była wychowywana na mojego wroga, a została najbliższym przyjacielem
- mówił w wywiadzie dla "Vivy!".

W 1960 roku na jego drodze stanęła zamężna ekonomistka Walentyna Trachtenberg. Reżyser szybko uległ jej urokowi osobistemu, lecz nie zgodził się na romans. Odbił ją Cezaremu Malejonce, a już w 1962 roku powiedzieli sobie sakramentalne "tak".

Ściągnąłem Czarka do SPATiF-u, piliśmy kilka godzin, a ja go przekonywałem, żeby mi oddał Walę
- ujawnił w książce "Po mnie choćby 'Potop'"

To dla żony Jerzy Hoffman nie zdecydował się na karierę w Stanach Zjednoczonych. Była jego życiową kompanką i służyła radą nawet w kwestiach zawodowych.

Była czarodziejką, na odległość wyczuwała dobrych ludzi i na ogół się nie myliła
- mówił w wywiadzie dla "Vivy!".

Niestety, w 1998 roku, Walentyna przegrała walkę z postępującą chorobą nowotworową. W chwili śmierci miała 62 lata.

W 2007 roku, reżyser ponownie otworzył się na uczucie. Poślubił Jagodę Prądzyńską, którą poznał w telewizji - jeszcze za życia drugiej żony.

Pociągnęło nas do siebie jakieś fizyczne pragnienie, pożądanie, które przeszło w miłość autentyczną, ze względu na prawość Jagody, jej niesłychaną uczciwość, ciepły stosunek do ludzi i świata. Oboje byliśmy po przejściach, poranieni, szliśmy do siebie jak po gruzach, ale chcieliśmy od nowa coś zbudować
- dodał w wywiadzie dla "Vivy!".

Choć nie przypuszczał, że po raz trzeci weźmie ślub, twórca wielokrotnie podkreślał, że obecna żona jest jego "prezentem od losu". Idą ze sobą ramię w ramię już od 18 lat, strzegąc swojego intymnego uczucia.

Jerzy Hoffman z żoną Jagodą
Jerzy Hoffman z żoną Jagodą
Źródło: MWMEDIA

"Żyję nieprzyzwoicie długo". Jerzy Hoffman - człowiek spełniony

Dokładnie 15 marca 2026 roku, Jerzy Hoffman będzie świętował 94. urodziny. Mimo upływu lat, zachował niezwykłą pogodę ducha, a także dystans do przemijania.

Żyję nieprzyzwoicie długo
- mówił kilka lat temu w wywiadzie dla PAP.

Reżyser przez całe życie uważał się za człowieka spełnionego - odnalazł szczęście w miłości i zrealizował wszystkie wymarzone produkcje filmowe, które stały się kamieniami milowymi polskiego kina.

Miałem szczęście, jak się okazało, moja miłość do filmu została odwzajemniona. Nie zawsze tak się dzieje
- dodał.
Jerzy Hoffman
Jerzy Hoffman
Źródło: MWMEDIA

"Twórcy. Legendy. Ludzie" to autorski cykl Aleksandry Piwowarczyk na tvn.pl, który przybliża sylwetki największych ikon XX wieku - artystów, muzyków, aktorów i reżyserów, którzy na zawsze zmienili oblicze kultury. Jak wyglądała ich droga do wielkiej kariery? Z jakimi problemami mierzyli się w codziennym życiu?

CZYTAJ TEŻ: Zalia wyraża siebie poprzez muzykę i modę. Jej stylizacje wpisują się w najnowsze trendy