- W czym grała Joanna Jarmołowicz?
- Z jakim uzależnieniem zmagała się Joanna Jarmołowicz?
- Jak wyszła z uzależnienia Joanna Jarmołowicz?
Zaczęło się od jednej tabletki
Joanna Jarmołowicz, znana z popularnych produkcji takich jak "BrzydUla2", "Receptura" czy "Na noże", przez lata była uzależniona od leków. Początkowo wyglądało to niewinnie i nie przejmowała się problemem.
Wszystko zaczęło się od sporadycznego sięgania po tabletki w walce z bezsennością. Z czasem pigułki stały się dla niej jedynym pocieszeniem w trudniejszych momentach życiowych.
"To zaczęło się bardzo niewinnie, bo od jednej tabletki. I tak ta jedna tabletka trwała przez kilka lat. Wtedy nie byłam jeszcze w takim momencie uzależnienia, że musiałam codziennie ją łykać, bo wiedziałam, że przez to wypadają mi włosy i jestem osłabiona. No więc jak przyszły trudniejsze życiowe momenty, to zaczęłam nadużywać. W ostatnim półroczu mojego zażywania brałam już potworne ilości tabletek" - wyznała w studiu "Dzień Dobry TVN".
Leki zamiast pieniędzy
Wraz ze wzrostem tolerancji organizmu, Joanna Jarmołowicz potrzebowała coraz więcej tabletek. Zdobywanie kolejnych opakowań środków nasennych stało się dla niej priorytetem. Gdy lekarze orientowali się w sytuacji i odmawiali wypisywania recept, Jarmołowicz szukała alternatywnych rozwiązań.
Jak przyznała bez ogródek, tabletki w pewnym momencie stały się dla niej pewnego rodzaju walutą.
"Kombinowałam te tabletki od koleżanek i kolegów, od ludzi, którzy czegoś ode mnie chcieli w zamian. Zamiast pieniędzy wolałam tabletki, które mi dawali" - wyjaśniła.
Odwyk i poruszający apel do widzów
Przełomem w życiu gwiazdy okazała się decyzja o podjęciu terapii w zamkniętym ośrodku leczenia uzależnień. Po pomyślnym ukończeniu odwyku aktorka uznała, że nie zamierza ukrywać trudnej historii, a jej doświadczenie może uchronić inne osoby przed podobnym błędem.
"Jeżeli ta jedna osoba jeszcze nie wzięła, to nie bierz tej tabletki. Po prostu nigdy jej nie bierz, wyrzuć to, jak najdalej się da, bo to jest piekło. Te tabletki to jest piekło" - zaapelowała aktorka.
Jarmołowicz podkreśliła również, że jeśli chodzi o uzależnieniem, to wtedy sława czy pieniądze nie mają żadnego znaczenia. Problem ten może dotknąć każdego.
"Czy ja jestem aktorką, znaną osobą, czy jestem kasjerką w hipermarkecie, nic mnie od jej uzależnienia nie różni. Każdy uzależniony to jest ten sam uzależniony. Czy to jest alkohol, czy to są leki, czy to są narkotyki, to jest dokładnie to samo. Nie ma lepszego i gorszego narkomana czy alkoholika. Jesteśmy tacy sami" - skwitowała.
Wejdź na Player.pl i obejrzyj ulubione filmy, programy i seriale