Jan Mela w wieku 15 lat zdobył dwa bieguny. Potem zniknął z mediów. Jak potoczyło się jego życie?

Jan Mela
Agnieszka Chylińska jest mamą dziecka w spektrum. "Różne rzeczy o sobie słyszałam"
Źródło zdj. gł.: MWMEDIA
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Był nastolatkiem, gdy zrobił coś, co dla wielu dorosłych wydaje się nieosiągalne. Przeszedł drogę od dramatycznego wypadku do ekstremalnych wypraw na krańce świata, a dziś, po latach milczenia, mówi otwarcie o swoim życiu prywatnym. Jan Mela nie bał się kolejnej wyprawy na biegun, ale przerażało go bycie ojcem. Słynny podróżnik doczekał się trójki dzieci, w tym jednego nieślubnego.

Jan Mela zyskał sławę, a potem wycofał się z życia publicznego

Jan Mela od początku wymykał się prostym definicjom. Jako bardzo młody chłopak doświadczył dramatycznego wypadku, który na zawsze zmienił jego codzienność. W 2002 roku 13-letni wówczas Jan Mela szukał schroienia przed deszczem i w tym celu wszedł na teren nieodpowiednio zabezpieczonej stacji transformatorowej znajdującej się w pobliżu placu zabaw w Malborku. Chwilę później został rażony prądem o bardzo wysokim napięciu.

Skala obrażeń była ogromnaa. Lekarze, walcząc o życie nastolatka, podjęli decyzję o amputacji lewej nogi oraz prawej ręki. Utrata kończyn była momentem granicznym i dla wielu oznaczałaby rezygnację z marzeń. Jan Mela jednak obrał zupełnie inną drogę.

Zaledwie kilka lat później stanął tam, gdzie natura nie wybacza słabości. Zdobycie dwóch biegunów Ziemi uczyniło Jana Melę symbolem niezwykłej determinacji i wewnętrznej siły. Jako jeden z najmłodszych uczestników takich wypraw pokazał, że ograniczenia ciała nie muszą oznaczać ograniczeń ducha. Historia odważnego 15-latka szybko obiegła media i na długo zapisała się w zbiorowej świadomości.

Jan Mela szybko stał się swego rodzaju clebrytą: odosił koljne sukcesy, brał udział w programach rozrywkowych. W pewnym momencie zaczął jednak stopniowo wycofywać się z życia publicznego i ostatecznie zniknął z show-biznesu. Skupił się na działalności pomocowej i wsparciu osób, które, podobnie jak on, musiały nauczyć się życia na nowo. Założył własną fundację i budował własną codzienność zdala od kamer. Porzucił także ekstremalne wyprawy.

Jan Mela został ojcem trójki dzieci, w tym jednego nieślubnego

Dopiero po latach Jan Mela zdecydował się odsłonić fragment swojego życia prywatnego. W szczerej rozmowie z magazynem "VIVA!" opowiedział, jak dorastał do roli męża i ojca. Słynny podróżnik nie ukrywał przy tym, że przez długi czas obawiał się odpowiedzialności, jaka wiąże się z założeniem rodziny. Z żoną Magdą, którą poznał w duszpasterstwie, doczekał się dwójki dziei i to właśnie dla nich zmieił swoje życie.

Z biegiem czasu zmieniałem swoje myślenie, priorytety. To się chyba nazywa dorastanie. Założyłem rodzinę, ożeniłem się z Magdą i staliśmy się rodzicami. Choć kolejność była trochę inna, bo ślub wzięliśmy dopiero rok temu, a nasza córeczka ma już 20 miesięcy. [...] W którymś momencie dotarło do mnie, że mam w życiu do zrobienia coś ważniejszego. To nie zdobycie kolejnego górskiego pasma, tylko nieustanne wspinanie się na szczyt, jakim jest odpowiedzialność za rodzinę. Teraz mam do tej wspinaczki dużo większą motywację
- mówił w 2023 roku Jan Mela.

Jan Mela podczas wywiadu zdecydował się na jeszcze jedno bardzo odważne wyznanie. Podróżnik zdradził, że jest ojcem trójki dzieci, a jego najstarsza pociecha to owoc jego poprzedniego związku, który się rozpadł. Pierowrodny syn Jana Meli na co dzień jest wychowywany przez mamę. Te słowa poruszyły i zaskoczyły fanów Jana Meli. Podróżnik wiele razy bowiem podkreślał, że jest bardzo wierzącą osobą i przestrzega zasad religii katolickiej.

Prawda jest też taka, że jestem ojcem nie dwójki, a trójki dzieci. Najstarszy syn urodził się, jeszcze zanim poznałem Magdę
- wyznał Jan Mela.
Autorka/Autor: AP