- Dlaczego Stany Zjednoczone rozczarowały Helenę Englert?
- Dlaczego Helena Englert nie chce Oscara?
Dlaczego Stany Zjednoczone rozczarowały Helenę Englert?
Helena Englert jest córką Jana Englerta - jednego z najwybitniejszych polskich aktorów teatralnych i filmowych - oraz aktorki Beaty Ścibakówny. Od początku kariery znajduje się pod lupą mediów, choć konsekwentnie podkreśla, że nie chce być postrzegana wyłącznie przez pryzmat znanego nazwiska. Sama rozwija się jako aktorka, a ostatnio także jako artystka muzyczna - pod pseudonimem HELA wydała debiutancki singiel "Pani Domu".
Kilka lat temu zdecydowała się na wyjazd do Stanów Zjednoczonych, licząc na rozwój i nowe inspiracje. Rzeczywistość okazała się jednak daleka od jej oczekiwań. W podcaście "Pierwsza randka" wyznała, że momentem przełomowym była pandemia i powrót do Polski niemal z dnia na dzień. Jak sama przyznała, pół roku spędzone w USA uświadomiło jej, jak bardzo brakuje jej intelektualnej i emocjonalnej bliskości.
Największym rozczarowaniem okazały się relacje międzyludzkie. Helena Englert nie ukrywała, że rozmowy ograniczające się do powierzchownych uprzejmości były dla niej wyjaławiające. Brak zainteresowania literaturą, kulturą czy refleksją nad światem sprawił, że poczuła się artystycznie i prywatnie pusta. Wspominała, że dopiero spotkanie ze znajomymi w Polsce i rozmowa o Gombrowiczu uświadomiły jej, gdzie tak naprawdę chce być.
Wsiadłam w samolot i po prostu już nigdy tam nie wróciłam. I spotkałam się na jakiejś imprezie z moimi znajomymi w (…) 2020 roku. Spotkaliśmy się (…) i nagle moi znajomi zaczęli rozmawiać o Gombrowiczu. Ja sobie zdałam sprawę, że przez pół roku w Stanach nie odbyłam ani jednej wartościowej rozmowy. Ani jednej głębokiej rozmowy, która wykraczała poza "Hi, how are you? (...) you look so amazing. Whatever". I że ja nic nie przeczytałam, niczego się nie dowiedziałam i że nie tęsknię za nikim, kogo tam poznałam- zdradziła.
Helena Englert nie chce Oscara
Po powrocie do kraju Helena Englert nie tylko odzyskała poczucie sensu, ale też przewartościowała swoje podejście do kariery. Otwarcie przyznała, że nie interesuje jej hollywoodzki wyścig po nagrody i uznanie mierzone statuetkami. Wprost powiedziała, że Oscar nie jest jej do szczęścia potrzebny, bo życie nie polega na kolekcjonowaniu trofeów.
Dziś aktorka skupia się na pracy w Polsce, łącząc różne formy ekspresji artystycznej. Oprócz ról filmowych i serialowych coraz śmielej eksperymentuje z muzyką i własnym wizerunkiem. Nie stroni też od kontrowersji - bywa krytykowana za prowokacyjne wypowiedzi, nieoczywiste stylizacje czy zachowania, które jednych fascynują, a innych drażnią. Helena Englert nie ukrywa jednak, że świadomie balansuje na granicy, traktując artystyczną wolność jako nadrzędną wartość.
Po prostu to chyba nie jest tędy droga, bo ja jestem tu szczęśliwsza. I że po co mi ten Oscar? W sensie jakby w ogóle o tym nie jest życie- wyznała.
@nataliakusiak05 Dlaczego Helena Englert wróciła do Polski zamiast robić karierę za oceanem? #pierwszarandka #podcast
♬ original sound - nataliakusiak
Czytaj też: Helena Englert nie wierzy w miłość? "Romantyczne zakochanie to najmniej interesujący rodzaj miłości"
Autorka/Autor: Monika Olszewska
Źródło zdjęcia głównego: MWMEDIA