- Kim był Arnaud Denis?
- W czym grał?
- Co mu dolegało?
- Dlaczego zdecydował się na eutanazję?
Nie żyje Arnaud Denis
Arnaud Denis zmarł we wtorek 22 września w specjalistycznym ośrodku w Belgii. 43-latek od lat zmagał się z poważnymi problemami po tym, jak w 2023 roku poddał się wszczepieniu implantu w związku z prawostronną przepukliną pachwinową. Zaraz po zabiegu zaczął uskarżać się na liczne, wyniszczające dolegliwości w tym skrajne zmęczenie, problemy trawienne, szumy w uszach oraz znaczne trudności z chodzeniem.
W 2024 roku implant usunięto w Stanach Zjednoczonych. Aktor stwierdził jednak, że wcale mu to nie pomogło, ponieważ cierpi na ciężką postać zespołu przewlekłego zmęczenia oraz syndrom ASIA, który miał być wywołany przez wcześniejszy, nieudany zabieg. Denis przez kolejne miesiące starał się uzyskać profesjonalną pomoc, a swoją codzienność opisywał jako "nie do zniesienia".
Ostatecznie podjął decyzję o eutanazji. W dniu swojej śmierci opublikował obszerny list, w którym opisał, jak musiał walczyć o swoje zdrowie i życie, ponieważ jego dolegliwości wielokrotnie ignorowano. Nie mógł uzyskać także profesjonalnej pomocy w trakcie załatwiania formalności przed eutanazją. Przez długie miesiące walczył w sądzie o sprawiedliwość.
"Przez trzy lata potwornego cierpienia trzymałem się życia – za wszelką cenę. Teraz składam broń. Mam do tego prawo" - napisał.
Francuski aktor poddał się eutanazji
W ostatnich chwilach Arnaudowi Denisowi towarzyszyła rodzina i najbliżsi przyjaciele, wśród których znalazła się Deplhine Depardieu. Siostrzenica słynnego Gerarda Depardieu powiedziała, że aktor odszedł z "ulgą i uśmiechem na twarzy".
Kobieta podkreśliła również, że decyzja Arnauda Denisa w żaden sposób nie była pochopna. Szczególnie zapamiętała jego ostatnie słowa.
"Powiedział nam, że miał dobre życie, podczas gdy niektórzy ludzie przez 80 lat muszą znosić życie okropne" - opowiedziała dziennikowi Le Parisien.
Arnaud Denis był utalentowanym aktorem kinowym i teatralnym oraz reżyserem. Zagrał m.in. w "Vivre" czy biograficznym filmie "Yves Saint Laurent". Był trzykrotnie nominowany do prestiżowej nagrody Molière. Miał 43 lata.