- Kim jest Filip Gurłacz?
- Z jakimi problemami przed laty mierzył się Filip Gurłacz?
- Dlaczego Filip Gurłacz sięgnął po alkohol i narkotyki?
- Co dla Flipa Gurłacza stało się impulsem do zerwania z nałogiem?
Filip Gurłacz wspomniał o trudnej przeszłości. Na jego drodze pojawiły się uzależnienia
Filip Gurłacz należy do grona najbardziej rozpoznawalnych aktorów. W najnowszej rozmowie na antenie "Dzień Dobry TVN" gwiazdor zdecydował się wrócić do jednego z najbardziej bolesnych etapów swojego życia i opowiedzieć o uzależnieniu od alkoholu i narkotyków. Jak przyznał, przez długi czas próbował w ten sposób uciekać od trudnych emocji.
Myślę, że na pewno przed emocjami, zwłaszcza trudnymi, ale nie tylko - przed samotnością, bezradnością, bezsilnością, nudą, która też potrafi być bardzo niebezpieczna- wyznał.
Aktor wspominał, że w pewnym momencie znalazł się w miejscu, w którym nie widział już rozwiązania swoich problemów. Towarzyszyło mu poczucie braku celu i przekonanie, że nie jest w stanie naprawić konsekwencji własnych decyzji.
Nie miałem siły, bo doszedłem do takiego punktu w życiu, gdzie nie wiedziałem, co mam robić. Ogarnęła mnie taka bezsilność, że nie dam rady posprzątać tego, co zrobiłem, a rzeczy, jakie robiłem, oddalały mnie od wartości, jakie wyznawałem. Oddalały mnie od miejsca, do którego chciałem iść- dodał.
Gurłacz nie ukrywał również, że jego zachowanie odbiło się nie tylko na nim, ale także na osobach z jego otoczenia.
Pomyślałem sobie, że zrobiłem taki bałagan w związku z tymi decyzjami i tylu osobom namieszałem w życiu, skrzywdziłem ludzi i siebie. Patrzyłem na moje życie jak na gruzy wielkiego zamku- podkreślił.
Rodzina stała się dla niego najważniejsza. To wtedy postanowił zerwać z nałogiem
Dziś Filip Gurłacz mówi o swojej przeszłości z zupełnie innej perspektywy. Aktor od kilku lat nie pije alkoholu, a przełomowym momentem okazały się dla niego narodziny pierwszego syna. To właśnie wtedy zdecydował, że chce całkowicie zerwać z nałogiem.
Pomyślałem sobie, jeżeli ja tego nie przerwę, to jest możliwość, że mój syn to przejmie. I nikt mi nie da gwarancji, że sobie z tym poradzi- tłumaczył w rozmowie z Wirtualną Polską.
Dziś aktor podkreśla, że jego życie wygląda inaczej, a najważniejsze miejsce zajmują w nim bliscy.
Jestem ojcem, mężem i kocham to dużo bardziej niż swój zawód. Już nie uciekam od relacji, od trudu życia- podsumował w "Dzień dobry TVN".
CZYTAJ TEŻ: Katarzyna Glinka o hejterskich komentarzach. "To kiedyś mnie dużo bardziej bolało, dotykało"