Ewa Demarczyk nie chciała wydawać płyt w Polsce. Krzysztof Cugowski: Plotki są różne

Krzysztof Cugowski
Krzysztof Cugowski "Cisza jak ta"
Ewa Demarczyk była jedną z najbardziej uznanych artystek, jednak nie była zadowolona ze swojej debiutanckiej płyty. Artystka wydała w Polsce tylko jeden album studyjny, nie chciała jednak wnikać w szczegóły. Po latach głos w sprawie zabrał Krzysztof Cugowski.

Ewa Demarczyk była jedną z najbardziej uznanych polskich artystek

16 stycznia 2026 roku Ewa Demarczyk obchodziłaby 85. urodziny. Słynna artystka już od dziecka kochała muzykę: uczęszczała do szkoły muzycznej i początkowo chciała zostać pianistką. Potem jednak uznała, że zwiąże swoje życie z architekturą. W międzyczasie rozważała także studia medyczne, jednak żaden z tych pomysłów nie wypalił. Ewe Demarczyk od zawsze była bowiem pisana scena.

Artystka ukończyła Wydział Aktorski Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej w Krakowie i regularnie występowała w słynnej Piwnicy Pod Baranami. To właśnie tam poznała kompozytora Zygmunta Koniecznego, z którym potem wydała swoją pierwszą płytę. Album o nazwie "Ewa Demarczyk śpiewa piosenki Zygmunta Koniecznego" wzniósł ją na wyżyny.

Repertuar trudny, dziwny, niespotykany, o wielkich wartościach poetyckich. Równie trudna i dziwna, lecz znakomita okazała się muzyka Koniecznego. Mimo to – wartości te nie mogły się nigdy ujawnić, gdyby nie wydobył ich wspaniały, dynamiczny głos i zdumiewająca interpretacja głos Ewy Demarczyk.
- pisał krytyk muzyczny i filmowy Juliusz Kydryński.

Ewa Demarczyk nie była jednak zadowolona z efektu. Płyta ukazała się z nakładu Polskich Nagrań, które wówczas miały monopol na rynku wydawniczym w Polsce.

Jest to bardzo zła płyta. Nie wiem, komu zależało na tym, aby przyciemnić sztucznie mój głos, który ma jasną barwę. Zresztą, aż roi się na niej od zniekształceń technicznych. Czym innym jest mniej udane nagranie radiowe, które można zetrzeć, czym innym płyta, która pozostaje
- mówiła.

Krzysztof Cugowski zabrał głos ws. Ewy Demarczyk

Ewa Demarczyk potem wydała jeszcze dwie płyty. Jedną z nich, również studyjną, nagrała w radzieckiej wytwórni, a drugą, która była zapisem koncertu - już w Polsce. Wciąż jednak trzymała się daleko od Polskich Nagrań. Po latach głos w tej sprawie zabrał Krzysztof Cugowski, który wyznał, że dobrze wie, przez co przechodziła Ewa Demarczyk. Sam miał bowiem podobne doświadczenia.

Nie wiem na pewno, jak było to w przypadku Ewy Demarczyk, która była wielką polską artystką, ale zastanawiające jest też to, dlaczego druga nasza wybitna piosenkarka, pani Edyta Górniak, także wydała tak mało płyt w Polsce. Nikt tego nie wie, a przecież to są dwie najpoważniejsze panie śpiewające w naszym kraju. [...] Plotki są różne [...]. Tak, można mieć zastrzeżenia co do brzmienia, ale to jest jakby drugorzędna sprawa
- mówił w rozmowie z Plejadą.

Ewa Demarczyk w 2000 roku wycofała się z życia publicznego i całkowicie zniknęła z mediów. 14 sierpnia 2020 roku gwiazda zmarła w wieku 79 lat.