Edyta Herbuś i Piotr Bukowiecki o dojrzałej miłości. "Jedno nie jest uwieszone na drugim" [TYLKO U NAS]

Edyta Herbuś i Piotr Bukowiecki
Edyta Herbuś i Piotr Bukowiecki o dojrzałej miłości. "Jedno nie jest uwieszone na drugim" [TYLKO U NAS]
Źródło zdj. gł.: MWMEDIA
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Edyta Herbuś i Piotr Bukowiecki w rozmowie z Anną Pawelczyk-Bardygą opowiedzieli o zaletach dojrzałej partnerskiej relacji, która znacznie się różni od bajkowych wyobrażeń o miłości. Para podkreśliła, że nierealne wyobrażenia wobec ukochanego nie prowadzą do niczego dobrego. "Prawdziwa relacja, która ma mieć silne fundamenty, jest oparta na dwóch autentycznych, świadomych siebie w mocy istotach" - podkreśliła Edyta Herbuś.

Edyta Herbuś i Piotr Bukowiecki są razem od 9 lat

Edyta Herbuś i Piotr Bukowiecki są parą od dziewięciu lat. Tancerka i jej ukochany poznali się już w momencie, gdy oboje mieli za sobą szereg różnych doświadczeń. W rozmowie z Anną Pawelczyk-Bardygą zakochani opowiedzieli o zaletach dojrzałej miłości.

- Taka książkowa miłość nastolatków jest oparta trochę na takich iluzorycznych wizjach z bajek Disneya. Często jest wynikiem tego, co nam poprzednie pokolenia poopowiadały, a świat tak bardzo się zmienił. I na szczęście ta świadomość jest dzisiaj w tak innym punkcie, że już wiemy, że to są bajki, które nie służą prawdziwej bliskości. Ponieważ dziewczyny szukają książąt, a książęta... Panowie myślą, że najlepiej jak dziewczynka wygląda i pachnie i jest troszkę taka niezręczna w codzienności i trzeba jej we wszystkim pomagać. Podczas gdy taka prawdziwa relacja, która ma mieć silne fundamenty, jest oparta na dwóch autentycznych, świadomych siebie w mocy istotach - tłumaczyła Edyta Herbuś.

Edyta Herbuś i Piotr Bukowiecki szczerze o dojrzałej miłości

Uczestniczka programu "Azja Express" dodała, że w dojrzałej relacji partnerzy mogą być dla siebie lustrem, co sprzyja ogólnemu rozwojowi.

Jedno nie jest uwieszone na drugim i nie czeka, że go ktoś przebudzi i po prostu uratuje z jakiegoś smoczego snu, czy niedźwiedziego. Tylko po prostu żyjemy, odsłaniamy się z różnymi warstwami swoimi. Dzięki temu, że partner jest w miłości i się mu ufa, to jest dla nas też lusterkiem dla pewnych rzeczy i pięknych, i niewygodnych i wspólnie tak sobie wzrastamy.

Podobne zdanie na ten temat miał także Piotr Bukowiecki.

 - Najpiękniejsze jest to, jak wybierasz kochać. I to jest praca. I nie oznacza to, że to jest motoryczne i bezuczuciowe, wręcz odwrotnie. Wybierasz i uczysz się, jakie są następne etapy. To jest w ogóle bardzo ciekawe, takie wzrastanie razem z jakąś emocją i mierzenie się z nią. To jest ciekawsze. A gdzieś tam ten biały koń, królewna i królewicz to są mity, których nigdy nie jesteś w stanie spełnić. Wizje, które są nierealne, ale jak zobaczysz, tak mi się wydaje, człowieka, zobaczysz jego wadę, zalety i zaczynamy razem nad tym pracować. Można osiągnąć rzeczy niebywałe - powiedział Piotr Bukowiecki.

Edyta Herbuś i Piotr Bukowiecki
Edyta Herbuś i Piotr Bukowiecki
Źródło zdjęcia: MWMEDIA
Autorka/Autor: Anna Pawelczyk-Bardyga