Dlaczego artyści mają tak niskie emerytury? Agnieszka Fitkau-Perepeczko przyznaje, że nie da się za nie żyć

Agnieszka Fitkau-Perepeczko
Paulina Krupińska szczerze o starzeniu się. Takich słów nikt się nie spodziewał
Źródło wideo: tvn.pl
Źródło zdj. gł.: MWMEDIA
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
83-letnia Agnieszka Fitkau-Perepeczko, aktorka i była modelka, w rozmowie z Plejadą otwarcie komentuje finansowe problemy polskich artystów na emeryturze. Przyznaje, że tylko mała grupka rzeczywiście dobrze zarabia. Co z resztą artystów i dlaczego ich emerytury są tak niskie?
Z tego artykułu dowiesz się:
  • Dlaczego artyści mają niskie emerytury?
  • Co Agnieszka Fitkau-Perepeczko sądzi o emeryturach artystów?
  • Ile emerytury ma Krzysztof Cugowski?

Agnieszka Fitkau-Perepeczko o zatrważająco niskich emeryturach artystów

Choć Agnieszka Fitkau-Perepeczko ma stabilną sytuację – mieszka w Australii, korzysta z dwóch świadczeń i posiada własny dom – podkreśla, że wielu jej znajomych nie ma tyle szczęścia.

"Tylko grupka artystów zarabia dobrze" – mówi w wywiadzie dla magazynu Plejada.

Zna osoby, które przez całe życie pracowały w teatrach, a mimo to dziś dostają tak niskie świadczenia, że "wyżyć za tę kwotę jest bardzo trudno" – przyznaje.

Przykładem może być emerytura Krzysztofa Cugowskiego, legendarnego wokalisty Budki Suflera, który otrzymuje ok. 1,7 tys. zł.

Agnieszka Fitkau-Perepeczko przyznaje, że czasem robi "eksperymenty" i liczy, czy za te pieniądze mogłaby opłacić rachunki i kupić choćby trochę paliwa czy masła. Aktorka podkreśla, że rozumie żale kolegów z branży. "Myślę, że mają rację" – mówi.

Agnieszka Fitkau-Perepeczko
Agnieszka Fitkau-Perepeczko
Źródło zdjęcia: MWMEDIA

Dlaczego artyści mają tak niskie emerytury?

Jak wyjaśnia dr Antoni Kolek, prezes Instytutu Emerytalnego, w rozmowie z "Business Insiderem", praca artystów różni się od typowego etatu. Nie jest to 40 lat regularnej, ośmiogodzinnej pracy, a raczej nieregularne zlecenia i dochody. Artyści często mają przerwy między projektami, więc nie odprowadzają składek co miesiąc. Honoraria i tantiemy nie zawsze podlegają pełnemu oskładkowaniu, a część pracy wykonywana jest na umowy o dzieło, które nie dają prawa do emerytury. W efekcie na koniec kariery suma odprowadzonych składek jest niewielka, a to bezpośrednio obniża wysokość świadczeń z ZUS.

Agnieszka Fitkau-Perepeczko
Agnieszka Fitkau-Perepeczko
Źródło zdjęcia: MWMEDIA
Autorka/Autor: Monika Olszewska