- Czy Jeffrey Epstein miał dzieci?
- Co Sarah Ferguson napisała do Jeffreya Epsteina?
- Czy Jeffrey Epstein ukrywał syna?
Sarah Ferguson pogratulowała Epsteinowi narodzin syna
Kilka dni temu amerykański Departament Sprawiedliwości opublikował kolejne materiały z tzw. akt Epsteina. Znalazły się w nich e-maile, które rzucają nowe światło na relacje finansisty z wpływowymi osobami - także po jego skazaniu w 2008 roku za prostytucję nieletnich.
Jednym z najbardziej zaskakujących dokumentów jest wiadomość wysłana 21 września 2011 roku przez Sarah Ferguson, byłą księżną Yorku. Z jej treści wynika, że pogratulowała Jeffreyowi Epsteinowi narodzin syna, o których - jak napisała - dowiedziała się od swojego byłego męża, księcia Andrzeja.
Nie wiem, czy nadal korzystasz z BBM, ale dowiedziałam się od Księcia, że urodził ci się synek. Mimo że nigdy nie utrzymywałeś kontaktu, wciąż jestem tu z miłością, przyjaźnią i gratulacjami z okazji narodzin twojego syna- napisała Sarah Ferguson do Jeffreya Epsteina.
Mail został wysłany krótko po tym, jak Epstein opuścił więzienie po odbyciu 13-miesięcznej kary. W wiadomości, poza gratulacjami, pojawia się także wyraźny żal Sarah Ferguson z powodu zerwania kontaktu przez finansistę. Nie ma jednak informacji, czy Epstein kiedykolwiek odpowiedział na tę korespondencję.
Co istotne, sam Jeffrey Epstein nigdy publicznie nie przyznał się do posiadania dzieci, a w żadnych znanych dokumentach prawnych nie wskazywał potomka jako spadkobiercy.
Czy Jeffrey Epstein miał dzieci?
Ujawnione e-maile nie zawierają żadnych dowodów potwierdzających istnienie syna Jeffreya Epsteina. Nie wskazują też tożsamości matki dziecka ani okoliczności jego narodzin. Eksperci podkreślają, że korespondencja prywatna, nawet tak bezpośrednia, nie jest równoznaczna z ustaleniami faktycznymi.
Wątpliwości budzi również kwestia spadku po Epsteinie. Finansista zmarł w 2019 roku w nowojorskim areszcie federalnym, a jego testament, zmieniony krótko przed śmiercią, nie wymienia żadnych dzieci. Większość majątku, w tym nieruchomości i prywatna wyspa, miała przypaść jego ostatniej partnerce, Karynie Shuliak.
Jednocześnie po śmierci Epsteina pojawiły się informacje o osobach twierdzących, że mogą być jego potomkami. Harvey Morse, założyciel firmy DNA Morse Genealogical Services, ujawnił w 2020 roku, że zgłosiło się do niego około 130 osób przekonanych o możliwym pokrewieństwie z finansistą. Część zgłoszeń została jednak szybko uznana za niewiarygodne.
"Jeffrey Epstein był seksualnie rozwiązły przez tak długi czas, że istnieje realna szansa, iż mógł spłodzić dziecko. Mógłby nawet być dziadkiem" - mówił Harvey Morse w 2020 roku.
Na dziś brak jest twardych dowodów potwierdzających, że Jeffrey Epstein rzeczywiście miał syna. Ujawniony mail Sarah Ferguson pokazuje jednak, jak wiele wątków z życia finansisty pozostaje niewyjaśnionych - i jak dalece jego relacje z elitami sięgały także najbardziej prywatnych spraw.
Czytaj też: Nazwisko Sandry Kubickiej w aktach Epsteina. Modelka zabrała głos: "Mogłam stać się jego ofiarą"
Autorka/Autor: MO
Źródło zdjęcia głównego: Getty Images