Dramat w Paryżu. Aktorka Nadia Fares w śpiączce po wypadku w basenie. Co się wydarzyło?

Nadia Fares
"The Floor". Pojedynek w kategorii "Seriale i filmy PRL"
Źródło zdj. gł.: Getty Images
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Nadia Fares walczy o życie po dramatycznym zdarzeniu, do którego doszło w jednym z paryskich basenów. Gwiazda została znaleziona nieprzytomna na dnie i obecnie przebywa w szpitalu w stanie ciężkim. Lekarze wprowadzili ją w śpiączkę farmakologiczną.
Z tego artykułu dowiesz się:
  • Co się stało z Nadią Fares?
  • Kim jest Nadia Fares?
  • Gdzie grała Nadia Fares?

Co się stało z Nadią Fares?

Do zdarzenia doszło 11 kwietnia w jednym z kompleksów sportowych w Paryżu. Nadia Fares pływała w basenie, korzystając z deski i płetw, gdy nagle straciła przytomność i opadła na dno.

Według relacji świadków została zauważona dopiero po kilku minutach. Po wydobyciu na powierzchnię nie oddychała, dlatego natychmiast rozpoczęto reanimację. Na miejscu użyto także defibrylatora, co pozwoliło przywrócić jej funkcje życiowe przed transportem do szpitala.

Aktorka trafiła do jednej z największych placówek medycznych w stolicy Francji, gdzie lekarze walczą o jej zdrowie. Jej stan określany jest jako ciężki.

Nadia Fares
Nadia Fares
Źródło zdjęcia: Getty Images

Kim jest Nadia Fares?

Obecnie Nadia Fares przebywa w śpiączce farmakologicznej. Sprawą zajmują się również odpowiednie służby, jednak, jak dotąd, nie ma informacji, by do zdarzenia przyczyniły się osoby trzecie.

Aktorka od lat jest dobrze znana widzom kina europejskiego. Szeroką rozpoznawalność przyniosła jej rola w filmie "Purpurowe rzeki", gdzie wystąpiła u boku Jeana Reno i Vincenta Cassela. Później pojawiała się także w licznych produkcjach telewizyjnych, w tym w serialu "Marseille".

Dramatyczne doniesienia o stanie zdrowia aktorki poruszyły fanów na całym świecie. W mediach społecznościowych pojawiają się liczne wyrazy wsparcia i nadziei na jej powrót do zdrowia.

Jean Reno, Vincent Cassel i Nadia Fares
Jean Reno, Vincent Cassel i Nadia Fares
Źródło zdjęcia: Getty Images

Czytaj też: Monika Jarosińska szczerze o tętniaku. "To był horror"

Autorka/Autor: MO