Anna Powierza odsłania kulisy relacji z byłym mężem. Otwarcie wbiła mu szpilkę

Anna Powierza
Wiktoria Filus o chaosie w edukacji i potrzebie zmian w systemie
Anna Powierza nie ukrywa, że kontakt z ojcem jej 11-letniej córki Heleny jest przepełniony wieloma negatywnymi uczuciami. Mimo upływu lat, aktorka nie może dojść z nim do porozumienia. W najnowszym podcaście, po raz kolejny dała upust swoim emocjom.
Z ARTYKUŁU DOWIESZ SIĘ:
  • Kim jest Anna Powierza?
  • Czy Anna Powierza ma dzieci?
  • Jaki kontakt z byłym mężem ma Anna Powierza?

Anna Powierza narzeka na kontakt z byłym partnerem. "My nie żyjemy ze sobą dobrze"

Anna Powierza (aktorka znana z takich produkcji jak: "Panna z mokrą głową", "Dzień świra" czy "Nic śmiesznego"), nie ukrywa, że jej życie prywatne nie jest usłane różami. W 2014 roku powitała na świecie córkę Helenę, która jest owocem miłości z byłym ukochanym. Niestety, niedługo po porodzie, ich drogi rozeszły się.

Choć mogłoby się wydawać, że byli partnerzy ze spokojem dzielą się wychowaniem córki, medialne informacje są tego absolutnym zaprzeczeniem. Aktorka wielokrotnie zwierzała się, że ze względu na różnice charakterów, nie mogą dojść do porozumienia.

My nie żyjemy ze sobą dobrze i nigdy nie będziemy ze sobą żyć dobrze. Jesteśmy tak kompletnie różni, że jesteśmy w stanie wygenerować awanturę z bardzo małych drobiazgów. Ciężko jest współpracować, jeżeli my mamy inne postrzeganie wszechświata. Bardzo się staramy. (…) I widzę po nim, że on też zagryza zęby i staramy się w miarę normalnie komunikować, ale jesteśmy tak kompletnie różni, że to nigdy nie wyjdzie
- wyjawiła w wywiadzie dla serwisu Świat Gwiazd.
Anna Powierza
Anna Powierza
Źródło: MWMEDIA

Anna Powierza krytykuje ojca córki. "Nikt mnie tak nie wytrąca z równowagi"

W ostatnim czasie, Anna Powierza pojawiła się w podcaście Małgorzaty Opczowskiej, gdzie po raz kolejny dała upust swoim negatywnym emocjom. W rozmowie, nie powstrzymała się od gorzkich refleksji, twierdząc, że po rozstaniu, kontakt z ojcem Heleny uległ znacznemu pogorszeniu. Otwarcie podkreśliła, że mężczyzna jest jedyną osobą, która potrafi doprowadzić ją do skrajnych stanów emocjonalnych.

Są momenty, kiedy czuję się najbardziej samotną osobą w ogóle ever. Tak jak nie kłóciliśmy się chyba tak bardzo w trakcie naszego związku, a byliśmy ze sobą przez wiele lat, tak zrekompensowaliśmy to sobie, rozstając się. Ale mało tego, rekompensujemy (to sobie - przyp. red.) do tej pory, chociaż już minęło ponad dziesięć lat, bo do tej pory nikt mnie tak nie wytrąca z równowagi, jak ojciec mojego dziecka
- wyznała.
Anna Powierza
Anna Powierza
Źródło: MWMEDIA

CZYTAJ TEŻ: Grzegorz Damięcki w liceum był punkiem. "Interesowało mnie wszystko, tylko nie nauka" [TYLKO U NAS]