- Dlaczego prawnicy Selmana Turka chcą przesłuchania byłego księcia Andrzeja?
- Czego dotyczy spór o przelew na 750 tys. funtów?
- Jak strony wyjaśniają cel przekazania pieniędzy?
Andrzej może zeznawać w sprawie byłego bankiera. Prawnicy liczą na jego pomoc
Andrzej Mountbatten-Windsor ponownie znalazł się w centrum zainteresowania brytyjskich mediów. Tym razem chodzi o postępowanie cywilne, które turecka milionerka Nebahat Evyap Isbilen wytoczyła Selmanowi Turkowi, byłemu bankierowi Goldman Sachs. Kobieta zarzuca mu przywłaszczenie pieniędzy, gdy po opuszczeniu Turcji powierzyła mu pomoc w przeniesieniu swojego majątku do Wielkiej Brytanii. Turk wyraźnie zaprzecza zarzutom, a dokumenty uzyskane przez prawników Isbilen mają wskazywać, że pokaźne sumy pochodzące od ich klientki trafiły do byłego księcia Andrzeja.
Kancelaria Janes Solicitors wystąpiła więc o wezwanie Andrzeja przed londyński High Court.
Turk i jego zespół prawny są przekonani, że Mountbatten-Windsor będzie w stanie przedstawić istotne dowody, które pomogą w jego obronie- przekazano.
Zespół prawny Isbilen sprzeciwia się jednak temu wnioskowi, argumentując, że złożono go zbyt późno - postępowanie rozpoczęło się ponad pięć lat temu. O dopuszczeniu zeznań ma rozstrzygnąć sędzia Adam Johnson.
Przelew na 750 tys. funtów budzi pytania. Strony przedstawiają różne wersje
Jednym z punktów sporu jest 750 tys. funtów przekazanych z konta Isbilen na rzecz Andrzeja. Według relacji "The Telegraph", prawnicy milionerki twierdzą, że Turk przedstawił jej tę płatność jako prezent, który miał zapewnić pomoc byłego księcia w rozwiązaniu problemów z tureckim paszportem. Były bankier utrzymuje natomiast, że działał zgodnie z wolą swojej klientki. W sprawie pojawia się także wątek znacznej pożyczki związanej ze szwajcarskim domkiem narciarskim, która - według Turka - trafiła do Andrzeja za pośrednictwem spółki.
Co istotne, nasz klient utrzymuje, że obie te płatności zostały zrealizowane zgodnie z wyraźnymi instrukcjami pani Isbilen- przekazali prawnicy w oświadczeniu.
Rozbieżności dotyczą więc zarówno okoliczności przekazania pieniędzy, jak i celu transakcji. "Financial Times" podał dodatkowo, że Turk określił przelew na 750 tys. funtów jako prezent ślubny dla księżniczki Beatrycze. Według doniesień, Andrzej zwrócił tę kwotę i zawarł ugodę z Isbilen, a wobec niego oraz Sarah Ferguson nie pozostały roszczenia ze strony milionerki.
Zwrot pieniędzy nie zakończył jednak sporu dotyczącego działań bankiera. Ewentualne przesłuchanie Andrzeja mogłoby pomóc wyjaśnić okoliczności płatności i ponownie skierować uwagę na jego kontakty finansowe.
CZYTAJ TEŻ: Meghan Markle współtworzyła bluzę za 400 złotych. W sieci lawina krytyki. "Jakie to odkrywcze"
Wejdź na Player.pl i obejrzyj ulubione filmy, programy i seriale