Alicja Majewska ma dość pytań o emeryturę. "Wałkujecie państwo tę moją wypowiedź"

Alicja Majewska
Nie idziemy na Sylwestra. Alicja Majewska i Włodzimierz Korcz - "Pamiętam ciebie z tamtych lat"
Źródło: TVN
Alicja Majewska ponownie zabrała głos w sprawie swojej emerytury. Choć temat ten od lat regularnie wraca w mediach, artystka przyznaje, że czuje narastające zmęczenie i żal związany z tym, jak często jej dawna wypowiedź jest wyciągana z kontekstu. W najnowszym wywiadzie jasno zaznaczyła, że nie narzeka na swoją sytuację, a jej słowa sprzed lat miały zupełnie inny wydźwięk, niż dziś się im przypisuje.
Z tego artykułu dowiesz się:
  • Ile emerytury dostaje Alicja Majewska?
  • Co Alicja Majewska sądzi o pytaniach na temat emerytury?

Temat emerytury Alicji Majewskiej wraca jak bumerang

Alicja Majewska od dekad należy do grona najbardziej cenionych polskich wokalistek. Jej dorobek artystyczny, współpraca z Sewerynem Krajewskim i setki koncertów sprawiły, że na stałe zapisała się w historii polskiej muzyki rozrywkowej. Mimo to od kilku lat uwagę mediów regularnie przyciąga nie jej twórczość, lecz wysokość emerytury.

Wszystko zaczęło się od wypowiedzi sprzed kilku lat, kiedy artystka ujawniła, że świadczenie wypłacane jej przez państwo jest bardzo niskie. "Od wielu lat noszę w portfelu zieloną legitymację, ale na moje konto wpływa niewiele ponad 1000 zł emerytury" - powiedziała w wywiadzie dla "Super Expressu". Informacja ta szybko obiegła media i do dziś bywa przywoływana przy każdej rozmowie z Alicją Majewską. Sama wokalistka przyznaje, że czuje się znużona nieustannym wracaniem do tej kwestii i ma wrażenie, że jej słowa są traktowane jak narzekanie, choć nigdy nie miała takiej intencji.

W wywiadzie dla shownews.pl. artystka otwarcie zaznaczyła, że nie uważa się za osobę poszkodowaną. Podkreśliła, że wciąż jest aktywna zawodowo, koncertuje i dzięki temu może pozwolić sobie na komfortowe życie. Jej zdaniem skupianie się wyłącznie na kwocie emerytury wypacza sens jej wcześniejszych wypowiedzi.

Wałkujecie państwo tę moją wypowiedź sprzed wielu lat (...). Jakbym narzekała na to. Ja nie mam prawa narzekać, bo ja ciągle czynnie pracuję i dużo zarabiam, naprawdę
- powiedziała.
Alicja Majewska
Alicja Majewska
Źródło: MWMEDIA

Alicja Majewska przyznała, że nie ma prawa narzekać

Alicja Majewska zwróciła uwagę, że prawdziwym problemem są osoby, które nie mają możliwości dorabiania do niskiej emerytury. Wskazała, że wielu jej rówieśników z branży artystycznej, a także tysiące zwykłych obywateli, musi utrzymać się wyłącznie ze skromnych świadczeń.

Wokalistka nie ukrywa, że właśnie tym osobom najbardziej współczuje. Jej zdaniem dyskusja o emeryturach powinna dotyczyć systemowych rozwiązań, a nie jednostkowych przykładów, które łatwo nagłośnić w mediach. Sama uważa się za osobę uprzywilejowaną, bo wciąż może pracować i czerpać satysfakcję z występów na scenie.

Takie są te emerytury i takie mają moi starsi koledzy czy moi rówieśnicy, którzy nie pracują niestety i muszą się z tego utrzymywać, tak jak jakaś część społeczeństwa, która ma małe emerytury. Ja współczuję i moim kolegom z branży, i wszystkim państwu, którzy mają niskie emerytury. Bardzo współczuję, bo przecież wiem, jakie jest życie.
- powiedziała Alicja Majewska

Choć temat emerytury Alicji Majewskiej wciąż budzi zainteresowanie, artystka daje jasno do zrozumienia, że wolałaby być oceniana przez pryzmat swojej twórczości, a nie kwoty wpływającej co miesiąc na jej konto. Jak podkreśla, życie artysty nie kończy się wraz z osiągnięciem wieku emerytalnego, a aktywność zawodowa jest dla niej zarówno źródłem dochodu, jak i energii do dalszego działania.

Alicja Majewska
Alicja Majewska
Źródło: MWMEDIA

Czytaj też: Najbardziej ikoniczne duety polskiej muzyki. Sprawdź, czy znasz je wszystkie