Aleksandra Żebrowska szczerze o macierzyństwie i życiu po porodzie. "Miałam wrażenie, że przestałam być fajna"
Aleksandra Żebrowska szczerze o życiu po porodzie
Aleksandra Żebrowska od lat pokazuje, jak wygląda macierzyństwo bez cenzury. Nie ukrywa zmęczenia, trudnych emocji ani codziennych wyzwań, z którymi mierzy się wiele matek. Żona Michała Żebrowskiego i mama jego czwórki dzieci zgromadziła na Instagramie blisko 450 tys. obserwatorów. To właśnie tam regularnie publikuje kadry z życia rodzinnego, często odbiegające od wyidealizowanego obrazu macierzyństwa, jaki widzimy w mediach.
Teraz gwiazda wzięła udział w podcaście "Mamy temat" i opowiedziała o zmianach, które odczuła po narodzinach pierwszego dziecka.
Wydaje mi się, że po porodzie, parę tygodni, miesięcy po porodzie straciłam swoją spontaniczność, taką energię bycia, ryzykowania w życiu, robienia różnych fajnych rzeczy. Taką fajność. W ogóle miałam wrażenie, że przestałam być fajna. Byłam taką fajną osobą, dziewczyną, która lubi imprezy, towarzystwo i nagle stałam się osobą, która nie wychodzi z domu, która jest przytłoczona tym wszystkim, której nie wychodzi to wszystko, bo to powinno wyglądać zupełnie inaczej. Jakieś niezadowolenie z siebie, że jestem nagle inna. To było strasznie przykre, przytłaczające.
Aleksandra Żebrowska przyznała, że wraz z kolejnymi doświadczeniami rodzicielskimi nauczyła się lepiej rozumieć własne emocje. Wiedziała już, że trudniejsze okresy po porodzie są czymś naturalnym i nie oznaczają porażki.
Z kolejnymi dziećmi spodziewałam się tych gorszych momentów, że będzie ciężko, że będę zmęczona, że będę wykończona, że nie będę sobą, że będę miała jazdy nastrojowe, że będzie mi się chciało płakać. Tylko w momencie, kiedy już wiesz, że to przyjdzie i że to jest okej, że to jest normalne, że to się zdarza innym kobietom, to jak to przychodzi, to masz takie poczucie, że to jest, ja muszę sobie z tym poradzić, to za chwilkę minie i będzie okej.
Jak podkreśliła, mimo wszystko rodzicielstwo nie składa się tylko i wyłącznie z trudnych momentów. Dziś dużo większą uwagę zwraca na sposób, w jaki dzieci postrzegają otaczający je świat i potrafią dostrzegać niezwykłość w rzeczach, które dla dorosłych stały się zwyczajną codziennością.
Aleksandra Żebrowska opublikowała zdjęcie, na którym karmi piersią w toalecie
Jednym z najbardziej komentowanych materiałów opublikowanych przez Aleksandrę Żebrowską było zdjęcie z 2023 roku przedstawiające ją podczas karmienia dziecka w toalecie. Fotografia wywołała gorącą dyskusję, ale sama zainteresowana tłumaczyła, że nie była przypadkowa.
Powstało na sesji zdjęciowej zaplanowanej z moim dzieckiem po porodzie, trzy tygodnie po porodzie. To była sesja, która miała być sesją odzieżową, ale przede wszystkim miała pokazać ten czas połogowy i po porodowy, i to było zdjęcie, które ustalałam z fotografem [...]. [Fotograf - przyp. red.] trochę nie wiedział, jak się do tego zabrać, natomiast ja wiedziałam, że to był kadr, który jest mi bardzo znany, który mnie przy pierwszym dziecku wprawiał w bardzo duże zakłopotanie, dlatego, że to było coś, co powodowało, że ja się czułam beznadziejną mamą, której naprawdę już nic nie wychodzi, oprócz tego, że mam odrosty, niezadbane paznokcie, wszystko się wali, to jeszcze muszę chodzić to toalety z dzieckiem na rękach, co prawdopodobnie się nikomu innemu nie przytrafia.
Jak zaznaczyła, z czasem zrozumiała, że podobne sytuacje są udziałem wielu rodziców. Właśnie dlatego zależało jej na stworzeniu zdjęcia, które mogłoby dodać innym kobietom otuchy.
Okazuje się, że przytrafia. Wiem po sobie, że gdym zobaczyła takie zdjęcie przed swoim pierwszym dzieckiem, to potem siedząc na sedesie z nim na rękach, na pewno bym się do siebie uśmiechnęła, zamiast się popłakać. Wiedziałam, że bardzo chce, żeby ono powstało i się udało.