Oscarowe emocje bez wychodzenia z domu. Te nominowane filmy obejrzysz na HBO Max

HBO Max
Rycerz Siedmiu Królestw - zwiastun
Ceremonia wręczenia nagród Amerykańskiej Akademii Filmowej odbędzie się 15 marca 2026 roku. Ale jeśli ktoś myśli, że na wielkie filmowe emocje trzeba czekać do czerwonego dywanu, jest w błędzie. HBO Max już teraz serwuje zestaw tytułów, które doceniła Akademia. Od moralnych prowokacji, przez kino wojenne, po dokumenty, które bolą, wzruszają i nie pozwalają przejść obok obojętnie. Sprawdź, jakie oscarowe filmy obejrzysz na HBO Max!
Z tego artykułu dowiesz się:
  • Jakie filmy zostały nominowane do Oscarów 2026?
  • Gdzie można obejrzeć oscarowe filmy?

"Grzesznicy" - 16 nominacji

Prawdziwa lokomotywa tegorocznego sezonu nagród. "Grzesznicy" zgarnęli aż 16 nominacji i trudno się dziwić - to kino, które z lubością wchodzi tam, gdzie inni reżyserzy boją się nawet zajrzeć. Film balansuje na granicy moralnego thrillera i społecznego dramatu, rozliczając bohaterów z ich decyzji bez taryfy ulgowej. Jest duszno, niekomfortowo i bardzo intensywnie. Jeśli lubisz filmy, które nie podają prostych odpowiedzi, tylko zadają niewygodne pytania - to seans obowiązkowy.

"Grzesznicy"
"Grzesznicy"
Źródło: Materiały prasowe

"Jedna bitwa po drugiej" - 13 nominacji

Wojna w tym filmie nie jest widowiskiem, tylko procesem wyniszczania - ciał, relacji i sumień. "Jedna bitwa po drugiej" zdobyła 13 nominacji, bo Akademia najwyraźniej doceniła kino, które pokazuje konflikt bez patosu i heroicznych fanfar. To opowieść o ludziach uwikłanych w niekończący się ciąg decyzji, z których każda niesie konsekwencje. Film surowy, momentami brutalny, ale zaskakująco intymny. Idealny dla tych, którzy mają już dość wojennych klisz.

Jedna bitwa po drugiej
Jedna bitwa po drugiej
Źródło: WBD

"Zniknięcia" - nominacja: najlepsza aktorka drugoplanowa (Amy Madigan)

Ten film zostaje w głowie na długo. "Zniknięcia" to kameralna historia, w której twórcy zredefiniowali pojęcie horroru. Amy Madigan w roli drugoplanowej kradnie każdą scenę - jej nominacja to klasyczny przykład, że czasem wystarczy kilka minut na ekranie, by zdominować cały film. To kino dla widzów cierpliwych, lubiących dziwaczne sceny, nietuzinkowy humor i zabawę gatunkiem.

Zniknięcia
Zniknięcia
Źródło: Photo Courtesy Warner Bros. Pictures

The Alabama Solution - nominacja: najlepszy film dokumentalny

Ten dokument nie owija w bawełnę i nie próbuje się podobać. "The Alabama Solution" bierze na warsztat realny problem społeczny - tuszowanie faktów w jednym z najniebezpieczniejszych systemów więziennych w USA - i pokazuje go bez filtra, bez łatwych emocjonalnych trików. To jeden z tych filmów, po których zostaje cisza i potrzeba przemyślenia tego, co właśnie się zobaczyło. Akademia lubi takie produkcje: odważne, niewygodne i bardzo aktualne.

The Alabama Solution
The Alabama Solution
Źródło: kadr z filmu "The Alabama Solution"

Uzbrojony tylko w kamerę: Życie i śmierć Brenta Renauda - nominacja: najlepszy krótkometrażowy film dokumentalny

Tytuł mówi wiele, ale film mówi jeszcze więcej. To poruszający portret dziennikarza, który zapłacił najwyższą cenę za dokumentowanie świata takim, jaki jest naprawdę. Krótka forma nie oznacza tu skróconych emocji - wręcz przeciwnie. Ten dokument uderza z pełną siłą i przypomina, że kamera bywa jedyną bronią, ale też ogromnym ryzykiem.

Uzbrojony tylko w kamerę: Życie i śmierć Brenta Renauda
Uzbrojony tylko w kamerę: Życie i śmierć Brenta Renauda
Źródło: kadr z filmu "Uzbrojony tylko w kamerę: Życie i śmierć Brenta Renauda"

The Devil Is Busy - nominacja: najlepszy krótkometrażowy film dokumentalny

Najbardziej przewrotny tytuł w tym zestawieniu i film, który idealnie wpisuje się w jego znaczenie. "The Devil Is Busy" to krótka, ale intensywna obserwacja mechanizmów, które rządzą współczesnym światem. Film opowiada historię kliniki aborcyjnej w Atlancie oblężonej przez protestujących. Zrealizowany z pomysłem, zadziorny i nieoczywisty.

Diabeł ma zajęcie
Diabeł ma zajęcie
Źródło: kadr z filmu "diabeł ma zajęcie"

Czytaj też: TVN S.A. koproducentem "Lalki" z Marcinem Dorocińskim i Kamilą Urzędowską. W obsadzie Marek Kondrat