Majka Jeżowska w żałobie. Zmarła jedna z najbliższych jej osób. "Ostatnie tygodnie były ciężkie"

Majka Jeżowska
"Autentyczni". Justyna Kowalczyk-Tekieli o trudnych sytuacjach w życiu. Jak poradziła sobie ze śmiercią męża?
Źródło: TVN
Majka Jeżowska poinformowała, że zmarł jej drugi mąż. Tom Logan był amerykańskim gitarzystą i poznał polską wokalistkę w latach 80. ubiegłego wieku, gdy ta wyjechała do Stanów Zjednoczonych. Związek pary nie przetrwał próby czasu, jednak Majka Jeżowska i Tom Logan jeszcze wiele lat po rozwodzie utrzymywali przyjacielskie kontakty.

Nie żyje drugi mąż Majki Jeżowskiej

Majka Jeżowska poinformowała o śmierci swojego drugiego męża, Toma Logana. Para poznała się w Stanach Zjednoczonych, gdzie wokalistka wyjechała jeszcze w początkowych latach kariery. Gwiazda była wówczas żoną Janusza Komana, z którym doczekała się syna Wojciecha. Gitarzysta Tom Logan zaopiekował się nią w USA i szybko się okazało, że łączy ich coś więcej niż przyjaźń i wspólna praca.

Majka Jeżowska i Tom Logan pobrali się w 1984 roku. Amerykański muzyk pomagał wokalistce wychowywać syna przez ponad dekadę. Mimo wszystko ich małżeństwo nie przetrwało próby czasu. Artyści rozwiedli się, jednak cały czas utrzymywali przyjacielskie relacje. Majka Jeżowska nigdy nie ukrywała, że drugi mąż był jedną z najważniejszych postaci w jej życiu. Po rozstaniu często odwiedzała go w Stanach Zjednoczonych.

Majka Jeżowska upamiętniła byłego ukochanego w poruszającym poście w mediach społecznościowych. Opublikowała zdjęcia z byłym mężem: zarówno te archiwalne jak i te z ostatnich lat.

Żegnaj Tom… Byłeś moim mężem, przyjacielem, producentem moich piosenek, skomponowałeś jedną z najpiękniejszych utworów "On nie kochał nas", wspaniałym "tatą" i opiekunem dla mojego Wojtka, wrażliwym, pełnym poczucia humoru facetem
- napisała Majka Jeżowska.

Majka Jeżowska pożegnała Toma Logana

Ze wpisu wokalistki dowiedzieliśmy się, że Tom Logan od pewnego czasu miał problemy ze zdrowiem i przebywał w szpitalu. Majka Jeżowska nie podała, którego dokładnie dnia zmarł jej były mąż.

Tyle smutku mam w sobie od dwóch dni, że wszystko się tu nie pomieści. Wszyscy starzy znajomi w Polsce zawsze Cię wspominali z sympatią. Graj pięknie na gitarze wszystkim, którzy odeszli od nas… Dziękuję Ci za Twoją dobroć i wszystkie dźwięki, które zostały na moich płytach
- dodała Majka Jeżowska.
Czytaj także