"Szpital św. Anny", odc. 177. Sabina zwierzyła się Ani, w domu Kaśki zjawili się niespodziewani goście [STRESZCZENIE]
- Co wydarzyło się w 177. odcinku "Szpitala św. Anny"?
- "Szpital św. Anny" - kiedy i gdzie oglądać?
"Szpital św. Anny", odc. 177. Sabina zwierzyła się Ani. Knapik okazała jej wsparcie
Sabina (Katarzyna Bujakiewicz) zwierzyła się Ani (Alina Szczegielniak). Martwiła się o wnuka, u którego pediatra zdiagnozował obniżone napięcie mięśniowe. Wyznała, że nie ma z nim kontaktu przez trudną sytuację z synem, nie wiedziała, co robić. Knapik poleciła jej rozmowę z Kaśką (Joanna Liszowska). Zaznaczyła, że Hajduk do wybitna lekarka i z pewnością coś jej doradzi. Sabina posłuchała jej rady i porozmawiała z lekarką. Kaśka podkreśliła, że w tej sytuacji wywiad rodzinny to podstawa i najlepiej, gdyby Krawczyk dowiedziała się jak najwięcej szczegółów. Jej zdaniem konieczna była rozmowa ze Streckerem (Piotr Cyrwus). Sabina właśnie tego się obawiała...
Później Krawczyk wyszła ze szpitala i zadzwoniła do zakładu karnego. Po chwili jednak zakończyła połączenie. Ania odnalazła ją na zewnątrz i zapytała, co się stało. Pielęgniarka zwierzyła się dr Knapik. Nie mogła uniknąć spotkania ze Streckerem, lecz sądziła, że nie da rady. Wyjaśniła, iż to przez niego nie rozmawia z synem. Sabina wiedziała, że będzie musiała odwiedzić zakład karny, jednak bardzo się bała. Ania zaoferowała, że poczeka razem z Sabiną, aż jej strach minie.
"Szpital św. Anny", odc. 177. Zaskakująca diagnoza pacjenta Kaśki
Maciek (Piotr Stramowski) tego dnia miał wyjść ze szpitala. W domu Kaśki trwały przygotowania do hucznego powitania lekarza, którego Hajduk miała odebrać tuż po swoim dyżurze. Na czas jej pracy Wandzią, Igorem i Olkiem miał zająć się ojciec Bilewicza.
Na dyżurze dr Hajduk zajmowała się chłopcem z kaszlem i dusznościami, u którego wcześniej były zdiagnozowane epizody obturacji. Maluchowi towarzyszyła mama, jednak w pewnym momencie na oddziale zjawiła się druga kobieta, która również przedstawiła się jako matka dziecka. Okazało się, że jedna z kobiet była jego biologiczną mamą, zaś druga partnerką jego ojca, która była z dzieckiem bardzo związana. Jak wyjaśnił Kaśce mężczyzna, mama dziecka niedługo po jego narodzinach wyjechała za granicę i wróciła dopiero niedawno. Partnerka ojca malucha wychowywała go razem z nim.
W pewnym momencie Kaśka zauważyła nieprawidłowość w przepływie powietrza u malucha. Musiała wykonać RTG i sprawdzić, czy nic nie blokuje przepływu. Prześwietlenie potwierdziło, że coś blokuje prawe oskrzele - radiolog podejrzewał ciało obce. Maluch trafił na blok, gdzie przeszedł zabieg. Lekarze znaleźli w jego oskrzelu... kulkę hydrożelową. Biologiczna matka chłopca czuła się winna, maluch musiał znaleźć kulkę w jej mieszkaniu. Kobieta bardzo chciała uczestniczyć w życiu swojego dziecka, a jej były partner uważał, że zasługuje na drugą szansę. Musiała jednak zaakceptować obecność jego nowej ukochanej.
"Szpital św. Anny", odc. 177. Podejrzany przypadek pacjentki. Na jaw wyszła zaskakująca prawda
Wojtek (Mateusz Mosiewicz) i Hanka (Dominika Feiglewicz-Penarska) dyskutowali w kuchni, gdy każde z nich przyrządzało własne śniadanie. W pewnym momencie policjantka zaprosiła lekarza na grilla organizowanego przez jej kolegów. Wojtek jednak odmówił, po dyżurze wolał odpocząć w domu.
Na dyżurze Fidor i ratownicy zostali wezwani do 40-latki z urazem szarpanym nogi. Jej mąż twierdził, że kobieta została pogryziona przez psa sąsiada. Właściciel czworonoga zapewniał, że jego pupil nikogo by nie skrzywdził. Mąż pacjentki był jednak innego zdania i awanturował się z mężczyzną. W pewnym momencie Artur (Artur Orawczyk) zauważył, że rana na nodze kobiety nie wygląda jak ślad po pogryzieniu. W końcu sama pacjentka wyznała, że nie zranił jej pies. Wspomniała, iż jej mąż wyrzucił coś w krzaki. Wojtek ruszył na poszukiwania i znalazł tam... wnyki! Okazało się, że mąż 40-latki zastawił pułapkę na psa sąsiada!
W drodze do szpitala pacjentka zwierzyła się Wojtkowi. Jej mąż nieustannie wszczynał kolejne wojny, a ona zawsze go broniła. Uważała jednak, że tym razem przesadził. Kobieta trafiła na SOR pod opiekę Ani. Na miejscu zjawił się też jej mąż, jednak ona nie chciała go przy swoim łóżku. Później mężczyzna próbował przepraszać, lecz pacjentka miała dość. Gdy zaś podziękował Wojtkowi, usłyszał od lekarza, że ten zgłosił już sprawę pułapki.
"Szpital św. Anny", odc. 177. Kłopoty w związku Wojtka i Hanki?
Siedząc przed szpitalem, Wojtek zobaczyła kilka wiadomości od Hanki, jednak nie odpowiedział. Zauważył go Tomek (Piotr Nerlewski). Fidor zapytał kolegę, co robi potem, chciał nieco odreagować. Jaworski miał w planach kolejne warsztaty u szefa kuchni Jana Szabo (Przemysław Bluszcz). Zaproponował, by lekarz poszedł razem z nim. Później Wojtek odebrał telefon od Hanki. Policjantka zrezygnowała ze spotkania ze znajomymi, by mogli spędzić razem wieczór w domu. Gdy usłyszała, że Fidor ma już inne plany, nie była zachwycona... Podczas warsztatów Wojtek był wyraźnie rozdrażniony. Powiedział nawet szefowi Szabo, że chciałby, aby w końcu zaczęli gotować, a nie uczyli się podstaw. Kucharz zasugerował zaś, że Fidor, uciekając w działanie, próbuje o czymś nie myśleć.
"Szpital św. Anny", odc. 177. Powrót Maćka i niespodziewani goście w domu Kaśki
Gdy Kaśka i Maciek wrócili ze szpitala, w domu panował chaos. Bilewiczowi udało się jednak załagodzić sytuację i pogodzić skłócone dzieci. Maluchy przygotowały dla lekarza powitalne transparenty. Wkrótce w domu Kaśki zjawił się niespodziewany gość. Była to Majka (Anna Kurbiel)! Córka lekarki przyleciała do Polski razem z synkiem. Kaśka była zaskoczona, lecz uradowana, bardzo tęskniła za córką i wnukiem. Gdy zapytała Majkę o Dawida, usłyszała jedynie, że to już koniec i nastolatka wraca do Polski. Maja wyznała, że daje rady z opieką nad dzieckiem i nauką d matury, była zmęczona macierzyństwem. Po chwili wręczyła mamie dziecięcy kocyk i poszła spać.
Przegapiłeś odcinek "Szpitala św. Anny" w TVN? Nadrobisz w Player.pl! Czeka tam na Ciebie najnowszy sezon oraz poprzednie edycje programu.