"Szpital św. Anny", odc. 158. Daria wróciła do pracy, Maciek i Alicja zobaczyli szokujące komentarze na temat syna [STRESZCZENIE]
- Co wydarzyło się w 158. odcinku "Szpitala św. Anny"?
- "Szpital św. Anny" - kiedy i gdzie oglądać?
"Szpital św. Anny", odc. 158. Syn Maćka przeprosił Kaśkę
Maciek (Piotr Stramowski) całą noc czuwał przy łóżku Olka. O poranku obudziła go Kaśka (Joanna Liszowska). Olek po przebudzeniu zapytał, czy ciocia jest na niego zła za to, że obwinił ją za brak telefonu od mamy. Maciek zapewnił, że wcale tak nie jest. Później dr Hajduk zajrzała do Olka. Maluch chciał jej coś powiedzieć, lecz lekarka musiała nagle wyjść. W końcu syn Olek odnalazł ją w dyżurce i przeprosił ją za swoje wcześniejsze słowa. Zapewnił także, że lubi Kaśkę. Gdy rozmawiali, do szpitala wróciła Alicja (Anna Czartoryska-Niemczycka). Wszystko było już gotowe do wypisu, więc Sanewska i Olek poszli się pakować.
W pewnym momencie Kaśka zauważyła przed szpitalem nastolatkę wyraźnie cierpiącą z powodu bólu. Towarzyszył jej młodszy brat, którego miała odprowadzić do szkoły. Dziewczynka od kilku miesięcy miała coraz bardziej bolesne miesiączki. Dr Hajduk poleciła wezwać Darię Bursztyn (Marta Wierzbicka-Sokolik). Sama zaś skontaktowała się z matką dzieci.
"Szpital św. Anny", odc. 158. Daria wróciła do pracy i rozwikłała zagadkę nastoletniej pacjentki
Daria oficjalnie wróciła z urlopu macierzyńskiego. Koleżanki z oddziału chciały uroczyście powitać ją w pracy - przygotowały słodkości i prezent. Świętowanie przerwało jednak wezwanie na SOR. W drodze na oddział dostała wiadomość od Krzysztofa (Krzysztof Głuchowski). Chirurg, który ćwiczył przed operacją, postanowił zapytać, jak ginekolożce mija pierwszy dzień w pracy. Nie doczekał się jednak odpowiedzi.
Daria zauważyła u 15-latki z SOR-u m.in. powiększony jajnik oraz płyn w zatoce Douglasa. Kaśka ponownie skontaktowała się z matką, by nieco ją ponaglić - córka wymagała pilnych badań. Kobieta chciała zaczekać na szefa, Daria chwyciła jednak za słuchawkę i ostrzegła, że jej córka może stracić jajnik. To przekonało matkę. Dziewczynka trafiła na ginekologię. Bursztyn przeprowadziła zabieg - jajnik był skręcony i lekko siny, interwencja nastąpiła w ostatniej chwili. Po wszystkim stan nastolatki nagle się pogorszył.
Wkrótce okazało się, że dziewczynka nie ma jednej nerki oraz ma 2 macice. Podczas miesiączki krew odpływała tylko z jednej macicy i to właśnie powodowało bolesne dolegliwości. Matka nastolatki była załamana, obwiniała się, że zbyt dużo zrzuciła na córkę, powierzając jej domowe obowiązki i opiekę nad bratem. Sama zajmowała się dziećmi i nie było jej stać na opiekę, jej były mąż nie płacił zaś alimentów. Daria zachęciła ją, by zawalczyła o pieniądze dla dzieci i zaproponowała, że da jej namiar na prawniczkę.
"Szpital św. Anny", odc. 158. Wyjątkowy pacjent w szpitalu. Kogo zagrał Piotr Trojan?
Maciek zajmował się zakonnikiem (w tej roli Piotr Trojan), który tego dnia miał przejść zabieg usunięcia woreczka żółciowego. Na bloku Bilewiczowi towarzyszył Krzysztof Wroński. Podczas operacji chirurdzy zauważyli powiększoną wątrobę oraz zmiany guzkowate na jej powierzchni. Maciek pobrał wycinek do badania, a wyniki nie napawały optymizmem. Chirurg zaczął podejrzewać u 36-letniego pacjenta zaawansowany nowotwór. Lekarze usunęli woreczek, a po wszystkim odwiedzili pacjenta. Zakonnik od razu zapytał, co poszło nie tak - miał przejść laparoskopię, która skończyła się otwarciem jamy brzusznej. Lekarz przekazali, że konieczna będzie konsultacja onkologiczna. Nie mieli jednak pewności, co dolega mężczyźnie. Krzysztof przypomniał Maćkowi, że miał zabrać syna ze szpitala już 2 godziny temu. Polecił mu iść do Olka i nie powielać jego własnych błędów.
Podczas spotkania z radiologiem Wroński nie ukrywał, że coś w objawach zakonnika nie do końca mu pasowało. W końcu wpadł na trop - kiedyś był na misji i widział podobny przypadek, który wszyscy uznali za raka. Okazało się, że pacjent ma gruźlicę otrzewnej! Krzysztof wytłumaczył zakonnikowi, że choroba najczęściej przenosi się przez jedzenie, a pacjent jako pracujący w przytułku najpewniej zaraził się właśnie w ten sposób. Rokowania były dobre. Zakonnik zaczął zastanawiać się, czy ktoś z jego podopiecznych mógł być chory, a Krzysztof zapowiedział, że mogą wszystkich zbadać. Pacjent stwierdził, że cała sytuacja była częścią boskiego planu - jego podopiecznych nikt nie chciał przebadać, a jego choroba to umożliwi.
"Szpital św. Anny", odc. 158. Irena zdobyła się na szczerość. Daria postawiła sprawą jasno
Irena (Barbara Bursztynowicz) zajmowała się wnuczką pod nieobecność Darii. W pewnym momencie spanikowana matka ginekolożki pojawiła się w szpitalu. Róża wymiotowała i jej babcia była przekonana, że jest chora. Okazało się jednak, że przekarmiła dziewczynkę. Gdy później Daria szykowała się do wyjścia ze szpitala, Irena zdobyła się na szczerość. Wyznała, że opiekując się wnuczka, czuje zbyt dużą odpowiedzialność i dłużej tak nie może. Nie wiedziała, jak postępować z dziećmi, nie pamiętała już nic z własnego doświadczenia. Daria zapewniła matkę, że nie jest to jej odpowiedzialność i zapowiedziała, że zorganizuje kogoś do pomocy. Nie widziała jednak potrzeby, by informować o tym Krzysztofa.
"Szpital św. Anny", odc. 158. Kłopoty Olka. Maciek i Alicja postanowili połączyć siły
Maciek i Alicja w szpitalu zamienili kilka słów na temat życia w patchworku. Sanewska poinformowała chirurga, że ich syn chciał spędzić trochę czasu z dziećmi Kaśki. Po pracy wszyscy spotkali się w domu Maćka i zjedli obiad. Bilewicz nadal był myślami przy pacjencie, gdy jednak zadzwonił do Wrońskiego, ten kazał mu skupić się na rodzinie.
Po obiedzie Maciek odebrał wiadomość ze szkoły Olka. Dyrektorka chciała niezwłocznie się z nim spotkać. Alicja zaczęła dopytywać o sytuację w szkole syna, a Bilewicz opowiedział jej o niektórych problemach, w tym sytuacji, gdy pewien chłopiec kpił z wyciszających słuchawek Olka, a nauczyciele nie zareagowali. Alicja uważała, że trzeba było urządzić w szkole awanturę, a Maciek był innego zdania - sądził, że to zaszkodzi Olkowi. Między Bilewiczem a Sanewską doszło do kłótni, a wszystko na oczach Kaśki, która próbowała załagodzić sytuację.
Nagle wszyscy usłyszeli krzyk Olka, który stwierdził, że nigdy nie pójdzie do szkoły. Okazało się, że na czacie klasowym śmiano się z tego, że Olek napił się alkoholu. Syn Kaśki w dobrej wierze powiedział o sytuacji koledze, a ten przekazał informację dalej. Alicja kazała Maćkowi zadzwonić do wychowawczyni Olka. Chciała, by oboje poszli na spotkanie z dyrektorką.
Przegapiłeś odcinek "Szpitala św. Anny" w TVN? Nadrobisz w Player.pl! Czeka tam na Ciebie najnowszy sezon oraz poprzednie edycje programu.