"Szpital św. Anny", odc. 132. Bartek wypowiedział wojnę Kaśce, Sabina wyznała synowi prawdę o Streckerze... [STRESZCZENIE]

"Szpital św. Anny", odc. 132. Bartek Hajduk
"Szpital św. Anny", odc. 132. Niespodziewany finał rozprawy rozwodowej Kaśki. Bartek wytoczył ciężkie działa
Źródło zdj. gł.: x-news
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Co wydarzyło się w 132. odcinku "Szpitala św. Anny"? Kaśka i Bartek stawili się na rozprawie rozwodowej. To, co wydarzyło się później, zszokowało lekarkę. Rogowski pomógł Gośce, której pacjent pilnie potrzebował operacji. Sabina powiedziała synowi prawdę o Streckerze.
Z artykułu dowiesz się:
  • Co wydarzyło się w 132. odcinku "Szpitala św. Anny"?
  • "Szpital św. Anny". Kiedy i gdzie oglądać 4. sezon?

"Szpital św. Anny", odc. 132. Sielanka Kaśki i Bartka przed rozwodem. Kaja miała pewne podejrzenia

Bartek (Maciej Makowski) odwiózł Kaśkę (Joanna Liszowska) do pracy. Oboje mieli wyjątkowo dobre humory i świetnie się dogadywali. Całą scenę widziała Kaja (Ada Szczepaniak), która nie kryła zdziwienia - tego dnia Hajdukowie mieli stawić się na rozprawie rozwodowej. Piotrowska przypomniała przyjaciółce, że Bartek wielokrotnie przysporzył jej problemów i zasugerowała, że i tym razem może coś knuć. Kaśka była jednak dobrej myśli, weterynarz zgodził się już na wszystkie warunki jej prawniczki.

Na parkingu Kaśka i Kaja znalazły 15-latkę z bólem brzucha i zawrotami głowy. Hajduk zabrała nastolatkę na SOR, a następnie na pediatrię. Niedługo po tym, jak w szpitalu zjawili się rozwiedzeni rodzice 15-latki, Kaśce udało się ustalić, że pacjentka... celowo się zatruła, spożywając surowe ziemniaki. Obawiała się rozmowy z rodzicami, przekonana, że ci każą jej wybierać, z kim chce mieszkać. Cała sytuacja okazała się jednak wielkim nieporozumieniem.

"Szpital św. Anny", odc. 132. Rogowski zapałał sympatią do Gośki?

Rogowskiemu (Rafał Kosecki) wyjątkowo dopisywał humor. Lekarz zdradził Kaśce, że wyjątkowo dobrze pracuje mu się z Gośką Abratowską (Katarzyna Glinka). Dr Hajduk zaczęła nawet podejrzewać, że nowa lekarka... wpadła Rogowskiemu w oko. Sam lekarz jednak zaprzeczył.

Na SOR trafił 27-latek, który uległ wypadkowi. Pracujący w magazynie mężczyzna ściągał ciężką skrzynię i jak twierdził... zobaczył ducha! Pakunek zmiażdżył mu nogę. Wyniki badań pacjenta zdziwiły Gośkę. RTG wykazało jedynie proste złamanie, a leki przeciwbólowe nie działały. Mirek był przekonany, że mężczyźnie należało założyć gips, jednak Abratowska była sceptyczna. Widziała już podobne urazy, które zbagatelizowane zakończyły się amputacją.

Chwilę później Mirek dołączył do Gośki na korytarzu, próbował wyjaśnić, że nie chciał bagatelizować sytuacji. Abratowska w odpowiedzi opowiedziała mu historię z frontu, kiedy to leczyła chłopaka z podobnym złamaniem. Rogowski zapytał nową lekarkę o czasy wojska, a ta zdradziła, że była na misjach m.in. w Jemenie czy Sudanie.

"Szpital św. Anny", odc. 132. Sabina pełna obaw. Chodzi o jej syna

Na SOR-ze zjawiła się matka pacjenta Gośki. To ona okazała się być "duchem", którego ten zobaczył przed wypadkiem. Mężczyzna nie chciał znać matki i kazał jej opuścić oddział. Cała scena wyraźnie poruszyła Sabinę (Katarzyna Bujakiewicz), która wcześniej rozmawiała ze swoim synem. Adrian właśnie wrócił z zagranicznych wakacji i dowiedział się, że jego wujek, Strecker, trafił do aresztu. Krawczyk i jej syn mieli spotkać się po pracy. Gdy na SOR-ze Gośka próbowała dowiedzieć się, co wstrząsnęło Sabiną, ta przyznała, że czekała ją podobna rozmowa, jak ta między pacjentem a jego matką. Bała się reakcji syna. Gdy nieco później przejęta Sabina zasłabła, Gośka poleciła jej, by udała się do domu.

"Szpital św. Anny", odc. 132. Pacjent Gośki potrzebował pilnej operacji. Rogowski uratował sytuację

Pacjent Gośki wyznał, że jako 12-latek trafił do domu dziecka, a jego matka do więzienia. Nagle okazało się, że mężczyzna musi pilnie przejść zabieg fasciotomii. Pacjent w ciągu godziny musiał znaleźć się na stole operacyjnym, w przeciwnym razie mogło dojść do martwicy, a wówczas konieczna byłaby amputacja nogi! Niestety w całym szpitalu nie było wówczas żadnego lekarza naczyniowego. Sytuację uratował Mirek, który zadzwonił do jednego z nieobecnych specjalistów i przekonał go, by mimo wyjazdu zjawił się w szpitalu.

Wkrótce na SOR trafiła matka pacjenta Gośki. Kobieta miała glejaka. Podczas rozmowy z Abratowską wyznała, że w przeszłości zabiła swojego męża. Mężczyzna miał być chorobliwie zazdrosny i wpaść w szał, gdy oznajmiła, że chce od niego odejść. Choć kobieta działała w samoobronie, poniosła dotkliwe konsekwencje, a jej syn trafił do domu dziecka. Pacjentka poprosiła Gośkę, by dała synowi jej numer. Abratowska spełniła jej prośbę. Zdradziła też pacjentowi, że sama spędziła całe dzieciństwo w domu dziecka i gdyby miała mamę, która chciałaby porozmawiać, dałaby jej szansę.

"Szpital św. Anny", odc. 132. Sabina wyznała synowi prawdę o Streckerze

Po pracy Sabina spotkała się z synem. Adrian oznajmił, iż rozmawiał z żoną Streckera. Kobieta powiedziała mu, że to przez Sabinę jej mąż trafił do aresztu. Twierdziła też, że Krawczyk całe życie okłamywała syna. Będąc już w mieszkaniu, Sabina przyznała, że złożyła zeznania, po których Strecker wylądował w areszcie. Zaznaczyła, że od lat ukrywała to, co robił. W końcu wyznała też synowi prawdę - przez ponad 30 lat była związana ze Streckerem, który był również ojcem Adriana.

Krawczyk przeprosiła potomka - chciała mu powiedzieć wcześniej, ale bardzo się bała. Syn Sabiny był w szoku. Całe życie był okłamywany i nie chciał słyszeć o tym, że matka ukrywała prawdę dla jego dobra. Adrian nie chciał słuchać Sabiny i wyszedł z mieszkania. Krawczyk była załamana. Niedługo później wróciła na dyżur i oznajmiła Gośce, że musi zająć czymś głowę. Przeprosiła też Abratowską za obarczanie jej prywatnymi problemami - nie miała jednak komu się wygadać. Gośka przyznała jedynie, iż w wojsku miała głównie kolegów, a więc tego typu pogawędki był dla niej dosyć nowe.

"Szpital św. Anny", odc. 132. Bartek niespodziewanie zmienił front. Nie chce dać Kaśce rozwodu!

Kaśka i Bartek stawili się na rozprawie rozwodowej. Gdy sędzia zapytał obie strony, czy podtrzymują wolę rozwiązania małżeństwa... Hajduk zaprzeczył! Uważał, że ich związek da się jeszcze uratować. Przekonywał, że zależy mu na rodzinie i... jest gotów wybaczyć Kaśce i spróbować jeszcze raz. Lekarka była w szoku. Wyjaśniła, że ich małżeństwo przestało istnieć dawno temu i nie widziała szansy na zmianę. Bartek jednak nie odpuszczał. Twierdził, że kocha Kaśkę i chce walczyć o rodzinę.

"Szpital św. Anny", odc. 132. Kaśka Hajduk
"Szpital św. Anny", odc. 132. Kaśka Hajduk
Źródło zdjęcia: x-news

Sędzia zarządził przerwę w rozprawie. Kaśka była wściekła i przekonana, że Bartek chce ją upokorzyć. Nie mogła uwierzyć, że wcześniej myślała, że weterynarz się zmienił. Nawet prawnik Hajduka była zaskoczony takim obrotem spraw. Wprost oznajmił, że wyciąganie brudów oznacza wojnę totalną, a przecież rozwód Hajduków miał być szybki i łatwy. Bartek nie pozostawił złudzeń - chciał wojny. Wówczas mecenas postanowił zrezygnować, uważał, że nie byli gotowi na tego typu działania i jego klient robi wszystko, by się pogrążyć.

"Szpital św. Anny", odc. 132. Bartek Hajduk
"Szpital św. Anny", odc. 132. Bartek Hajduk
Źródło zdjęcia: x-news

Po powrocie na salę rozpraw Bartek oznajmił, że sam będzie się reprezentował. Zaczął obrzucać Kaśkę oskarżeniami. Twierdził, że utrudniała mu kontakty z dziećmi i nie pozwalała korzystać z gabinetu. Nazwał ją niedojrzałą emocjonalnie i posądził o romanse! Gdy Kaśka zarzuciła mu kłamstwo, wytknął jej związek z Maćkiem i przekonywał, że miała romans z partnerem ich córki. Lekarka nie mogła w to uwierzyć. Bartek postawił sprawę jasno - skoro Kaśka nie widziała szans na scalenie ich rodziny, poniesie tego konsekwencje. Po rozprawie Kaśka skontaktowała się z przyjaciółkami, z którymi miała świętować rozwód. Wprost oznajmiła, że Bartek oszalał.

Nowe odcinki "Szpitala św. Anny" od poniedziałku do piątku o 16:50 w TVN. Serial jest również dostępny na platformie Player.pl.

Autorka/Autor: Olga Konarzycka
Przeczytaj więcej