Roman coraz częściej popija. Grzegorz i Żaneta proszą Hoffera, żeby został ojcem chrzestnym Marysi. Alicja po raz kolejny przekonuje Marka o swojej lojalności.
Grzegorzowi nie udaje się przekonać rodziców Żanety do przyjazdu na chrzciny. Igor i Kamil przepraszają się nawzajem. Danuta chce wspierać męża w utrzymywaniu domu.
Roman zaczyna być coraz bardziej nerwowy. Marek zatrudnia znajomego Alicji. Grzegorz i Żaneta mają nadzieję, że państwo Kopeć przyjadą na chrzciny małej Marysi.
Roman przyznaje się Ewie do swoich kłamstw. Maria bezskutecznie próbuje udobruchać mamę Żanety. Zdeterminowana Kinga postanawia dołożyć starań, aby jak najszybciej zajść w ciążę.
Żaneta obawia się konsekwencji związanych z wizytą jej mamy. Małgosia odwiedza Piotra. Michał opowiada żonie o swoich ciężkich doświadczeniach z dzieciństwa.
Pani Kopeć obraża się na córkę. Danuta marzy o powrocie do zawodu nauczyciela. Igor po raz pierwszy od dłuższego czasu decyduje się na koleżeńskie spotkanie w większym gronie.
Ewa domyśla się, że Roman ją okłamuje. Szef zgadza się, aby Kinga pracowała przy kampanii społecznej. Grzegorz nie rozumie dziwnego zachowania Hoffera.
Włodek prosi Marię, aby nie wtrącała się w wychowywanie wnuczki. Oli udaje się pogodzić Asię z Danielem. Potencjalny klient rezygnuje z usług firmy Hoffera.
Grzesiek okazuje się być wzorowym ojcem. Izabela prosi syna, aby nie rezygnował ze spotkania z Suzy. Piotr ma nadzieję na bliższą znajomość z Małgosią.
Ewa próbuje zmobilizować męża do walki z nałogiem. Żaneta wraz z córeczką wraca na Wspólną. Małgosia tłumaczy Kamilowi, dlaczego nie mogą być razem. Roman ma nadzieję, że już niedługo będzie mógł wrócić do pracy.
Ola domyśla się kto dopisał jej oceny. Żaneta w ramach wdzięczności za okazaną jej troskę ze strony Ziębowej postanawia, że jej córeczka będzie miała na imię Marysia.
Marek i Danuta są załamani wyczynami Oli. Maria dowiaduje się, że Monika nie zrezygnowała ze związku z żonatym mężczyzną. Mimo piętrzących się problemów Roman wierzy, że już wkrótce wyjdzie na prostą.
Hoffer ma coraz większe kłopoty zawodowo - finansowe. Mama i siostra Oli przekonują ją, że będąc sobą znajdzie wartościowych przyjaciół. Mimo zbliżającego się porodu Żaneta nie ma zamiaru zrezygnować z pracy.
Roman nie chce, aby Grzegorz brał na siebie odpowiedzialność za wypadek na budowie. Ola żałuje swoich kłamstw. Jan Roztocki domyśla się, dlaczego Weronika nie chce dla niego pracować.