- Dlaczego żona Daniela Olbrychskiego uwielbia serial "Na Wspólnej"
- Jak aktor ocenia rolę seriali w odkrywaniu młodych talentów
- Kto jest ulubioną postacią w "Na Wspólnej" według rodziny Olbrychskich
ZOBACZ MATERIAŁ WIDEO NA GÓRZE STRONY
Daniel Olbrychski o "Na Wspólnej" jako kuźni młodych talentów
Daniel Olbrychski nie kryje, że w jego domu serial "Na Wspólnej" cieszy się dużą sympatią. Jak sam przyznał, to przede wszystkim jego żona jest wierną widzką produkcji i z uwagą śledzi losy bohaterów.
– Żona bardzo lubi ten serial, wszystkich lubi – powiedział aktor.
Dodał, że jego partnerka ma wyjątkową wrażliwość castingową i ogromną radość sprawia jej odkrywanie nowych twarzy. Olbrychski podkreślił, że dziś seriale pełnią niezwykle ważną funkcję, bo dają szansę młodym aktorom, których trudno zobaczyć w kinie.
– Za rzadko się te filmy robi – zauważył gorzko.
Według niego właśnie seriale stały się miejscem, gdzie aktorzy mogą pokazać prawdziwe emocje i warsztat.
Czytaje też: Nowi bohaterowie w "Na Wspólnej". Kto dołączył do obsady w 2025 roku?
Daniel Olbrychski wskazuje faworytkę z "Na Wspólnej"
Wśród wielu aktorów pojawiających się w serialu "Na Wspólnej" jedno nazwisko padło szczególnie mocno. Daniel Olbrychski zdradził, kto stał się domową faworytką.
– Taką naszą faworytką rzeczywiście, tak jakby od czasu młodziutkiej Jadzi Jankowskiej-Cieślak, jest Maja Wolska w tym serialu – przyznał.
Aktor mówił o niej z wyraźnym zachwytem, podkreślając jej wyjątkowość na tle innych młodych wykonawców. Zwrócił uwagę na zupełnie inny styl grania, odbiegający od schematów, do których widzowie są przyzwyczajeni.
– Patrzymy zafascynowani, jak ona kompletnie inaczej gra. Zupełnie inny styl, w tym jest tak prawdziwa, wzruszająca i zabawna– dodał.
Według Daniela Olbrychskiego to właśnie ta autentyczność sprawia, że widz nie może oderwać od niej wzroku. Zaznaczył też, że jej przykład pokazuje, jak ogromne znaczenie mają seriale w budowaniu aktorskich karier. Zasłużony aktor zauważył, że seriale pozwalają również dojrzałym aktorom pokazać nowe oblicza, a nie tylko młodym debiutantom.
– To jest fascynujące, że seriale dają możliwość młodym nieznanym aktorom, a nawet już nie tak młodym też, pokazać jak są prawdziwi, jak umieją przykuć uwagę – stwierdził.
Trudno o lepszą rekomendację dla "Na Wspólnej" niż słowa jednego z najwybitniejszych polskich aktorów.
Czytaj też: "Życie nauczyło mnie jak postępować z ciulami". Historia Juliusza z "Na Wspólnej"
Reporter: Kamila Jamrożek
Źródło zdjęcia głównego: TVN/MWMEDIA