- Co się wydarzy w 424. odcinku "Detektywów"
- Kto stanie się głównym podejrzanym w sprawie porwania
- dlaczego w domu nie znaleziono żadnych śladów włamania
- Jak ważną rolę odegra nagranie z kamery samochodowej
- Kiedy i gdzie obejrzeć odcinek 424. "Detektywów"?
Co się wydarzy w 424. odcinku "Detektywów"?
Nowy odcinek "Detektywów" zaczyna się jak klasyczny thriller – spokojny dom, noc i cisza, którą nagle przerywa dramat. Kobieta odkrywa, że jej 3-tygodniowa wnuczka zniknęła bez śladu. To nie jest zwykłe porwanie – matka dziecka spała pod wpływem silnych leków nasennych i nie pamięta, co się wydarzyło. Kiedy na miejsce przyjeżdżają śledczy, w domu nie ma żadnych śladów włamania. Wszystko wskazuje na to, że sprawca doskonale znał układ pomieszczeń i wiedział, jak się dostać do środka.
W toku śledztwa pojawia się nowy trop – kurier, który w chwili porwania miał dostarczać paczkę pod ten sam adres. Chłopak przyznaje, że widział przed domem tajemniczą kobietę, której twarzy nie zdążył zapamiętać. "Może jej sylwetkę zarejestrowała kamera w moim samochodzie" – mówi w rozmowie z detektywami. To zdanie okaże się kluczowe dla całej sprawy.
Śledczy, analizując materiał z nagrania, natrafiają na niepokojące szczegóły. Kobieta, którą widać na kamerze, zachowuje się tak, jakby doskonale wiedziała, gdzie i po co przyszła. Czy to ktoś z rodziny? A może osoba, która od dawna obserwowała młodą matkę i czekała na odpowiedni moment?
Przeczytaj historię burzliwej relacji Kasi i Romana z "Detektywów"
Kiedy oglądać . odcinek "Detektywów"?
"Detektywów" możecie oglądać od poniedziałku do piątku o godz. 17.55. Serial będzie można zobaczyć na antenie TVN.
Zajrzyjcie też na profil "Detektywów" na Facebooku.
Autorka/Autor: Kamila Jamrożek