Ciarki podczas finału Top of The Top Sopot Festival. Maryla Rodowicz oczarowała publiczność. Niezapomniane wykonanie "Niech żyje bal"

Klatka kluczowa-658856
Finał Top of The Top Sopot Festival 2026. Maryla Rodowicz, Błażej Król, Misia Furtak i Igor Herbut w piosence "Niech żyje bal"
Źródło zdj. gł.: crab
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Czwarty dzień Top of the Top Sopot Festival 2026 przyniósł publiczności w Sopocie wiele muzycznych emocji, a jego finał należał do jednej z największych legend polskiej sceny muzycznej. Maryla Rodowicz pojawiła się na scenie, by w wielkim stylu zakończyć kolejny dzień festiwalowych koncertów.

Maryla Rodowicz dała czadu w Sopocie! Na finale zaśpiewała z Królem, Herbutem i Misią Furtak

Artystka po raz kolejny udowodniła, że potrafi porwać publiczność niezależnie od pokolenia. Podczas swojego występu zaśpiewała między innymi w towarzystwie Zalii, Krzysztofa Zalewskiego oraz Young Leosi. Każde z tych spotkań było muzycznym wydarzeniem, a energia płynąca ze sceny szybko udzieliła się zgromadzonej w Sopocie publiczności.

Maryla Rodowicz nie zwalniała tempa i skutecznie rozgrzewała widownię. Jej charakterystyczna sceniczna energia, dobrze znane przeboje i wyjątkowi goście sprawiły, że końcówka koncertowego dnia nabrała szczególnego charakteru.

Prawdziwa kulminacja nastąpiła jednak na sam koniec. Maryla Rodowicz połączyła siły z Błażejem Królem, Igorem Herbutem oraz Misią Furtak. Wspólnie wykonali jeden z najbardziej rozpoznawalnych utworów w dorobku artystki — „Niech żyje bal”.

"Niech żyje bal" na zakończenie festiwalowego wieczoru. Maryla Rodowicz zachwyciła Sopot

To właśnie ten wielki finał zamknął czwarty dzień festiwalu. Wspólne wykonanie ponadczasowego przeboju stało się symbolicznym zwieńczeniem wieczoru, podczas którego na sopockiej scenie spotkały się różne pokolenia i muzyczne style.

Czwarty dzień Top of the Top Sopot Festival 2026 zakończył się więc w rytmie wielkiego polskiego przeboju i przy ogromnej dawce festiwalowych emocji. Maryla Rodowicz wraz z Błażejem Królem, Igorem Herbutem i Misią Furtak zadbali o to, by publiczność długo pamiętała ten finał.

Autorka/Autor: AC