Carla Fernandes o emocjach po wygranej Bursztynowego Słowika. Zdradziła nam swoje plany. "Nie wierzyłam w to" [TYLKO U NAS]

Carla Fernandes
Carla Fernandes o Bursztynowym Słowiku
Carla Fernandes zdobyła Bursztynowego Słowika w Sopocie. Drugi dzień Top of the Top Sopot Festival 2025 należał do niej. Wokalistka, dumnie trzymając statuetkę w dłoni, udzieliła nam wywiadu, w którym opowiedziała o tym, że jest ogromnie wzruszona z powodu tego wyróżnienia. Zdradziła też, jakie ma plany na przyszłość. Zobaczcie wideo.
Z artykułu dowiesz się:
  • Kim jest Carla Fernandes
  • Kto wygrał Bursztynowego Słowika na festiwalu w Sopocie 2025
  • Jaka była reakcja Carli Fernandes po wygranej w Sopocie

Carla Fernandes o wygranej w Sopocie. Emocje po otrzymaniu Bursztynowego Słowika

Carla Fernandes wokalistka, autorka tekstów i kompozytorka. Przyszła na świat w 2003 roku w Londynie. Jej mama jest Polką, a ojciec — pół Hiszpanem, pół Portugalczykiem. Piosenkarka płynnie mówi w kilku językach, ale jej językiem ojczystym jest angielski.  

Czytaj więcej o tym, kim jest Carla Fernandes.

W Sopocie artystka zaprezentowała utwór pt. "Co, jeśli". Okazało się, że to właśnie ta piosenka najbardziej spodobała się widzom. Carla wygrała głosowanie publiczności. W rozmowie z Anną Pawelczyk-Bardygą dla tvn.pl opowiedziała o swoim ogromnym wzruszeniu.

Tak, powstrzymuję trochę łzy, bo wiadomo, jak się rozkleję, to już po mnie. Teraz na wizji też próbowałam to trochę opanować, bo jakbym pozwoliła polecieć tym łzom, to nie byłoby końca. Jestem bardzo wzruszona, jest to dla mnie ogromne wyróżnienie i naprawdę nie wierzyłam w to, że to się wydarzy do końca. Oczywiście miałam nadzieję, że fajnie się uda wystąpić i na tym najbardziej mi zależało, ale to, że ludzie pokochali "Co, jeśli" tak bardzo i zdecydowali się zagłosować w tym konkursie, to jest tak ogromne wyróżnienie, że ciężko to opisać słowami, naprawdę
- wyznała młoda gwiazda.

Jak laureatka Bursztynowego Słowika widzi swoją przyszłość? Czytaj dalej.

Carla Fernandes o marzeniach i planach na przyszłość

Carla Fernandes została zapytana przez naszą reporterkę o to, jak wyobraża sobie swoją przyszłość i jakie ma marzenia. Wygranie Bursztynowego Słowika było jednym z nich.

Zdecydowanie było. Jak siebie widzę w przyszłości? Cały czas chciałabym robić to, co robię do tej pory, czyli po prostu pisać piosenki, śpiewać. Mam okazję to robić w najpiękniejszym miejscu na Ziemi, czyli w Hotelu Torino, gdzie jest to grupa najbardziej utalentowanych ludzi na ziemi. I bardzo się cieszę, że mam zaszczyt z nimi pracować. Więc dalej będę pisać, przelewać emocje, mówić o fajnych rzeczach i po prostu dalej będę robić to, co robię teraz. I mam nadzieję, że dalej będę docierała do ludzkich serc, bo to jest dla mnie najważniejsze, i największe jest to wyróżnienie, kiedy widzę, że faktycznie komuś zmieniło to coś w życiu, że posłuchali tego utworu.