- Co słychać u Kamila z 10. edycji "Ślubu od pierwszego wejrzenia"
- Co dzieje się u Kamila Mandata po zakończeniu "Ślubu od pierwszego wejrzenia"
- Jak teraz wygląda Kamil Mandat ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia"
- Jak Kamil Mandat wspomina małżeństwo z Asią ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia"
Co słychać u Kamila Mandata z 10. edycji "Ślubu od pierwszego wejrzenia"? Jak teraz wygląda?
Kamil Mandat wyjechał z Polski. Odwiedził w celach turystycznych Kiszyniów, stolicę Mołdawii. Mężczyzna udostępnił kilka zdjęć ze zwiedzania miasta. Jedno z nich jest wyjątkowo zabawne. Kamil został "przyłapany" na huśtawce i wyraźnie rozbawiony tym, że pozuje do zdjęcia z wyciągniętym środkowym palcem. Internauci nie mogli tego pominąć w sekcji komentarzy.
"Bardzo elegancki palec, wyeksponowany nie wiadomo do końca po co, na wydawałoby się profilu eleganckiego mężczyzny..." - czytamy na profilu Kamila.
Mężczyzna odpowiedział: "przepraszam".
"Ja tu widzę środkowy palec do tych, co mówili, że nie zmieszczę się w tę huśtawkę" - to wpis kolejnej osoby.
"Przewijam insta i przez sekundę myślałam, że to Marcin Prokop" - napisała kolejna obserwatorka.
"Tak było" - odparł Kamil.
"Ślub od pierwszego wejrzenia". Kamil Mandat o zakończeniu eksperymentu i relacji z Asią
Kamil Mandat w rozmowie z nami wyznał, czy mimo deklaracji o rozwodzie miał nadzieję, że jeszcze ułoży mu się z Asią.
- Myślę, że akurat na to pytanie bardzo dobrą odpowiedzią jest po prostu każdy z odcinków, no na każdym widać moje emocje. Jestem osobą, po której widać, co czuje, co myśli, czy są to dobre, czy złe emocje i tak naprawdę od Cypru czułem, że nie trafiam do Asi, że nie potrafimy ze sobą się porozumiewać, nie ma między nami żadnych emocji, nie potrafimy ze sobą rozmawiać o niczym. Czułem, że to raczej idzie w tę stronę, że skończy się ten eksperyment rozwodem — zdradził.
Kamil dodał, że po zakończeniu nagrywania programu kontakt z Asią się urwał. Wrócił dopiero podczas emisji odcinków w telewizji.
- Nie ma między nami żadnej relacji. Kontakt naturalnie umarł między nami. Powrócił, kiedy pojawił się program, zaczęły być emitowane odcinki. Natomiast za każdym razem inicjatywa wychodziła z mojej strony. Starałem się po którymś odcinku, gdzie spadła na Asię dosyć duża fala hejtu, jakoś ją wesprzeć. Napisałem pewną wiadomość, na którą otrzymałem odpowiedź po dłuższym czasie. Stwierdziłem, że skoro Asia nie ma żadnej potrzeby, żeby utrzymywać kontakt, to nie będę na siłę dążył do tego, abyśmy się ze sobą kontaktowali — mówił w wywiadzie dla tvn.pl.
Autorka/Autor: Kalina Szymankiewicz
Źródło zdjęcia głównego: Max