- Na co choruje Adrian Szymaniak?
- Jakie urządzenie medyczne otrzymał Adrian Szymaniak?
- Ile kosztuje miesięczne użycie sprzętu medycznego Adriana Szymaniaka?
Adrian Szymaniak zaczyna terapię nowym sprzętem medycznym. Osobiście podziękował fanom
Kilkanaście godzin temu świat internautów obiegła smutna wiadomość dotycząca Adriana Szymaniaka. Za pośrednictwem Instagrama przekazano, że przesyłka z innowacyjnym sprzętem do leczenia nowotworu zaginęła w transporcie. Na szczęście, niedługo po tym jego żona - Anita Szydłowska-Szymaniak poinformowała o odnalezieniu i szczęśliwej dostawie paczki przez kuriera.
Jeeeeest! To znaczy, że dziś wielki dzień- napisała w treści instagramowej relacji.
Po uruchomieniu sprzętu, Adrian Szymaniak przekazał, że rozpoczął terapię TT Fields Optune - uniemożliwiającą dzielenie się komórek nowotworowych. W szczerym wpisie podziękował internautom za wpłacone datki na zbiórkę.
Dziękuję to za mało.. to nie tylko sprzęt, to szansa na życie. Dzięki Wam rozpoczynam terapię TT Fields Optune - jako jedna z zaledwie kilku osób w Polsce prywatnie mam szansę na innowacyjną i skuteczną terapię, znaną już w wielu innych krajach, gdzie jest kolejnym krokiem refundowanym przez służbę zdrowia, dla osób z nowotworem mózgu. Terapia polega na wytwarzaniu pola magnetycznego o częstotliwości, która uniemożliwia dzielenie się komórek nowotworowych, a co za tym idzie - nie tylko może sprawić, że nie będą aktywne, ale też zniszczyć je- napisał w treści posta.
Adrian ze "ŚOPW" ujawnił miesięczną cenę terapii. Kwota zwala z nóg
W dalszej części wpisu, Adrian Szymaniak ujawnił, że koszty jego miesięcznej terapii sięgają 120 tys. złotych, co przekłada się na około 4 tysiące złotych dziennie! Aby możliwe było rozpoczęcie leczenia, uczestnik "ŚOPW" przeznaczył już około 240 tysięcy złotych na zakup samego sprzętu.
W naszym kraju koszt miesięczny takiej terapii to 120 tysięcy złotych. Na początku należy zapłacić za dwa miesiące z góry. Aby przyniosła efekty sprzęt należy nosić na głowie minimum 75% czasu - w ciągu dnia i nocy. Akumulatory zmienia się co kilka godzin, a cały aparat nosi w niewielkiej torebce lub plecaku. Zalecany czas używania sprzętu to ponad 2 lata- dodał.
Mężczyzna otwarcie podkreślił, że to dzięki wsparciu internautów ma szansę na powrót do pełnego zdrowia. Jak sam przyznał - zdobył osobistego ochroniarza.
To właśnie na tą szansę zbieraliśmy ogromne środki i razem z Wami udało się. To nie koniec, bo trzeba płacić te sumy każdego miesiąca, ale dziś chcemy Wam ogromnie podziękować za tą szansę! Z Optune można chodzić na spacery, bawić się z dziećmi, jeździć na rowerze, po prostu żyć, wbrew temu co mówią statystyki. Medycyna i technologia idą do przodu, a ja mam od dziś swojego osobistego ochroniarza! DZIĘKUJĘ!- podsumował.
CZYTAJ TEŻ: Dlaczego czas ma tak duże znaczenie dla przyszłości i rozwoju Polski?
Autorka/Autor: Aleksandra Piwowarczyk
Źródło zdjęcia głównego: Player