- Na co choruje Adrian Szymaniak?
- Jaka przesyłka zaginęła Adrianowi Szymaniakowi?
- Na jakim obecnie etapie jest przesyłka Adriana Szymaniaka?
Anita i Adrian Szymaniakowie ze "ŚOPW" o zaginionym sprzęcie
Adrian Szymaniak, uczestnik trzeciej edycji "Ślubu od pierwszego wejrzenia", od miesięcy boryka się z diagnozą glejaka IV stopnia - jednego z najbardziej agresywnych nowotworów mózgu. W odpowiedzi na ogromne koszty leczenia, wraz z żoną Anitą uruchomili internetową zbiórkę, w efekcie której zgromadzono ponad 2,3 miliona złotych.
Jednym z kluczowych elementów terapii miało być specjalistyczne urządzenie TTF - medyczny aparat, który mógł znacząco wesprzeć leczenie Adriana. Koszt jego zakupu wyniósł około 240 tys. złotych. Mimo finalizacji transakcji, kilkanaście godzin temu, para zmierzyła się z dramatyczną informacją. Okazało się, że sprzęt zaginął w transporcie, a firma kurierska nie była w stanie wskazać jego obecnej lokalizacji.
Nie wierzę w takie rzeczy jak "blue monday", ale ten tydzień rozpoczął się ciężko. Czekaliśmy na bardzo ważną przesyłkę ze sprzętem Optune, tym, na który zbieraliśmy pieniądze, a dziś dostaliśmy wiadomość, że został gdzieś zagubiony... Jedne informacje, że gdzieś w Holandii, inne, że gdzieś w Polsce... Przecież to nie jest para butów, tylko sprzęt ratujący życie za 240 tysięcy! Miejmy nadzieję, że jutro już się pojawi w systemie- napisała Anita w instagramowej relacji.
Nowe informacje ws. zaginionego sprzętu Adriana Szymaniaka. Żona wyznała prawdę
Po kilku godzinach od informacji o zaginionej przesyłce, głos ponownie zabrała Anita Szydłowska-Szymaniak. W najnowszej rozmowie z portalem Plejada ujawniła, iż sprzęt dotarł już do rodzinnego kraju. Na ten moment wszyscy czekają na dostarczenie go przez właściwego kuriera.
Na szczęście rano dostaliśmy powiadomienie, że już jest w Polsce. Tak że dziś jest ten wyczekiwany dzień i mamy nadzieję, że już nic się nie wydarzy po drodze!- podsumowała.
W jednej z najnowszych relacji na Instagramie, Anita Szydłowska-Szymaniak potwierdziła, że paczka ze sprzętem dotarła do ich domu.
Jeeeeest! To znaczy, że dziś wielki dzień- napisała.
CZYTAJ TEŻ: Dlaczego czas ma tak duże znaczenie dla przyszłości i rozwoju Polski?
Autorka/Autor: Aleksandra Piwowarczyk
Źródło zdjęcia głównego: TVN7