"Kobieta na krańcu świata". Martyna Wojciechowska o niezwykłej społeczności "tygrysich wdów": "Wzięły sprawy w swoje ręce!"
- "Kobieta na krańcu świata". Martyna Wojciechowska i "tygrysie wdowy" w Indiach
- Co wydarzyło się w 1. odcinku 17. sezonu programu "Kobieta na krańcu świata"?
- "Kobieta na krańcu świata" - gdzie oglądać program?
"Kobieta na krańcu świata". Martyna Wojciechowska i "tygrysie wdowy" w Indiach
Martyna Wojciechowska odwiedziła Sundarbany w Indiach. W pierwszym odcinku, 17. sezonu programu "Kobieta na krańcu świata" widzowie poznali Kobitę Modndal, która jest jedną z kobiet, nazywanych "tygrysimi wdowami", ponieważ straciły mężów w atakach tygrysów. W regionie Sundarbanów jest ich ponad 4 tysiące.
W organizacji Disha Kobita Mondal i inne "tygrysie wdowy" szkolą się zawodowo. Razem też walczą o odszkodowania i zarabiają niewielkie kwoty sadząc lasy namorzynowe.
- Jesteśmy tygrysimi wdowami. Spotykamy się i razem sadząc nowe drzewa, próbujemy ratować lasy namorzynowe. Gdziekolwiek jest wolne miejsce, sadzimy drzewa. Po obu stronach drogi, także przy dżungli. Do samej dżungli nie chodzimy. Jesteśmy dumne, że razem pracujemy. To jest dobre i dla okolicy, i dla nas. Mamy wtedy dobry humor. Wszystkie wcześnie straciłyśmy mężów, więc jest dużo lżej, gdy się spotykamy - wyznała jedna z kobiet, które spotkały się z Martyną.
- Wspaniałe to jest, że się wspieracie, że jesteście dla siebie oparciem - stwierdziła Martyna.
- Rozmawiamy sobie, śpiewamy. Czasami opowiadamy sobie o troskach, o rodzinie. Opowiadamy o tym, co w domu ugotowałyśmy, co wymyśliłyśmy nowego do jedzenia - dodała kobieta.
- Na przykład, gdy ja nie miałam nic ugotowanego, to ona zaprosiła mnie do siebie. Tu nie chodzi tylko o drzewa. To, co tutaj robimy, ma wpływ na Kalkutę, na cały świat - wyznała inna z kobiet.
- Drzewa produkują tlen. Dzięki tym drzewom mamy nie tylko tlen, ale i szczęście, i radość. Jak przyjeżdżamy do dżungli, to nie tylko dżungli, ale i szczęście, i radość - powiedziała jedna z wdów.
Martyna Wojciechowska była niezwykle wzruszona spotkaniem Kobitą i "tygrysimi wdowami ze stowarzyszenia Disha. Doceniła ich niezwykle radosne podejście do życia i optymizm pomimo trudnych doświadczeń. Wspólnie z nimi posadziła symbolicznie drzewo na pamiątkę realizacji programu "Kobieta na krańcu świata" w Sundarbanach.
Ale są wspaniałe! Politycy dalej siedzą i gadają, co tu zrobić, jak ratować przyrodę. A tu jest grupa kobiet, które wzięły sprawy w swoje ręce, dosłownie. I mimo, że ten las zabrał im ukochane osoby, ich mężów, to one nie mają wątpliwości, że trzeba go ratować. No i to się nazywa ekologia! - podsumowała Martyna Wojciechowska.
Martyna Wojciechowska w 1. odcinku, 17. sezonu programu "Kobieta na krańcu świata" odwiedziła Sundarbany na pograniczu Indii i Bangladeszu – największy las namorzynowy świata i królestwo tygrysa bengalskiego. Region zamieszkuje około siedmiu milionów ludzi, wśród nich żyje ponad cztery tysiące kobiet, nazywanych "tygrysimi wdowami", ponieważ straciły mężów w atakach tygrysów.
W 1. odcinku nowego sezonu programu "Kobieta na krańcu świata" Martyna Wojciechowska przedstawiła historie kobiet, których bliscy zginęli w wyniku ataków tygrysów, a także osób, które przeżyły spotkania z dzikimi bestiami.
Kobieta na krańcu świata 17, odcinek 1.
"Kobieta na krańcu świata" - gdzie oglądać program?
Martyna Wojciechowska zaprasza na nowy sezon programu "Kobieta na krańcu świata". Premierowe odcinki 17. edycji od 30 sierpnia, w niedziele, godz. 11:30 w TVN. Program możesz obejrzeć także w HBO Max i player.pl. W 17. sezonie będzie 8 odcinków.