Oliwia z "Hotelu Paradise" w mocnym wyznaniu. Apeluje do widzów. "Zamykacie mnie w klatce"

Oliwia - "Hotel Paradise 11"
Oliwia z "HP" komentuje, czy grała na dwa fronty
Źródło: Instagram @oliwia.hotelparadise11
Oliwia Ciara cieszy się powodzeniem u uczestników "Hotelu Paradise 11". Niektórzy widzowie show zasugerowali, że być może dziewczyna działa na kilka frontów. Są osoby, które wolałyby, aby odbudowała relację z Michałem. Oliwia stanowczo wyjaśniła wszystkim, że nie jest to w porządku, gdy niektórzy "zamykają ją w klatce". Zobaczcie, co miała na myśli.
Z artykułu dowiesz się:
  • Z kim parze chce być Oliwia z "Hotelu Paradise 11"?
  • Co o relacji z Michałem ujawniła Oliwia z "Hotelu Paradise 11"?
  • Czy Oliwii podoba się nowy uczestnik "Hotelu Paradise 11"?

"Hotel Paradise 11". Oliwia o relacji z Michałem. Apeluje do widzów

Oliwia nagrała długą wiadomość dla autora komentarza, który brzmi tak: "trochę leciałaś na fronty, szkoda Michała". Dziewczyna nie wytrzymała i wygłosiła bardzo emocjonalną mowę na InstaStories. Wyjaśniła wszystkim, co łączy ją z Michałem i podkreśliła, że niczego sobie nie obiecywali.

"Słuchajcie, bo ja czegoś nie rozumiem. Czemu wszyscy się zachowują, jakbym co najmniej wzięła ten ślub z Michałem? Byliśmy w parze tylko jeden dzień. Mówiłam na głos, że Michał nie jest moim typie, ale mimo tego bardzo fajnie mi się z nim rozmawia. Jest bardzo fajnym człowiekiem, ale nigdy nie obiecywaliśmy sobie w ogóle nawet powrotu do tej pary, bo aktualnie jestem w parze z Milanem. Więc nie rozumiem zarzutów, że lecę na parę frontów, zdradziłam Michała, Michał jest teraz biedny, a ja jestem żmiją. Po prostu na tym polega hotel" - powiedziała Oliwia.

Uczestniczka show zdradziła, jaki jest jej cel. Czy przyjechała po miłość, czy tylko dobrze się bawić?

"Przyjechałam poznać ludzi, po zabawę, wiadomo, być w fajnym miejscu. Ale też powiedziałam, że jeżeli się trafi miłość, no to nie jestem zamknięta. Więc po prostu nie za bardzo rozumiem, że nie mogę poznawać ludzi po jednym dniu bycia z chłopakiem i teraz jest straszny hejt na to, że ja poznaję innych, bo mam taką przestrzeń do tego, zwłaszcza, jak spodoba mi się nowy uczestnik" - dodała na InstaStories.

Zobacz: Oliwia odsłoniła kulisy "śniadaniowej kłótni". Gorzkie wyznanie o Kubie zaskoczyło internautów. "Należało mu się"

Nie uważam, że to jest w porządku, że troszeczkę mnie zamykacie w klatce, bo Michał powiedział, że mu się podobam, że mnie lubi. Byliśmy dosłownie w parze jeden dzień. Jeden dzień. A wy po prostu zrobiliście sobie z tego taką otoczkę, że jesteśmy zakochani, że jest super i tak dalej i przez to ja nie mam prawa teraz poznawać innych osób, które przychodzą i które są w moim typie. [...] Mam prawa, jak inni, a też przyszliśmy tam m.in. po to, żeby szukać miłości. Ale to wy oglądacie, wy jesteście widzami, tak że zostawiam wam tutaj to do refleksji. Może coś z tego wyciągniecie. 

Oliwia z "Hotelu Paradise" odpiera zarzut, że gra na kilka frontów

Oliwia kontynuowała temat, ponieważ dostała kilka takich samych wiadomości. Ktoś podkreślił, że jest zainteresowana Michałem, Milanem i Andrzejem. Zobaczcie, jak to skomentowała.

Co to znaczy lecieć na parę frontów? Bo z Michałem byłam jeden dzień w parze. Powtarzam znowu. Jeden dzień. Milan sam mnie wziął na rozmowę i sam mi to powiedział. Ja tylko przytakiwałam i nie odpowiedziałam nic, co byłoby bardzo zobowiązujące. Dosłownie. Obydwoje też byliśmy po alkoholu. Andrzejowi od razu powiedziałam na wejściu, że mi się spodobał, więc miałam prawo raz tego dnia z nim porozmawiać na tyle, ile mogłam i powiedzieć sobie coś więcej. Więc nie uważam, że to lecenie na parę frontów. Nie uważam, że po jednym dniu bycia w parze z Michałem nie mogę poznać innych chłopaków, którzy też sami chcą ze mną rozmawiać.