Tomasz Sapryk wspomniał o diagnozie nowotworu. "Zawiódł system, zawiedli lekarze"

Tomasz Sapryk
Top Model: Monika Olejnik o chorobie nowotworowej
Źródło: TVN
Tomasz Sapryk, ceniony aktor telewizyjny i teatralny, nie ukrywa, że kilka lat temu przeżył najtrudniejszy okres w życiu. W krótkim czasie przeszedł zawał serca, a niedługo po tym otrzymał diagnozę nowotworu nerki. W najnowszym wywiadzie z portalem Plejada wspomniał, jak choroby wpłynęły na jego codzienność.
Z ARTYKUŁU DOWIESZ SIĘ:
  • Jakie były pierwsze objawy zawału Tomasza Sapryka?
  • Z jakim nowotworem mierzył się Tomasz Sapryk?
  • Jak na diagnozę nowotworu zareagował Tomasz Sapryk?
  • Jakie refleksje po chorobie ma Tomasz Sapryk?

Tomasz Sapryk przeszedł zawał serca. Wspomniał o niedociągnięciach medycznych

Tomasz Sapryk otwarcie przyznał, że nigdy nie myślał o sobie w kontekście osoby zagrożonej chorobą. Cieszył się dobrą kondycją fizyczną, a gdy jego ciało wysłało pierwsze znaki ostrzegawcze - od razu konsultował się z lekarzem. W najnowszej rozmowie z portalem Plejada aktor ujawnił, że w 2014 roku zaskoczył go niespodziewany zawał serca. Winą za niedopatrzenie sygnałów obarczał medyków.

Źle się poczułem podczas prób i profilaktycznie poszedłem zrobić wszystkie możliwe badania. Lekarz ze mną porozmawiał, stwierdził, że mam świetną kondycję i powiedział, że jestem zdrowy jak koń. Parę dni później koń się przewrócił. Ach, ta nasza służba zdrowia… Zabrakło głębszej analizy mojego stanu zdrowia. [...] To, że byłem w dobrej formie i nie męczyłem się, wchodząc na dziesiąte piętro, to trochę za mało, by stawiać jednoznaczną diagnozę. Przykro mi to powiedzieć, ale ewidentnie zawiódł system, zawiedli lekarze. To niemożliwe, żeby na kilka dni przed zawałem nic nie wskazywało na to, że z sercem jest coś nie tak
- wyznał.

Aktor dobitnie podkreślił, że doświadczył zawału w rodzinnym domu - nie na teatralnej próbie. Choć diagnoza skłoniła go do krótkiego odpoczynku od obowiązków zawodowych, to szybko wrócił do uwielbianej pracy.

Nie dostałem zawału na scenie, tylko w domu. Mieszkaliśmy wtedy w Sulejówku, więc mieliśmy blisko do szpitala w Aninie. Moja rodzina właściwie zareagowała i wszystko dobrze się skończyło. [...] Musiałem zrezygnować z zagrania chyba tylko w jednym przedstawieniu. A potem już biegałem z holterem za kulisami, zapisywałem wyniki pomiarów i wysyłałem je lekarzom. Nie wyobrażałem sobie, że mógłbym nie wrócić do pracy. Byłem oszołomem. (śmiech)
- dodał.
Tomasz Sapryk
Tomasz Sapryk
Źródło: MWMEDIA

Tomasz Sapryk wrócił pamięcią do diagnozy nowotworu. Przewartościował życie

W dalszej części rozmowy Tomasz Sapryk ujawnił, że kilka miesięcy po zawale serca otrzymał kolejną traumatyczną informację - nowotwór nerki. Mimo pierwotnych obaw, szybko podjął niezbędne leczenie.

Słowo "rak" brzmi bardzo groźnie, więc pojawił się we mnie lęk. Ale wtedy podszedłem do tego zadaniowo. Otworzyłem kalendarz i sprawdziłem, kiedy najszybciej mogę pójść na operację usunięcia tego guza, żeby jak najmniej ucierpiała na tym moja praca i rodzina. Lekarz uspokoił mnie, że rak został wykryty szybko i nie zagraża mojemu życiu. Niestety, komplikacje pojawiły się później, po zabiegu. Musiałem walczyć z krwotokami. Ten dramat ciągnął się przez jakiś czas. Ale i z tego wyszedłem cało [...] Kawałeczek tej nerki cały czas funkcjonuje. I będę o niego walczył tak długo, jak będzie to możliwe
- wyjawił.

59-latek przyznał, że niespodziewana diagnoza raka skłoniła go do wielu życiowych refleksji. Docenił wsparcie rodziny, która nie odstępowała go na krok. Rzucił także nałóg tytoniowy, towarzyszący mu przez wiele lat.

Żeby zrozumieć pewne rzeczy, potrzeba czasu. Nie należę jednak do tych, którzy mówią, że wszystko dzieje się po coś. Nie mam pojęcia, po co były mi zawał serca i rak. Może po to, żebym rzucił palenie? Bo, rzeczywiście, gdy leżałem na OIOM-ie, przestałem palić i do dziś tego nie robię. A może po to, żebym zdał sobie sprawę z tego, jak ważny jestem dla moich bliskich? Wcześniej wiedziałem, że mnie kochają, ale nie, że aż tak bardzo. (uśmiech)
- dodał.

Obecnie aktor z dużą konsekwencją dba o profilaktykę. Doświadczenia sprzed lat nauczyły go, że zdrowie nie jest dane raz na zawsze, dlatego regularne wizyty u specjalistów stały się elementem jego codzienności. Dziś znacznie uważniej podchodzi do swojego stanu fizycznego.

Oczywiście, jestem pod stałą obserwacją lekarzy, regularnie chodzę na badania kontrolne i wszystkich do tego bardzo zachęcam. [...] Unikam też sytuacji, które mogłyby doprowadzić do jakiejś kontuzji
- podsumował.
Tomasz Sapryk
Tomasz Sapryk
Źródło: MWMEDIA

CZYTAJ TEŻ: Polscy lekarze pod słońcem Marbelli. Joanna i Marcin Ambroziak stworzyli klinikę marzeń