Rafał Olbrychski zaprzecza słowom córki Andrzeja Kopiczyńskiego. "To w 99 proc. czysta fantazja"

Rafał Olbrychski
"Jacy rodzice, takie dzieci?" 2, odc. 3. Marianna Stuhr o relacji z tatą, żałobie i życiowej pasji
Słowa Katarzyny Kopiczyńskiej o dramatycznym finale życia Andrzeja Kopiczyńskiego poruszyły opinię publiczną i wywołały natychmiastową reakcję ze strony rodziny aktora. Na zarzuty córki zmarłego artysty odpowiedział Rafał Olbrychski, syn jego ostatniej żony. Mężczyzna broni matki i zaprzecza temu, co mówi Katarzyna Kopiczyńska. Spór odsłania dwie skrajnie różne wersje tej samej historii.
Z tego artykułu dowiesz się:
  • Co na temat słów Katarzyny Kopiczyńskiej powiedział Rafał Olbrychski?
  • Co na temat ojca powiedziała Katarzyna Kopiczyńska?
  • Jak Rafał Olbrychski zareagował na oskarżenia wobec jego matki?

Córka Andrzeja Kopiczyńskiego opowiedziała o ostatnich latach życia ojca

Katarzyna Kopiczyńska w wywiadzie dla Radia RDC opowiedziała o ostatnich latach życia swojego ojca w sposób, który zaskoczył wielu słuchaczy. Jak twierdziła, aktor znany z roli inżyniera Karwowskiego miał odejść "praktycznie bez niczego" - bez domu, oszczędności i osobistych pamiątek. Jedynym majątkiem, jaki po nim pozostał, była stara skórzana torba z kilkoma drobiazgami: elementami piżamy, maszynką do golenia i resztką wody kolońskiej.

Mój tata umarł jako biedak. Absolutny nędzarz, nie miał nic. Miał starą skórzaną torbę, w której były spodnie od piżamy, maszynka do golenia, resztka wody kolońskiej i to jest wszystko. Nie miał domu, oszczędności, absolutnie nic. Przepisał cały swój majątek na żonę, ale działo się to przez lata i zahaczało o moment, w którym był chory
- wyznała.

Córka aktora sugerowała, że przez lata cały majątek był stopniowo przepisywany na jego ostatnią żonę, a proces ten miał zachodzić w czasie, gdy Andrzej Kopiczyński zmagał się już z chorobą Alzheimera. Podkreślała przy tym, że nie chce nikogo jednoznacznie oskarżać, jednak, jak mówiła, "zbieg okoliczności" do dziś budzi w niej ogromny niepokój. Wspominała także o utrudnianym kontakcie z ojcem i spotkaniach odbywających się poza domem, co potęgowało jej poczucie bezradności.

Ciężko mi o tym mówić. To są rzeczy, które wiem z sytuacji, które nie są do opowiedzenia. (...) Najdalsza jestem od rzucania oskarżeń. Zbieg różnych sytuacji bardzo wyraźnie pokazywał to, że po prostu musiał podpisać papiery mówiące o tym, że cały majątek przekazuje
- powiedziała Katarzyna Kopiczyńska.
Andrzej Kopiczyński
Andrzej Kopiczyński
Źródło: MWMEDIA

Sprawdź też: Pięć lat bez Krzysztofa Kowalewskiego. Córka aktora pokazała wzruszające zdjęcia z tatą. "Zawsze będzie mój najukochańszy"

Rafał Olbrychski zaprzecza słowom Katarzyny Kopiczyńskiej

Na medialne wypowiedzi Katarzyny Kopiczyńskiej szybko zareagował Rafał Olbrychski, który w rozmowie z Faktem zdecydowanie odrzucił jej wersję wydarzeń. Podkreślił, że słowa córki aktora są - jego zdaniem - nieprawdziwe i wyjątkowo krzywdzące, przede wszystkim dla pamięci jego matki, Moniki Dzienisiewicz-Olbrychskiej, ostatniej żony Andrzeja Kopiczyńskiego.

W odniesieniu do wywiadu pani Katarzyny Kopiczyńskiej na antenie RDC oświadczam, że zawarte w nim twierdzenia są nieprawdziwe i głęboko krzywdzące przede wszystkim dla mojej świętej pamięci mamy
- zaznaczył Rafał Olbrychski.

Rafał Olbrychski zaznaczył, że relacja Katarzyny Kopiczyńskiej z ojcem była przez lata bardzo ograniczona - początkowo z decyzji jej matki, a później z jej własnego wyboru. Jak twierdzi, córka aktora "praktycznie nie istniała" w jego codziennym życiu, a opowieści o bliskich relacjach, wspólnych spotkaniach czy wakacjach określił jako niemal całkowitą fantazję. Podkreślał, że sam spędził dzieciństwo i młodość pod jednym dachem z Andrzejem Kopiczyńskim i był przez niego wychowywany.

Pani Katarzyna, początkowo z wyboru jej matki, a potem już własnego, praktycznie nie istniała w życiu Andrzeja Kopiczyńskiego. Przedstawiona przez nią opowieść o jej relacji, kontaktach i wspólnych wakacjach to w 99 proc. czysta fantazja. Spędziłem dzieciństwo i młodość, mieszkając pod jednym dachem i będąc wychowywanym przez tego fantastycznego człowieka
- podkreślił.

Rafał Olbrychski stanowczo zaprzeczył również sugestiom dotyczącym przejęcia majątku czy kontroli nad aktorem. Jak wyjaśnił, wszelkie decyzje finansowe były podejmowane wspólnie przez jego matkę i Andrzeja Kopiczyńskiego, na długo przed pojawieniem się choroby. Zapewnił też, że to jego matka do końca życia sprawowała nad mężem opiekę, nie zgadzając się na oddanie go do domu opieki. Insynuacje dotyczące finansów i intencji rodziny określił jako niemoralne i krzywdzące.

Pani Katarzyna nie była zainteresowana ani kontaktem z ojcem, tym bardziej wsparciem go w chorobie. Cały ciężar opieki i walki o niego pozostawał na barkach mojej mamy. To ona wzięła na siebie nadludzki wysiłek zmagania się z chorobą ukochanego męża, do końca swojego życia. Zapewniła mu opiekę i ciepło, nie zgadzając się na oddanie go do domu opieki. (...) Odnośnie insynuacji dotyczących majątku: wszystkie decyzje finansowe Andrzeja i mojej mamy były podejmowane tylko przez nich, na długo przed chorobą Andrzeja. Nie miałem, nie mam i nie będę miał w tym żadnego udziału. Wszelkie oskarżenia i insynuacje kierowane pod adresem mojej rodziny uważam za wysoce niemoralne i nie wyrażam na nie zgody
- podkreślił syn Daniela Olbrychskiego.
Rafał Olbrychski
Rafał Olbrychski
Źródło: MWMEDIA
Andrzej Kopiczyński i Monika Dzienisiewicz‑Olbrychska
Andrzej Kopiczyński i Monika Dzienisiewicz‑Olbrychska
Źródło: MWMEDIA

Czytaj też: Andrzej Kopiczyński umierał w nędzy. Córka aktora mówi wprost: "Umarł jako biedak. Nie miał nic"