Nie żyje Pono. Słynny raper zmarł w wieku 49 lat
Rafał Poniedzielski, znany szerzej jako Pono, był jedną z najważniejszych postaci polskiej sceny hip-hopowej – raperem, producentem, przedsiębiorcą i społecznikiem, który swoją twórczością i postawą inspirował całe pokolenia. Muzyczną drogę rozpoczął w połowie lat 90., gdy razem z Wojciechem Sokołem stworzył duet TPWC, a później współtworzył z nim legendarny ZIP Skład, dzięki czemu na zawsze zapisał swoje nazwisko w historii rodzimego rapu.
Pono zmarł 6 listopada 2025 roku w wieku zaledwie 49 lat. Smutną wiadomość o jego śmierci jako pierwszy przekazał Wojciech Sokół w mediach społecznościowych.
Dzisiaj umarł mój przyjaciel, człowiek, z którym zacząłem nagrywać rap, legenda i indywidualista. Szalenie zdolny, jeszcze bardziej uparty. Kocham Cię bracie. Pono, do zobaczenia kiedyś- napisał Sokół.
Muniek Staszczyk zdradził, co było przyczyną śmierci Pono
Śmierć Pono wstrząsnęła polskim show-biznesem w tym także Muńkiem Staszczykiem. Lider zespołu T.Love w rozmowie z Arturem Rawiczem w podcaście "1 na 1" wyznał, że nie był blisko związany z raperem, jednak cała sytuacja mocno go dotknęła.
Muniek Staszczyk dodał, że Sokół poinformował go o odejściu przyjaciela i jednocześnie wyjawił, że Pono zmarł z powodu zawału serca.
Znałem człowieka. Już się niestety przyzwyczaiłem do pogrzebów… Niedawno Staszek Soyka, nasz basista z T.Love Alternative - Koniu też odszedł. Fajny chłopak z niego był. Zawsze uśmiechnięty. Z tej starej gwardii raperów to tam najbardziej znam Sokoła, chłopaków z Molesty no i Pono. Nie przyjaźniliśmy się, ale znałem człowieka. Każda śmierć rusza- powiedział Muniek Staszczyk.
Autorka/Autor: AP
Źródło zdjęcia głównego: MWMEDIA