- Jak wyglądają święta Nikodema Rozbickiego
- Dlaczego aktor wciela się w rolę Mikołaja
- Jakie tradycje pielęgnuje jego rodzina
- Czym różnią się mikołajkowe prezenty od tych „prawdziwych”
- Przy której potrawie pojawia się Mikołaj i kiedy Nikodem Rozbicki… ucieka na odpoczynek
ZOBACZ MATERIAŁ WIDEO.
Nikodem Rozbicki zdradza rodzinne rytuały świąteczne
Nikodem Rozbicki w rozmowie z redakcją TVN.pl opowiedział o swoich planach na tegoroczne święta i – co tu dużo mówić – jego Wigilia brzmi jak scenariusz świątecznego filmu. Aktor podkreślił, że od lat spędza ten czas tak samo, czyli w gronie najbliższych, bez żadnych rewolucji i eksperymentów.
Dla Nikodema Rozbickiego to wyjątkowe przeżycie, bo po raz pierwszy w rodzinie pojawi się maluch. Aktor wyznał też, że rola Mikołaja daje mu ogromną frajdę, szczególnie kiedy widzi radość dzieci.
– Plany na święta? Tak jak zawsze. Spędzę czas z rodziną, z najbliższymi, pobawię się w świętego Mikołaja, bo w tym roku mamy także dziewczynkę, córkę mojego brata, która jest jeszcze młodziutka bardzo i jakby całe te ceregiele okołomikołajowe będą grane – wyjawił.
Kiedy Nikodem Rozbicki opowiadał o świątecznym stole, trudno było nie poczuć, że w jego rodzinie tradycja jest świętością.
– Potraw jest zawsze dwanaście albo przynajmniej dwanaście. Nie może być w każdym razie mniej i każdy musi zrobić przynajmniej symboliczne przejście przez wszystkie potrawy – mówił.
Aktor dodaje, że wieczór nie kończy się na jedzeniu – to także czas kolędowania. Rodzina Rozbickiego co roku pielęgnuje ten zwyczaj, tworząc tym samym atmosferę jak z klasycznych polskich świąt. Oczywiście, nie może też zabraknąć najważniejszego elementu grudniowej magii – wizyty Mikołaja.
– Oprócz tego kolędujemy, jak już wspomniałem wcześniej, przychodzi do nas święty Mikołaj. Zazwyczaj jest to w jakimś momencie, że nikt go nie może zobaczyć. Mikołaj jak zwykle wpada niepostrzeżenie i zostawia pod choinką prezenty – wyjaśniał aktor.
Czytaj też: Kultowa akcja "Podaruj Misia" Fundacji TVN ma 20 lat! Tak wyglądają pluszaki zaprojektowane przez dzieci
Nikodem Rozbicki wyjeżdża na święta
W rodzinie aktora prezenty pojawiają się nie tylko w Wigilię. Nikodem Rozbicki przyznaje, że Mikołajki również są ważne, choć mają zupełnie inną oprawę.
– Na Mikołajki mam takie drobne prezenty, bardziej symboliczne, to się wtedy wydarza w nocy, a jeżeli chodzi o prezenty już właściwe, od tego świętego z Laponii, który mknie w swoich saniach przez cały świat, to zazwyczaj to następuje mniej więcej przy takiej dziesiątej potrawie, czyli w przerwie herbacianej przed kutią i kompotem z suszu – powiedział.
Nikodem Rozbicki zdradza, że choć Wigilia w jego domu to czas czuły i spokojny, on sam ma swój zwyczaj – po dwóch dniach świąt znika, by naładować baterie. Zagraniczna podróż do ciepłych krajów oraz oddanie się ulubionemu hobby, czyli surfingowi pozwoli mu wrócić do pracy ze świeżą głową.
W drugi dzień świąt uciekam. Uciekam odpoczywać– powiedział Nikodem Rozbicki.
Czytaj też:
- Nie istnieje bezpieczna dawka. Cała prawda o alkoholu i jego wspływie na życie, zdrowie oraz relacje z bliskimi
- Krok po kroku do życia bez dymu. Jak skutecznie rzucić palenie i wytrwać?
- Jak uporządkować strych krok po kroku?
Reporter: Kamila Jamrożek
Źródło zdjęcia głównego: MWMEDIA