- Jaki komunikat przekazała Jolanta Pieńkowska?
- Dlaczego Jolanta Pieńkowska zakończyła współpracę z telewizją?
- Co o współpracy z Jolantą Pieńkowską powiedziała Marta Warchoł?
Jolanta Pieńkowska zakończyła współpracę z TVN. Wprost wyjawiła powód decyzji
Jolanta Pieńkowska, jedna z największych twarzy stacji TVN24, podzieliła się z widzami wyjątkowo szokującą decyzją. Dokładnie 25 września 2025 roku po raz ostatni prowadziła program "Fakty po południu". Na antenie wyznała, że na dobre żegna się z murami telewizji.
Od blisko 20 lat spotykamy się na antenach TVN24, TVN24 BiS i TVN. W tym czasie poprowadziłam setki programów, wywiadów, wydań specjalnych, w tym między innymi francuski wieczór wyborczy czy zaprzysiężenie nowego prezydenta Stanów Zjednoczonych. Byłam też korespondentką w Nowym Jorku- powiedziała na zakończenie programu.
Argumentując swoją decyzję, prezenterka dobitnie podkreśliła, że pragnie skupić się na swojej najbliższej rodzinie. Jest wdzięczna za lata pracy przed kamerą i otwartość ze strony każdego ze współpracowników.
Chcę po prostu mieć czas dla siebie i dla swoich najbliższych, a życie przyniesie to, co przyniesie i czas pokaże, co będę robić. W każdym razie w tej chwili za każdy program dziękuję każdej redakcji, każdemu zespołowi i każdej osobie, z którą pracowałam- dodała.
Marta Warchoł zdradziła kulisy współpracy z Jolantą Pieńkowską. Wszystko stało się jasne
O osobiste pożegnanie Jolanty Pieńkowskiej pokusiła się dziennikarka TVN - Marta Warchoł. W jednym z najnowszych postów na Instagramie wyznała, że praca z prezenterką była dla niej zaszczytem. W natłoku obowiązków zawodowych, zawsze znajdowała czas na porządną dawkę humoru.
Ale to była epicka przygoda! Wspólne dyżury, rozmowy o tenisie, anegdoty i żarty - tak wyglądała praca z Jolą. Czasami los daje nam szansę pracować z LEGENDĄ - a Jola Pieńkowska na pewno nią jest!- napisała w treści posta.
W dalszej części posta, dziennikarka ujawniła, że Jolanta Pieńkowska była nie tylko inspiracją zawodową, lecz także człowiekiem obdarzonym serdecznością i tolerancją. Potrafiła zjednywać sobie ludzi swoją naturalną życzliwością.
I co najpiękniejsze - Jola okazała się nie tylko świetną dziennikarką i koleżanką, ale też cudownym człowiekiem. Akceptującą, wspierającą, i tak bliską, że była z nami w dniu naszego ślubu. Dziękujemy Ci za wszystko! Gdziekolwiek będziesz i cokolwiek będziesz robić - nie trać pogody ducha!- podsumowała.
CZYTAJ TEŻ: Izabela Kuna szczerze o wierności w związku. "Każdy ma swoją własną definicję"
Autorka/Autor: Aleksandra Piwowarczyk
Źródło zdjęcia głównego: MWMEDIA/INSTAGRAM