Marta Lipińska skończyła 85 lat i nie lubi być nazywana emerytką. "Wciąż czuję się młodo"

Marta Lipińska
Jolanta Fraszyńska o życiu po przekroczeniu magicznej 50. "Zaczynam siebie lubić tak naprawdę"
Marta Lipińska świętuje 85 urodziny. Gwiazda polskiego kina mimo wieku wciąż jest bardzo aktywna zawodowo i jak sama zaznacza, nie lubi być nazywana emerytką. Aktorka jest ciekawa świata i pełna entuzjazmu co do swojej przyszłości.

Marta Lipińska skończyła 85 lat. Aktorka nie czuje się emerytką

Marta Lipińska to jedna z najpopularniejszych polskich aktorek. 14 maja 2025 roku gwiazda kina skończyła 85 lat. Artystka wciąż jest aktywna zawodowo i co chwila podejmuje się nowych ról. W ostatnim wywiadzie zaznaczyła, że nie lubi być nazywana emerytką.

Ale ja nie czuję się emerytką. To bardzo nieprzyjemne słowo, którego staram się unikać. Całe życie pracowałam, mam już swoje lata, więc dostaję emeryturę, ale traktuję ją jako takie dodatkowe wynagrodzenie. Nie żyję trzynastkami i czternastkami. Choć wiem, że są osoby, dla których jest to bardzo ważne. Mnie aż tak na pieniądzach nie zależy. Dzieci mam już odchowane i same sobie świetnie radzą. Poza tym nadal jestem aktywna zawodowo
- powiedziała Marta Lipińska w rozmowie z Plejadą.
Marta Lipińska
Marta Lipińska
Źródło: MWMEDIA

Gwiazda podkreśliła, że wciąż jest ciekawa świata i czuje się młoda duchem.

Mam w sobie dużą otwartość na świat i na to, co życie mi przyniesie. Jestem ciekawa wielu rzeczy. Nie zobojętniałam wraz z upływem czasu. Ciągle jest we mnie sporo entuzjazmu. Wszystko to sprawia, że wciąż czuję się młodo. Gdy to się zmieni, przyjdzie pora na starość. Ale wierzę, że prędko to nie nastąpi
- tłumaczyła.

Marta Lipińska o dzieciach. Nie poszły w jej ślady

Marta Lipińska to nie tylko spełniona aktorka i żona, ale także matka dójki dzieci. Córka i syn artystki nie poszli w ślady rodziców i nie zostali aktorami.

"Oboje woleli pójść swoimi ścieżkami. Choć uważam, że zarówno Ania, jak i Michał są zdolni i byliby dobrymi aktorami. I nie mówię tak ze względu na moją matczyną miłość do nich, ale po prostu. Zdarzało się, że coś opowiadając, odtwarzali jakieś sytuacje i robili to świetnie. Ale widocznie to dla nich za mało. Ania zawsze twierdziła, że umarłaby ze strachu na scenie. Wolała skupić się na tworzeniu kostiumów. Jest też malarką po ASP, a Michał nie tylko autorem zdjęć, ale i scenarzystą, i współreżyserem" - powiedziała Marta Lipińska w rozmowie z Plejadą.

Zapytana o ewentualną, przyszłą współpracę z synem Marta Lipińska przyznała, że nie wyklucza takiej możliwości.

Gdyby rola była stricte dla mnie i gdyby miała stanowić o optymalnej obsadzie, to może, może…
- powiedziała aktorka.
Marta Lipińska
Marta Lipińska
Źródło: MWMEDIA